onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Sasun Karapetyan (8-2, 2 KO) już 22 sierpnia we wspaniałej scenerii amfiteatru w Międzyzdrojach zmierzy się z niepokonanym, legitymującym się imponującym rekordem Artemem Karpetsem (20-0, 6 KO). Mieszkający w Kołobrzegu zawodnik jest niezwykle zmotywowany przed tym pojedynkiem, szlifuje formę pod okiem Andrzeja Gmitruka i Pawła Kłaka. Walka ma zdecydować o dalszych losach jego kariery. Zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy z pochodzącym z Armenii zawodnikiem:

wRINGu.net: Jak przebiegają przygotowania do walki?
Sasun Karapetyan: Przygotowania przebiegają zgodnie z planem. Obyło się także bez kontuzji oraz większych problemów. Nad moją formą cały czas czuwają moi trenerzy, Andrzej Gmitruk oraz Paweł Kłak.

Nadmorska gala w Międzyzdrojach to już stała, prestiżowa impreza. Jak oceniasz możliwość walki na wolnym powietrzu, wśród fanów w Amfiteatrze?
Boksowałem w Międzyzdrojach 3 lata temu a jeszcze wcześniej byłem także widzem na jednej z odbywających się tam imprez. Klimat nadmorski mi sprzyja, ponieważ jestem z Kołobrzegu, a do Międzyzdrojów przyjedzie liczna grupa moich kibiców. Z tego powodu tym bardziej się cieszę, że będę tam walczył.

Jakie są Twoje plany po Międzyzdrojach?
Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli i wygram tę walkę, to będę myślał wspólnie z Tomkiem Babilońskim o przyszłości. W przeciwnym razie, w wypadku porażki zakończę karierę.

Pełna rozmowa na portalu wRingu.net >>

- O walce z Kopytkiem już zapomniałem - mówi Sasun Karapetyan (8-2, 2 KO), który 22 sierpnia na gali w Międzyzdrojach stoczy walkę z Artemem Karpecem (20-0, 5 KO). Dla pięściarza urodzonego w Armenii będzie to powrót na ring po kwietniowej porażce z Krzysztofem Kopytkiem.

- Skupiam się teraz na pojedynku z Karpecem. Przed tym starciem czuję ogromną presję, która mnie bardzo motywuje. Ostatni raz taką presję i ogromną chęć zwycięstwa czułem jako amator przed turniejem im. Feliksa Stamma. Dziś jestem tak samo zmotywowany jak wtedy - przekonuje Karapetyan, który tym razem do swojego pojedynku nie trenuje w Wielkiej Brytanii.

- Przygotowuję się z Andrzejem Gmitrukiem i Pawłem Kłakiem, jak na razie przygotowania idą świetnie. 22 sierpnia wyjdę do ringu bardzo skoncentrowany i nie popełnie błędów z ostatniej walki. Po raz kolejny moja walka jest jedną z najciekawszych na gali, ale tym razem to moi kibice będą świętować po ostatnim gongu - kończy pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

Kup bilet na galę w Międzyzdrojach >>

22 sierpnia na gali w Międzyzdrojach dojdzie do walki Sasuna Karapetyana (8-2, 2 KO) z Artemem Karpecem (20-0, 6 KO) - poinformował na Twitterze Mateusz Borek, dziennikarz telewizji Polsat. Pojedynek zakontraktowano na osiem rund w limicie kategorii super półśredniej.

Dla Karapetyana będzie to powrót na ring po kwietniowej porażce z Krzysztofem Kopytkiem. Pochodzący z Ukrainy Karpec niedawno powrócił na ring po półtorarocznej przerwie, pokonując na punkty Mariusz Biskupskiego na gali w Legionowie.

Obaj pięściarze mają podpisany kontrakt z grupą Konspol Babilon Promotion. W Międzyzdrojach kibice zobaczą również m.in. Krzysztofa Zimnocha (17-0-1, 11 KO), Michała Cieślaka (7-0, 3 KO) i Sashę Sidorenko (1-0, 0 KO), która skrzyżuje rękawice z Klaudią Szymczak (1-5, 1 KO).

Już jutro na gali Wojak Boxing Night w Gliwicach Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) zmierzy się w niezwykle ciekawie zapowiadającym się pojedynku z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). - Bóg jeden wie, jak potoczy się ta walka - mówi Karapetyan, który do starcia z "Kopytem" szykował się na obozie treningowym w Anglii.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Gliwicach >> 

Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) zakończył obóz przygotowawczy na Wyspach Brytyjskich i wrócił do Polski, gdzie odbywa ostatnie treningi przed piątkową walką z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). Zakontraktowany na osiem rund pojedynek będzie jedną z najciekawszych konfrontacji piątkowej gali Wojak Boxing Night w Gliwicach.

Karapetyan w Anglii przebywał od kilku tygodni. W sparingach pięściarzowi grupy Konspol Babilon Promotion pomagał m.in. Nick Blackwell. W finałowych dniach przygotowań z Karapetyanem na sali treningowej pracuje Paweł Kłak, szkoleniowiec Macieja Sulęckiego.

