Patronat medialny


 


MasternakByły pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Enad Licina (22-4, 12 KO) przypomni o sobie 15 czerwca podczas jednej z gali w Niemczech. Serb, który jeszcze niedawno należał do szerokiej czołówki swojej kategorii zmierzy się z mało znanym Erginem Solmazem (6-29-3, 4 KO). Choć po porażce z Alexandrem Aleksjejewem wydawało się, że Licinie bliżej jest do zakończenia kariery, niż kolejnych dużych walk, to on sam zapowiada, że nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa i po czerwcowym pojedynku zmierzy się z kimś bardziej wymagającym.

- W swojej kolejnej walce zmierzę się z Erginem Solmazem. Na chwilę obecną nie mam już kontraktu z grupa Sauerland Event i jestem wolnym agentem. Oczywiście cały czas jestem otwarty na propozycje promotorów oraz sponsorów - tłumaczy były przeciwnik m.in Aleksego Kuziemskiego. - Szczerze mówiąc, nie narzekam na brak ofert. Mam duże plany, które zacznę realizować jeszcze w tym roku. Wierzę, iż jest to mój najlepszy czas i uda mi się zdobyć pas mistrza świata.

Licina odniósł się również do ewentualnej walki z obecnym mistrzem Europy - Mateuszem Masternakiem (30-0, 22 KO). Jak tłumaczy Serb, chętnie zmierzy się z "Masterem" oraz każdym innym zawodnikiem z czołówki wagi junior ciężkiej.

- Mateusz to bardzo dobry pięściarz mam wiele szacunku dla jego osoby. Walka z Masternakiem? Dlaczego nie! - deklaruje. - Jestem gotowy do starcia z każdym cruserem na tej planecie i z przyjemnością udowodnię, że zasługuję na wielkie walki i nadal należę do najlepszych w tej kategorii - kończy Licina.

Add a comment

Mateusz MasternakKalle Sauerland, promotor mistrza Europy wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka (30-0, 22 KO) poinformował, że złożył świetnie płatną ofertę walki z wrocławianinem dobrze znanemu polskim kibicom Giacobbe Fragomeniemu (30-3-2, 12 KO). 43-letni Włoch posiada obecnie status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata WBC, który od trzech lat dzierży Krzysztof Włodarczyk.

Masternak aktualnie klasyfikowany jest na czwartym miejscu przez federację World Boxing Council i po ewentualnej wygranej nad Fragomenim zająłby prawdopodobnie pierwszą pozycję w rankingu, stając się jednocześnie obowiązkowym rywalem dla "Diablo". Fragomeni ostatni raz boksował w grudniu, pokonując na punkty Silvio Branco. W przeszłości Włoch dwukrotnie wchodził do ringu z Włodarczykiem, notując jeden remis i porażkę przed czasem.

Add a comment

Mateusz MasternakMateusz Masternak jest najwyżej klasyfikowanym polskim pięściarzem w majowym rankingu federacji WBC. Popularny "Master", który dzierży także tytuł mistrza Europy, po zdobyciu pasa International Silver awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji wagi junior ciężkiej. Mistrzem świata World Boxing Council w tym przedziale wagowym jest Krzysztof Włodarczyk.

Czternasty w rankingu kategorii cruiser jest Paweł Kołodziej, szesnasty Krzysztof Głowacki, a siedemnasty Łukasz Janik. Po zwycięstwie nad Tarasem Bidenką o kilka oczek do góry w klasyfikacji wagi ciężkiej przesunął się Artur Szpilka, który zajmuje obecnie dziewiętnaste miejsce. Na dziesiątej pozycji w "królewskiej" dywizji WBC notuje Tomasza Adamka.

