Patronat medialny


 


Soszyński SaundersNajbliższy przeciwnik Grzegorza Soszyńskiego (20-1, 10 KO) w walce o tytuł mistrza IBF Ameryki Północnej ("The Club" w Chicago, 31 marca), Rayco Saunders (22-14, 9 KO), mając siedem lat patrzył, jak jego matka próbowała zadźgać  ojca nożem. Kiedy miał 11 lat, matka umarła z przedawkowania narkotyków. Mając 15 lat, dostał nożem w plecy, mając 21 lat został postrzelony w klatkę piersiową. Już jako nastolatek spędził w poprawczaku kilka lat za zabójstwo i jak sam mówi, "strzelał do innych i handlował narkotykami". Sześć razy był w więzieniu, brał udział w strzelaninie z policją, mając 35 lat napisał książkę o swoim życiu.  Ale skandal na miarę ogólonoamerykańską zrobił się wtedy, kiedy pojawił się na sali sądowej, występując jako świadek w koszulce i czapce z napisem "STOP DONOSICIELOM". Paradoks sprawił, że właśnie dzięki pracy policyjnego donosiciela, Rayco jeszcze żyje…

Według prokuratora w Pittsburghu, Lisy Pellegrini, Saunders pojawił się w sądzie, służąc jako ostrzeżenie dla tych, którzy mieli zeznawać w tej, i kilku innych sprawach. On sam twierdzi, że chodzi o skończenie bezkarności płatnych policyjnych informatorów, którzy nigdy nie trafiają do więzienia za popełniane przestępstwa, bo policja potrzebuje ich jako donosicieli bardziej na wolności niż za kratkami.

Zwyczaj noszenia koszulek z ostrzegającym napisem stał się tak powszechny, że sprawą zajęły się ogólnoamerykańskie gazety, jak "USA Today", a Saunders zakosztował  sławy nie mającej nic wspólnego  z uprawianym sportem. Paradoks sprawił, że właśnie dzięki pracy policyjnego donosiciela jeszcze żyje.  Rayco zaczął mieć romans z dziewczyną handlarza narkotykami, a kiedy zazdrosny rywal wynajął na niego płatnych zabójców, tylko zeznania ludzi, przeciwko którym protestuje, uratował mu życie.

Video. Grzegorz Soszyński sparuje przed walką z Rayco Saundersem >>

Ponad rok temu, Rayco Saunders temu wydał  książkę, zatytułowaną "Blessed Or Cursed: My first 35 years" (Błogosławiony czy Przeklęty: pierwsze 35  lat mojego życia). Najbliższa walka z Grzegorzem Soszyńskim, którego dzieciństwo w Zakopanem nie mogłoby być bardziej odległe od tego, jak i gdzie wyrastał Rayco ma być dla niego sportową szansą, której poświęci wszystko. Tylko, że Polak myśli tak samo...


Przemek Garczarczyk

http://www.youtube.com/watch?v=pCiOQ8hgq0U{jcomments on}