onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Jutro na gali Knockout Boxing Night 7 drugi tegoroczny pojedynek stoczy Fiodor Czerkaszyn (12-0, 8 KO). Rywalem 23-latka będzie Australijczyk Wes Capper (20-2-1, 12 KO). Promujący Czerkaszyna Andrzej Wasilewski przyznaje, że znalezienie przeciwnika dla utalentowanego pięściarza wagi średniej, nie było łatwe.

- Chyba po raz pierwszy w naszej grupie mieliśmy sytuację, w której absolutnie nikt z Europy nie chciał za rozsądne pieniądze boksować z Czerkaszynem. Zawodnicy nie próbowali negocjować i prosić o kilka tysięcy euro więcej. Po prostu mówili, że nie są walką z nim zainteresowani - tłumaczy szef grupy KnockOut Promotions w rozmowie z TVP Sport.

Urodzony w Charkowie pięściarz w marcu szybko wygrał z byłym mistrzem świata Kassimem Oumą. Starcie z Capperem zapowiada się jako największe wyzwanie dla Czerkaszyna na zawodowych ringach.

- Przyznam, że jestem bardzo ciekawy takiego pojedynku. Czerkaszyn to jeden z najbardziej utalentowanym pięściarzy, którzy kiedykolwiek trenowali w polskiej grupie bokserskiej - mówi Wasilewski.

Walką wieczoru w Rzeszowie będzie pojedynek wagi ciężkiej pomiędzy Izuagbe Ugonohem (18-1, 15 KO) i Łukaszem Różańskim (10-0, 9 KO). Kibice zobaczą także starcie na szczycie polskiej kategorii półciężkiej - Paweł Stępień skrzyżuje rękawice z Markiem Matyją. Transmisja w TVP 1 oraz TVP Sport.