Polacy w rankingu WBC:
Waga ciężka: 10. Tomasz Adamek, 19. Artur Szpilka
Waga junior ciężka: Mistrz - Krzysztof Włodarczyk, 4. Mateusz Masternak, 14. Paweł Kołodziej, 16. Krzysztof Głowacki, 17. Łukasz Janik
Waga półciężka: 10. Andrzej Fonfara, 19. Paweł Głażewski, 32. Dariusz Sęk
Waga super średnia: 20. Piotr Wilczewski
Waga średnia: 9. Przemysław Majewski
Waga junior średnia: 5. Damian Jonak

Add a comment

Mateusz Masternak"Minęły już ponad trzy tygodnie od mojej ostatniej walki z Seanem Corbinem. Zgodnie z zaleceniami mojego teamu, dwa tygodnie kompletnie odpocząłem od boksu, co było dla mnie zupełnie nową sytuacją, od 10 lat pozostawałem bowiem w ciągłym treningu. Mimo odpoczynku, moja waga wciąż pokazuje ok. 91 kg, więc nie było mowy o niesportowym odżywianiu czy przesiadywaniu przed telewizorem w kapciach. Niemniej udało mi się całkowicie zregenerować tak fizycznie, jak i psychicznie. Od tygodnia zacząłem się ruszać i zauważam niesamowite pokłady energii i świeżości, bardzo dawno tak dobrze się nie czułem. Wrócił głód treningu, co świetnie rokuje przed najbliższymi przygotowaniami do walki." - czytamy na oficjalnym blogu Mateusza Masternaka (30-0, 22 KO).

"Dostałem sygnał od mojego promotora, że pracuje nad moją czerwcową walką, która ma być obroną tytułu mistrza Europy. Wkrótce powinny pojawić się szczegóły. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się jak najszybciej, bym mógł na spokojnie zaplanować obóz przygotowawczy oraz dobrać odpowiednich sparingpartnerów, pragnę bowiem uniknąć błędów sprzed ostatniej walki. Gdy pojawią się szczegóły na temat mojego następnego pojedynku, poinformuję Was o nich na stronie oraz na moim oficjalnym profilu na Facebooku.

Z wielkim zainteresowaniem śledzę ostatnie wydarzenia w boksie. Dużo się dzieje, mnogość gal, ciekawe pojedynki, tego właśnie trzeba dla rozwoju mojej ukochanej dyscypliny. Mam jednak swoje spostrzeżenia na temat walk z ostatniego weekendu. Uważam, że przeciętnie wypadł Władymir Kliczko, nie chcę nawet myśleć jak zostałbym oceniony, gdybym sam zaprezentował taki boks. Oczywiście na Pianetę to wystarczyło, ale Kliczko wydawał mi się niebywale sztywny. Chyba przesadził trochę z rozbudową masy mięśniowej. Sam wiem trochę na ten temat, przed walką z Harim Milesem zbyt duża muskulatura po prostu utrudniała mi mobilność. Słaba postawa Kliczki nie przeszkodziła jednak w osiągnięciu sukcesu finansowego, co pokazuje, jak ważną rolę w dzisiejszym boksie odgrywa marketing. Z tym nie ma problemu także Floyd Mayweather. Jego zwycięstwo w walce z Guerrero nie podlegało dyskusji, choć zawodnicy tacy jak właśnie Mayweather, Hopkins czy Rigondeaux też nie boksują przecież wyjatkowo widowiskowo. Pokazują jednak, jak ważna, poza mocnym ciosem, jest również taktyka, przemyślany kontratak i myślenie w ringu. To oczywiście absolutny światowy top, ale tam przecież chciałbym się znaleźć w przyszłości. Na koniec chciałbym życzyć powodzenia zawodnikom, którzy wystąpią w najbliższy piątek na gali w Olsztynie, szczególnie moim kolegom Darkowi Sękowi i Maćkowi Sulęckiemu. Niech wiedzą, że są obserwowani. "

Add a comment

MasternakNa swojej oficjalnej stronie internetowej mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (30-0, 22 KO) podzielił się przemyśleniami po sobotniej zwycięskiej walce z Seanem Corbinem (15-4, 10 KO).

- Na wstępie pragnę jeszcze raz serdecznie podziękować wszystkim kibicom za wsparcie i ciepłe słowa oraz gratulacje, które spłynęły do mnie po walce. Termin startu mojej nowej strony internetowej i mojego oficjalnego profilu na FB nieprzypadkowo był zbieżny z datą starcia w Danii, ale skala odzewu i pozytywnych reakcji fanów przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Bardzo cenię sobie Wasze głosy i postaram się nie zawieść zaufania, jakim mnie obdarzyliście - czytamy na mateuszmasternak.pl. - Zapewne niewielu z Was wie, że wraz z sobotnim zwycięstwem świętowałem aż dwa okrągłe jubileusze - dziesięciolecie kariery bokserskiej oraz setną potyczkę w ringu. Na tę ostatnią liczbę złożyło się 70 walk amatorskich oraz 30 zawodowych.

