Patronat medialny


 


25 lutego Andrzej Wawrzyk (33-1, 19 KO) stanie do walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (37-0, 36 KO). Artur Szpilka, który z "Bronze Bomberem" miał okazję boksować w styczniu tego roku, apeluje do polskich kibiców, by przedwcześnie nie odbierać szans challengerowi znad Wisły. 

- Andrzej to mój przyjaciel i bardzo w niego wierzę - mówi "Szpila". - Wiem, że on umie dobrze boksować. Cieszmy się, że kolejny Polak dostaje szansę o tytuł mistrza świata, a nie narzekamy na zapas!

Pięściarz z Wieliczki zwraca uwagę, że kluczowe dla przebiegu lutowej konfrontacji może być nastawienie mentalne Wawrzyka. 

- W boksie poza przygotowaniem, warunkami fizycznymi czy techniką ważna jest głowa i psychika. Jeżeli Andrzej nad tym zapanuje i będzie skoncentrowany, to on naprawdę potrafi boksować. Mam nadzieję, że Andrzej zrobi walkę życia, a co z tego wyjdzie, zobaczymy - dodaje Szpilka, który sam dał Wilderowi osiem trudnych rund zanim został znokautowany w dziewiątym starciu.