Głównym wydarzeniem imprezy w Gliwicach będzie walka mistrza Polski wagi ciężkiej Marcina Rekowskiego (15-1, 12 KO) z Gbengą Oluokunem (19-11, 12 KO).

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Gliwicach >> 

Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) nie oszczędza się w trakcie przygotowań do zaplanowanej na 10 kwietnia walki z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). Pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion od kilku tygodni przebywa na Wyspach Brytyjskich, gdzie zalicza sesje sparingowe trwające nawet po dwanaście rund. Zawodnikowi urodzonemu w Armenii w sparingach pomagają m.in. Liam Hodson, Ed Martin oraz bracia Nick i Daniel Blackwell. Pojedynek Karapetyan - Kopytek będzie jedną z głównych atrakcji gali Wojak Boxing Night w Gliwicach, gdzie pięściarze skrzyżują rękawice na dystansie ośmiu rund w kategorii super półśredniej.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Gliwicach >> 

W przyszłym tygodniu Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) powróci do Polski, kończąc przeprowadzany na Wyspach Brytyjskich obóz przygotowawczy przed walką z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). Do bardzo ciekawie zapowiadającej się konfrontacji pięściarzy w kategorii super półśredniej dojdzie ostatecznie 10 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Gliwicach.

- Jak zareagowałeś na kolejną zmianę terminu waszej walki?
Sasun Karapetyan: Już wcześniej była mowa o tym, że walka może być przełożona, wiec niespecjalnie jestem zaskoczony, byłem na to przygotowany. Właściwie to nawet lepiej, że wcześniej skrzyżujemy rękawice, bo to jest walka, której chciałem.

- Teraz to Kopytek będzie walczył przed własną śląską publicznością.
Nie czuję presji związanej z miejscem walki, nie robi mi to różnicy. Przykro mi jedynie ze względu na moich przyjaciół i kibiców, którzy się wybierali do Legionowa, załatwili sobie urlopy na tę galę, a teraz część z nich nie będzie mogła jechać. Mimo tego mam nadzieję, że spora grupa moich przyjaciół dojedzie do Gliwic i razem ze mną będą się cieszyć sukcesem.

- Jak wyglądają kolejne tygodnie twoich przygotowań?
Przygotowania tutaj idą rewelacyjnie, jestem bardzo szczęśliwy, że tu przyjechałem. Do Polski wrócę na tydzień przed walką i będę tylko podtrzymywał bardzo dobrą formę aż do dnia pojedynku.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Gliwicach >>

Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) nie próżnuje podczas przygotowań do walki z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). Pięściarz urodzony w Armenii od kilku tygodni przebywa na Wyspach Brytyjskich, gdzie ciężko trenuje przed pierwszym tegorocznym występem. Zakontraktowany na osiem rund pojedynek będzie jedną z głównych atrakcji zaplanowanej na 10 kwietnia gali Wojak Boxing Night w Gliwicach.

Na Wyspach Brytyjskich przygotowuje się Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO) do zaplanowanej na 18 kwietnia walki z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO). Zakontraktowany na osiem rund pojedynek pięściarzy będzie jedną z głównych atrakcji gali Wojak Boxing Night w Legionowie. Jednym ze stałych sparingpartnerów Karapetyana w czasie brytyjskiego obozu jest Nick Blackwell (16-3-1, 6 KO).

- Stałym miejscem treningów jest miasteczko Trowbridge gdzie pod okiem trenerów przygotowuję się do kwietniowej walki. Głównym trenerem jest Mark Kent, którego podopiecznym jest również Nick Blackwell, z którym mam możliwość często sparować. Oprócz tego jeździmy na sparingi do Bristolu i Cardiff, gdzie mam okazję sprawdzać swoje umiejętności z czołowymi zawodnikami wagi półśredniej, junior średniej i średniej - relacjonuje przygotowania pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

- W planach jest również przewidziany wyjazd do Manchesteru, gdzie swój gym ma Ricky Hatton i tam spędzimy jakiś czas. Nigdy wcześniej tak ciężko nie trenowałem i nie miałem aż tylu dobrych sparingpartnerów. Tutaj trenuje się zupełnie inaczej, jeszcze ciężej i jednocześnie bardzo przemyślanie. Pracuje nad pewnymi rzeczami, których nie chce teraz zdradzać. Zdradzę tylko, że jak dotychczas to są moje najlepsze przygotowania do walki i jak nie będzie żadnych kontuzji, to do walki będę przygotowany bardzo dobrze - podsumowuje Karapetyan, który ostatni raz boksował w grudniu, pokonując na punkty doświadczonego Krzysztofa Szota.

Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Legionowie >>

Kwietniową walką z Krzysztofem Kopytkiem (9-0, 2 KO) na ring powrócić ma  Sasun Karapetyan (8-1, 2 KO). Pięściarz Konspol Babilon Promotion miał ostatnio okazję sparować w Wielkiej Brytanii z byłym młodzieżowym mistrzem WBC wagi średniej Nickiem Blackwellem (16-3-1, 6 KO).


Najnowsze komentarze