- Sama walka nie była dla mnie łatwa. Sean Corbin to niewygodny przeciwnik i rozpracowanie go zajęło mi trochę czasu. Niewykluczone, że zabrakło mi trochę świeżości. Jest to jednak dla mnie cenne doświadczenie, stanowi znakomity materiał do analizy i w ostatecznym rozrachunku pomoże mi stać się lepszym bokserem. Choć przyznaję, że pod jednym względem mogę być nieusatysfakcjonowany - walka nie wyczerpała moich zapasów energii. Niestety, trener Gmitruk zabronił mi zmierzyć się tego samego wieczora z kolejnym przeciwnikiem, a prowadziłem już w tej sprawie zaawansowane negocjacje :)

- Ponieważ trener zaordynował mi odpoczynek, oddaję się w tej chwili życiu rodzinnemu z żoną i synkiem, ale coraz silniej czuję zew sali treningowej. Cieszę się oczywiście, że telewizja i promotor są zadowoleni z mojego występu, ale sam podchodzę do swej postawy bardzo krytycznie i nie mogę się już doczekać, by zaprezentować się Wam z jeszcze lepszej strony.

Add a comment

Mateusz MasternakChoć Mateusz Masternak (30-0, 21 KO) pokonał Seana Corbina przez TKO w 9. rundzie, to sobotniej potyczki w duńskim Frederikshavn nie zaliczy do wyjątkowo udanych. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" 25-letni pięściarz przyznaje, że był to jeden z jego słabszych występów w ostatnich latach.

- Oglądałem pana walkę z Seanem Corbinem jeden raz. Dwie rundy przyznałem rywalowi, jedną oceniłem jako remisową, resztę zapisałem na pana konto. Zgodzi się pan z taką punktacją?
Z perspektywy zawodnika w ringu trudno jest to ocenić. Nie czułem się zagrożony w żadnej rundzie, choć rzeczywiście, Corbin miał w tej walce dobre momenty. Z tego co wiem, dwóch sędziów przyznało mu jedną rundę, a resztę mnie. Trzeci jedną rundę ocenił jako remisową, a pozostałe zapisał dla mnie. A jak to wyglądało z perspektywy kibica? Trudno mi powiedzieć, musiałbym obejrzeć nagranie walki.

- W pierwszych rundach można było odnieść wrażenie, że jest pan usztywniony. W poprzednich walkach to się panu nie zdarzało.
Psychicznie ani fizycznie nie czułem się spięty, ale nie ukrywam, że trudno było mi "wejść" w ten pojedynek. Zastanawiamy się z trenerem Andrzejem Gmitrukiem, czy w przygotowaniach nie popełniliśmy błędu. Być może było nim to, że zamiast po ciężkim ubiegłym roku zrobić sobie dłuższy odpoczynek, ja zachowywałem wysoką aktywność fizyczną. Sparowałem praktycznie cały styczeń, luty i marzec. W walce z Corbinem zabrakło mi przede wszystkim świeżości. Wiadomo - kiedy jestem wypoczęty, to mam szybkość, dynamikę i refleks, a na zmęczeniu człapałem na nogach i za wiele mi nie wychodziło. A jak się nie trafia, to przychodzi usztywnienie, bo przecież człowiek stara się wszystko robić jak najlepiej. Nie zawsze to wychodzi. Ta walka dla mnie oraz dla trenera jest świetnym materiałem do wyciągnięcia odpowiednich wniosków.

- Nie przypominam sobie pańskiej walki z ostatnich lat, w której znalezienie recepty na przeciwnika zajęłoby panu tak dużo czasu.
Tak, Corbin bardzo mi nie pasował. Dużo klinczował, nie mogłem znaleźć odpowiedniego rytmu walki, a rywal też mi to uniemożliwiał swoim stylem boksowania. Nastawił się tylko i wyłącznie na kontry, obrał dobrą taktykę, zdarzało mu się mnie trafić. Dla mnie to cenna lekcja i doświadczenie. Oby takich błędów więcej nie popełniać. Nasze przygotowania mieliśmy trochę zakłócone. Najpierw miałem boksować z Jeremym Ouanną. Sprowadziliśmy sparingpartnerów dużo niższych ode mnie, żeby imitowali styl walki Francuza. Przeciwnik się jednak zmienił - dostałem ciemnoskórego, wysokiego, mającego duży zasięg ramion Corbina. Przez ostatni rok nie walczyłem i praktycznie nie sparowałem z wyższymi od siebie bokserami. W sobotę widać było, że to mi bardzo utrudnia boksowanie. Nie jestem zadowolony ze swojej dyspozycji. W dużo lepszej formie niż do własnego pojedynku wychodziłem dwa miesiące temu na sparingi z Andrzejem Gołotą. Ale też nie chcę się usprawiedliwiać.

- Może szukamy dziury w całym? Jak by nie było, znokautował pan przeciwnika.
To jest najważniejsze, ale też jestem świadomy tego, że ta walka nie należała do najlepszych w moim wykonaniu i jeśli chcę zdobywać największe laury w boksie zawodowym, muszę boksować trochę inaczej.

Add a comment

Czytaj więcej...

Masternak

Wczoraj na gali w Danii Mateusz Masternak (30-0, 22 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie Seana Corbina (15-4, 10 KO), zdobywając pas WBC International Silver wagi junior ciężkiej.

Wejście "Mastera" w posiadanie jednego z trofeów Jose Sulaimana miało w zamyśle grupy Sauerland Event przybliżyć polskiego pięściarza do pozycji obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata należącego od 2010 roku do Krzysztofa Włodarczyka (47-2-1, 33 KO). W wywiadzie dla polsatsport.pl promujący Masternaka Nisse Sauerland przyznał jednak, że mistrzowskie plany wrocławianina pokrzyżować może dwumecz "Diablo" z Rachimem Czakijewem (16-0, 10 KO).

- Jeśli walka Włodarczyka z Czakijewem się odbędzie, będziemy musieli się cofnąć i zaplanować kilka obron tytułu mistrza Europy i wciąż wzbijać się w rankingach WBC - powiedział Sauerland.

Add a comment

Mateusz MasternakMateusz Masternak (30-0, 22 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie Seana Corbina (15-4, 10 KO) podczas gali w duńskim Frederiskhavn, zdobywając tym samym wakujący pas WBC International Silver wagi junior ciężkiej. Pięściarz z Gujany lądował na deskach dwukrotnie przed przerwaniem pojedynku.

Po pierwszej rozpoznawczej rundzie, w drugiej to Corbin bardziej zdecydowanie ruszył do przodu. Bokser z Ameryki Południowej kilkukrotnie trafił prawym prostym na szczękę i kontynuował swoje ataki także w kolejnym starciu, dokładając od czasu do czasu celne lewe sierpowe. "Master" w pierwszych minutach pojedynku wydawał się bardzo spięty.

W czwartej rundzie podopieczny Andrzeja Gmitruka zaczął boksować luźniej i dwukrotnie wstrząsnął Corbinem, najpierw lewym sierpowym, a potem prawym prostym. W kolejnych dwóch rundach Polak starał się kontrolować walkę poprzez aktywną lewą rękę, jednak pod koniec szóstego starcia nadział się na bardzo mocny prawy prosty rywala.

Na początku ósmej rundy "Master" w końcu czysto trafił pięściarza z Gujany prawą rękawicą i rzucił go na deski. Corbin zdołał się podnieść, jednak przez kolejnych kilkadziesiąt sekund znajdował się pod ostrzałem Polaka. W kolejnej odsłonie Corbin padł drugi raz na deski po lewym sierpowym. Zawodnik z Ameryki Południowej ponownie wstał, jednak już po kilkunastu sekundach został zasypany całą serią ciosów w narożniku, a sędzia Ian John Lewis zdecydował się przerwać zawody.

Dla Masternaka było to pierwsze tegoroczne zwycięstwo. Kolejny pojedynek stoczy latem, kiedy to najprawdopodobniej przystąpi do pierwszej obrony tytułu mistrza Europy. Corbin już po raz drugi spotkał się na zawodowych ringach z Polakiem, w październiku 2010 roku przegrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie w Dawidem Kosteckim.


{dailymotion}xyzizz{/dailymotion}

Add a comment

MasternakStrona WBCBoxing.tv pokaże dzisiaj na żywo trzy najważniejsze walki gali organizowanej przez grupę Sauerland Event w duńskim Frederiskhavn.

Oficjalna strona federacji World Boxing Council udostępni za darmo trzy walki, których stawką będą "zielone" tytuły: Erik Skoglund (15-0, 9 KO) - Luke Blackledge (13-0-1, 5 KO), Cecilia Braekhus (21-0, 5 KO) - Mia St John (47-12-2, 18 KO) oraz Mateusz Masternak (29-0, 21 KO) - Sean Corbin (15-3, 10 KO). Transmisja rozpocznie się od 21.15.

Add a comment

Mateusz Masternak

Mateusz Masternak (29-0, 21 KO) po raz pierwszy stanął twarzą w twarz z Seanem Corbinem (15-3, 10 KO). Na oficjalnej ceremonii ważenia "Master" na wagę wniósł 89,3 kg, a zawodnik z Gujany 89,5 kg. Już jutro w duńskim Frederikshavn skrzyżują rękawice w walce o wakujący pas WBC International Silver kategorii junior ciężkiej (90,7 kg).

Dla Corbina będzie to już 19 pojedynek w karierze. Wygrał 15 razy i tylko trzykrotnie poniósł porażkę. Pięściarz z Gujany jest dobrze znany polskim kibicom, po tym jak w 2010 roku stoczył walkę z Dawidem Kosteckim w kategorii półciężkiej. Wówczas "Cygan" znokautował rywala w 4 rundzie. - Jestem dobrze przygotowany do tej walki. Dużo lepiej czuję się w wadze junior ciężkiej, a jutro chcę zapewnić dobry show, i zrobię wszystko aby wygrać ten pojedynek - powiedział po ceremonii Corbin.

W sobotę Mateusz Masternak po raz 30. wyjdzie do ringu. Polak do tej pory nie poniósł żadnej porażki, a aż 21 rywali posyłał na deski. Po jednogłośnej decyzji sędziów w ostatniej walce z Juho Happoją został mistrzem Europy. Jeśli "Master" jutro wygra, z pewnością otworzy sobie drzwi do pięściarskiej elity.

Polak na kilka godzin przed oficjalnym ważeniem był bardzo spokojny i pewny siebie. - Limit wagowy już osiągnąłem. Wysoką formę również. Teraz pozostaje tylko czas na relaks i odpoczynek - mówi Polsatsport.pl. Mistrz Europy, mimo tego, że jest zdecydowanym faworytem, to do pojedynku podchodzi bardzo poważnie. - Zawsze wychodzę do ringu z nastawieniem, żeby wygrać przed czasem. Nigdy jednak nie lekceważę rywali i daję w walce z siebie wszystko. Sean Corbin ma dobra prawa rękę. Z mojej lewej strony musi być szczelny blok - mówi.

Ostatnio coraz częściej walki Mateusza można oglądacie w Polsacie Sport oraz otwartym Polsacie. Tak samo będzie i tym razem. - Bardzo mnie to cieszy, ze moja walka będzie pokazywana w otwartym Polsacie. Dzięki temu będzie ją mogła zobaczyć większa rzesza fanów, a przecież dla nich walczę. Ja będę starał się wszystkim zapewnić, żeby te kilka minut spędzonych przed telewizorem nie było zmarnowanym czasem - podsumował pięściarz z Wrocławia.

Transmisja walki w sobotę - od godz. 20 w Polsacie Sport. Początek transmisji z Frederikshavn - o godz. 18.00 w Polsacie Sport Extra.

Add a comment

Mateusz Masternak (29-0, 21 KO) okazał się minimalnie lżejszy od Seana Corbina (15-3, 10 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed jutrzejszą galą w duńskim Frederikshavn. Polak wniósł na wagę 89,3 kg, zaś pięściarz z Gujany 89,5 kg. Stawką pojedynku będzie wakujący pas WBC International Silver wagi junior ciężkiej. "Master" posiada także tytuł mistrza Europy, którego nie będzie bronił w tej walce. Bezpośrednia relacja z Danii jutro od 20.00 w Polsat Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=9Molr8PmlIU

Add a comment