onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



– To będzie wyjątkowe przeżycie, nie do porównania z moimi poprzednimi galami - mówi mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO), która 25 maja podczas Narodowej Gali Boksu w Warszawie zmierzy się z Marią Lindberg (16-3-2, 9 KO).

Dla "Tygrysicy" będzie to dopiero pierwsza obrona pasa wywalczonego we wrześniu 2016 roku. Polka zdaje sobie sprawę, że pojedynek ze Szwedką nie będzie dla niej łatwy.

- Maria Lindberg jest dobra technicznie, potrafi się bronić. Wypracowała sobie taki styl "chowania się" pod ciosy, ponieważ większość jej przeciwniczek jest wyższa od niej. Robi to bardzo sprawnie. Na pewno jest bardzo silna, ponieważ większość walk kończy przed czasem. Nie można jej też zarzucić braku kondycji, bo od pierwszej do ostatniej rundy zawsze naciera - docenia Szwedkę zawodniczka KnockOut Promotions.

- Muszę pracować na nogach, zadawać dużo ciosów prostych, które ją zastopują i nie dadzą szansy rozpoczynać ataków. Nie można się z nią wdawać w bijatykę, bo może się okazać, że jest ode mnie silniejsza - analizuje rywalkę Piątkowska.

Głównym wydarzeniem gali na PGE Narodowym będzie pojedynek Mariusza Wacha z Erikiem Moliną. Warszawskiej publiczności zaprezentują się także m.in. Artur Szpilka oraz Izuagbe Ugonoh.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >>

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze