Patronat medialny


 


6 czerwca w RPA kolejną wyjazdową walkę stoczy notowany w czołówce rankingów wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-2, 25 KO). Rywalem Polaka będzie faworyt gospodarzy Johnny Muller (18-4-2, 13 KO). Popularny "Master" zapewnia, że boksowanie w roli gościa mu odpowiada.

- To nie jest dla mnie problem - twierdzi pięściarz z Wrocławia. - Dopiero co w grudniu walczyłem na wyjeździe z byłym mistrzem świata Jeanem-Markiem Mormeckim i pokonałem go. Walka z Mullerem na pewno nie będzie łatwa, ale interesuje mnie tylko zwycięstwo. To pozwoli mi zbliżyć się do mojego celu.

Wymarzonym celem Masternaka jest oczywiście walka o światowy czempionat. Zdaniem promującego Polaka Kalle Sauerlanda "Master" ma dużą szansę, by wkrótce stanąć przed swoją wielką szansą. - Mateusz jest w życiowej formie. Trenuje z Ulli Wegnerem i Georgiem Bramowskim, to idealny układ dla niego. Mateusz wie, jaka jest stawka jego najbliższej walki - mówi Sauerland.

Aktualnie Mateusz Masternak notowany jest na 5. pozycji rankingu WBA. W zestawieniu WBO "Master" jest siódmy, WBC - jedenasty, a IBF - trzynasty.

Add a comment

- Kiedyś chciałem walki z Krzysztofem Włodarczykiem, kiedy on był jeszcze mistrzem świata, a ja dzierżawiłem pas EBU. W tamtym czasie to mógł być niezwykle ciekawych pojedynek, ale Włodarczyk wraz ze swoim obozem myśleli, że stąpają po innej planecie i nie mieli zamiaru zniżać się do poziomu Masternak. Teraz taki pojedynek to odgrzewanie kotleta. Chyba, że mówimy o jednorazowym wypadzie do wagi ciężkiej, tam jest sporo wyzwań. Ostatnio coraz częściej o tym myślę - przyznaje w rozmowie z kyc.blog.pl Mateusz Masternak (34-2, 24 KO), były mistrz Europy w wadze junior ciężkiej.

Rafał Kyć: 6 czerwca zmierzysz się z Johnnym Mullerem w RPA. Jak przygotowania do walki?
Mateusz Masternak: Wszystko przebiega planowo, ostatnia walkę miałem niespełna trzy tygodnie temu, więc bazujemy na poprzednim przygotowaniu ogólnym. Po tygodniu przerwy i tygodniu luźnych treningów we Wrocławiu przyjechałem do Berlina. Jestem tu od poniedziałku i od razu wszedłem w fazę sparingowa. Dziś boksowałem sześć rund z aktualnym mistrzem Unii Europejskiej, zaś jutro będę sparował z Enadem Liciną. Forma rośnie. Przeciwnik będzie na pewno bardzo mocno zdeterminowany, w końcu walczy u siebie. Muller to dobry pięściarz i aby myśleć o sukcesie, muszę być w optymalnej formie.

Grupa Sauerland Event wiąże z Tobą duże nadzieje. Ponoć, niebawem znów dostaniesz szansę o walki o mistrzostwo świata.
To miłe, ale póki nie mam nowego kontraktu w rękach to nic nie jest przesądzone. Jestem gotów przyjąć taką walkę, dużo bardziej niż wcześniej. Od moich porażek minęło już trochę czasu i wydaje mi się, że dojrzałem jako bokser. Te starcia też mnie wiele nauczyły. Pozostaje czekać na swoją szansę i ciężko trenować.

Od niedawna trenujesz pod okiem Ulli Wegnera. Jak przebiega Wasza współpraca?
Jestem bardzo zadowolony. Powinienem już wcześniej zacząć trenować z Wegnerem, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ulli to doświadczony trener, prowadził i nadal prowadzi mistrzów świata, wie jak należy przygotować zawodnika, aby wstrzelił się z formą w dzień walki.

Dobrze znasz zarówno Krzysztofa Głowackiego, jak i Marco Hucka. Jak typujesz ich starcie?
Bardziej znam Hucka, gdyż razem trenowaliśmy i sparowaliśmy. Z Krzyśkiem ringu nigdy nie dzieliłem. Na pewno trudne zadanie przed Głowackim. Marco ma duże doświadczenie i obycie w ringu w dużych walkach, jest mocny psychiczne. Zobaczymy jak na to zareaguje "Główka", bo z pewnością ma umiejętności by rywalizować z Niemcem. Musi też być przygotowany na agresywne ataki i styl rywala, bo tym Huck może go zaskoczyć.

Na czasie są ostatnio walki polsko-polskie. Jeśli dostałbyś atrakcyjną ofertę walki, przykładowo na Polsat Boxing Night z którymś z naszych cruserów, zgodziłbyś się na takie starcie?
Jeśli pojawiłby się odpowiedni rywal to dlaczego nie? Chociaż na tą chwilę nie widzę dla siebie rywala w moim przedziale wagowych. Kiedyś chciałem walki z Krzysztofem Włodarczykiem, kiedy on był jeszcze mistrzem świata, a ja dzierżawiłem pas EBU. W tamtym czasie to mógł być niezwykle ciekawych pojedynek, ale Włodarczyk wraz ze swoim obozem myśleli, że stąpają po innej planecie i nie mieli zamiaru zniżać się do poziomu - Masternak. Teraz taki pojedynek to odgrzewanie kotleta. Chyba, że mówimy o jednorazowym wypadzie do wagi ciężkiej, tam jest sporo wyzwań. Ostatnio coraz częściej o tym myślę…

Słyszałem też opinię, iż Twoja grupa będzie dążyła do walki, ze zwycięzcą starcia Głowacki - Huck. Jak rozpatrywałbyś się na taki pojedynek?
Taka walka byłaby bardzo atrakcyjna, ale już się nauczyłem podchodzić do takich opinii i planów z dużym dystansem. Wolałbym walczyć z Huckiem, jest dużo bardziej utytułowany i znany. Póki co chcę skupić się na realnych walkach i najbliższym przeciwniku - Johnnym Mullerze. Marzenia są już poza mną, mam na myśli oczywiście, sportowe bujanie w obłokach, bo prywatnie nadal mam o czym marzyć.

Na pewno często rozmawiasz z promotorami. Czy realne jest wejście stajni Sauerland Event na polski rynek i organizowanie ich gal na naszym krajowym podwórku?
Na dzień dzisiejszy raczej nie ma takiej możliwości, polski rynek jest bardzo nasycony rodzimymi promotorami, a to nie sprzyja zagranicznej grupie.

Huck: Włodarczyk i Masternak nie byliby dla mnie godnymi rywalami >>

Add a comment

Były mistrz Europy Mateusz Masternak (35-2, 25 KO) wróci na ring 6 czerwca na gali w RPA, krzyżując rękawice z Johnnym Mullerem (18-4-2, 13 KO). W czasie przygotowań do startu w Afrycie popularny "Master" udzielił wywiadu portalowi Ekstralasa.org.

http://www.youtube.com/watch?v=PlZTA0POI6U

Add a comment

W sobotę w Berlinie Mateusz Masternak (35-2, 25 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Argentyńczyka Rubena Angela Mino (26-3, 26 KO). Walka była bez historii, bo rywal zarówno fizycznie jak i boksersko zdecydowanie odbiegał klasą od polskiego pięściarza. "Master", który nie krył swojego rozczarowania poziomem przeciwnika, w rozmowie z Polsatem Sport przyznał mimo wszystko, że kolejna seria treningów pod okiem Ulli Wegnera pozwoliła mu na lepsze "dotarcie" się z niemieckim szkoleniowcem.

- Na temat samej walki nie chce mi się wypowiadać, jestem zadowolony, że przeszedłem kolejny cykl przygotowań, bo trener i zawodnik muszą się nawzajem ze sobą nauczyć pracować - zauważył Masternak w poniedziałkowym "Puncherze". - Pomimo że rywal był słaby, ogólnie czułem się dobrze - chodzi o to, żeby w treningu zbudować formę, żeby była ona najwyższa w danym momencie. Wyczułem, że ona jest, ale żeby to pokazać, trzeba mieć odpowiedniego partnera. Stałem przed wyborem - wyjść do ringu i walczyć albo odmówić.

Mateusz Masternak na ring powróci prawdopodobnie 6 czerwca wyjazdowym pojedynkiem z reprezentantem RPA Johnnym Mullerem (18-4-2, 13 KO), a pod koniec roku być może zaboksuje o mistrzostwo świata WBA kategorii junior ciężkiej z Denisem Lebiediewem (27-2, 20 KO). -  Nie było do tej pory żadnych konkretów [w sprawie Lebiediewa], więc nie nastawiam się na to za bardzo, aby potem się nie rozczarować - zaznaczył jednak "Master".

Video. Cała rozmowa z Mateuszem Masternakiem na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Na gali boksu w Berlinie Mateusz Masternak (35-2, 25 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Argentyńczyka Rubena Angela Mino (26-3, 26 KO).

Walka od pierwszego gongu przebiegała pod dyktando Polaka. "Master" już w otwierającej odsłonie "zranił" wyraźnie odbiegającego od niego klasą sportową rywala ciosem na korpus, poprawił serią uderzeń na głowę i pięściarz z Argentyny padł na deski. Jednostronny bój został przerwany przez sędziego w drugim starciu, gdy Mino wylądował na macie po prawym podbródkowym.

Według bokserskiego portalu Boxrec notowany w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Masternak na ring powróci 6 czerwca wyjazdowym pojedynkiem z reprezentantem RPA Johnnym Mullerem (18-4-2, 13 KO). 

Add a comment

W sobotę na gali w Berlinie Mateusz Masternak (34-2, 24 KO) zmierzy się z Rubenem Angelem Mino (26-2, 26 KO). - Za bardzo nie myślę o moim rywalu, to jest kolejna walka w mojej karierze, chcę wyjść do ringu i zwyciężyć - mówi "Master". 

http://www.youtube.com/watch?v=EfWriEmVgzc

Add a comment

Argentyńczyk Ruben Angel Mino (26-2, 26 KO) będzie przeciwnikiem byłego mistrza Europy wagi junior ciężkiej Mateusza Masternaka (34-2, 24 KO) podczas gali grupy Sauerland Event, która odbędzie się 25 kwietnia w Berlinie. Wcześniej do pojedynku z "Masterem" przymierzany był Francuz Jean Marc Monrose.

40-letni Mino ostatni raz boksował dwa tygodnie temu, wracając na ring po porażce przez nokaut z Isą Akberbajewem. Dla Masternaka będzie to pierwszy występ od grudniowej wygranej nad Jeanem Marciem Mormeckiem.

- To nie będzie łatwe zadanie dla Mateusza, będzie musiał być skupiony i wykorzystać swoje umiejętności boksowania z kontry, żeby poradzić sobie z takim wściekłym bykiem jak Mino - powiedział Ulli Wegner, trener Masternaka.

Add a comment

Francuz Jean-Marc Monrose (27-8, 17 KO) będzie rywalem Mateusza Masternaka (34-2, 24 KO) podczas gali boksu organizowanej 25 kwietnia w Berlinie przez promującą Polaka grupę Sauerland Event.

27-letni Masternak w swoim ostatnim występie pokonał na punkty byłego mistrza świata Jeana-Marca Mormecka. Wcześniej w 2014 roku "Master" miał okazję zaboksować o "tymczasowy" pas WBA wagi junior ciężkiej z Yourim Kalengą, przegrywając niejednogłośnie po dwunastu rundach.

Mateusz Masternak jest aktualnie notowany w pierwszej piętnastce rankingów wszystkich czterech liczących się organizacji bokserskich (#12 WBC, #5 WBA, #13 IBF, #8 WBO).

Add a comment

12 czerwca w USA ma dojść do pojedynku Marco Hucka (38-2-1, 26 KO) z Krzysztofem Głowackim (24-0, 15 KO). Niemiec do walki z "Główką" przystąpi już bez wsparcia swojego wieloletniego szkoleniowca - Ulli Wegnera. Pomimo rozstania panowie pozostają w bardzo dobrych kontaktach i wypowiadają się o sobie z bardzo dużym szacunkiem. Wegner przyznaje , że zaakceptował już decyzję dawnego podopiecznego i życzy mu jak najlepiej.

- Mamy cały czas kontakt z Marco. Choć zdajemy sobie sprawę, iż teraz każdy z nas ma własną drogę. Huck zawsze profesjonalnie podchodził do swoich obowiązków, to bardzo dobry chłopak. Trzeba pamiętać, że dorastał w naszej grupie. Wychowaliśmy go, szczebel po szczeblu doprowadziliśmy go do tytułu mistrza świata. Teraz podjął decyzję o tym, iż chce zarabiać więcej i iść swoją ścieżką. Nie winię go za to, on jest na tyle dojrzały, że miał prawo tak zdecydować - tłumaczy Wegner.

Doświadczony trener od pewnego czasu pracuje też z Mateuszem Masternakiem (34-2, 24 KO). Polski zawodnik na ring wróci 25 kwietnia podczas gali w Berlinie, ale jak twierdzi Wegner największe starcia są dopiero przed "Masterem".

- Mateusz wykazuje ogromny potencjał. Czekają na niego duże walki. Jestem przekonany, że już niebawem zostanie moim trzecim mistrzem świata w kategorii junior ciężkiej - kończy szkoleniowiec niemieckiej grupy Sauerland Event.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (34-2, 24 KO) rozpoczął obóz treningowy przed kolejną zawodową walką, którą stoczy 25 kwietnia na gali w Berlinie (transmisja na żywo w Polsacie Sport). Nazwisko rywala Polaka nie jest jeszcze znane. 

Podczas sesji sparingowych "Master" sprawdza się m.in. w bojach z czempionem Unii Europejskiej Belgiem Bilalem Laggoune (18-0-1, 9 KO), szykującym się do walki o frankofoński pas WBC zaplanowanej na 31 maja. 

Mateusz Masternak po raz ostatni boksował w grudniu ubiegłego roku, pokonując na wyjeździe byłego mistrza świata Jeana-Marca Mormecka. Aktualnie wrocławianin notowany jest w czołowej piętnastce rankingów wszystkich czterech najważniejszych federacji bokserskich.

Add a comment

25 kwietnia pierwszą tegoroczną walkę stoczy były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (34-2, 24 KO) - poinformował "Przegląd Sportowy". Polak jeszcze nie wie kto będzie jego rywalem, jednak nie spodziewa się wielkiego nazwiska.

Podczas tej samej gali kolejne zawodowe pojedynki mają stoczyć mistrz świata IBF kategorii cruiser Yoan Pablo Hernandez (29-1, 14 KO) oraz mistrz Europy wagi super półśredniej Jack Culcay (19-1, 10 KO) i to właśnie na ich walki zostanie przeznaczona większość budżetu ze strony organizującej imprezę stajni Sauerland Event.

- Z tego co mi wiadomo, grupa Sauerland Event nie jest zadowolona ze współpracy z Polsatem. Zainwestowali we mnie duże środki. Liczyli, że polska telewizja zacznie płacić większe pieniądze za moje walki i zainteresuje się galą w Polsce. Tak się nie stało. Chciałbym, żeby Polsat pomógł mi choćby po części tak, jak dawniej walczącemu w USA Tomkowi Adamkowi - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Masternak.

Add a comment