Występujący w kategorii super średniej Dariusz Sęk (8-0, 3 KO) pewnie pokonał na pełnym dystansie rundowym niezwyciężonego do tej pory na zawodowych ringach Aleksieja Ribczewa (5-1, 2 KO). Po rozegraniu sześciu starć sędziowie orzekli jednogłośną wygraną polskiego pięściarza.
Walczący z odwrotnej pozycji Polak starał się w ringu przede wszystkim wykorzystać swoją przewagę zasięgu ramion i z bezpiecznego dystansu punktować niższego Bułgara. Ribczew cały czas z kolei dążył do półdystansu i w efekcie pojedynek toczył się w rwanym tempie. Z biegiem czasu Sęk próbował ulokować na szczęce nacierającego przybysza zza granicy mocne kontrujące uderzenie gdy ten schodził do zwarcia, ale Bułgar nie dał się "upolować" żadnym mocnym ciosem.
Od czwartej rundy pięściarz z Tarnowa coraz częściej zaczął trafiać bezpośrednimi lewymi prostymi, jednak Bułgar uparcie cały czas szedł do przodu i nie dawał po sobie poznać, że odczuł którekolwiek z tych uderzeń. Polak myśląc o trafieniu rywala sam przy okazji bardzo uważnie walczył w defensywie nie przyjmując zbyt wielu uderzeń od odważnie boksującego Ribczewa. Najbliżej zwycięstwa przed czasem Sęk był w ostatnim starciu, kiedy to kilkakrotnie trafił Bułgara prawymi sierpowymi bitymi na głowę, jednak rywal ostatecznie dotrwał do końcowego gongu.








