Patronat medialny


 


5 grudnia we francuskiej miejscowości Issy-les-Moulineaux Mateusz Masternak (33-2, 24 KO) zmierzy się z faworytem gospodarzy - doświadczonym Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO), który w marcu 2012 boksował z samym Władimirem Kliczko o trzy mistrzowskie królewskiej dywizji. Francuz z "Dr Stalowym Młotem" przegrał szybko (KO w czwartej rundzie), ale zdaniem "Mastera" z tego występu "Snajpera" nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

- Dla mnie on tam w ogóle nie boksował, był tylko w ringu - ocenia Masternak w rozmowie z portalem Sportbox.ru. - Mormeck był bardzo dobry w wadze junior ciężkiej, ale Kliczko pokazał, że brak mu warunków fizycznych, by liczyć się w ciężkiej. 

- W kategorii junior ciężkiej Mormeck jest nadal groźny - podkreśla polski pięściarz i dodaje, że nie stawia sobie za cel rozprawienie się z Francuzem w krótszym czasie niż "Dr Steelhammer": - Kliczko to Kliczko, ja w pełni koncentruję się na swoich przygotowaniach. Ring wszystko zweryfikuje. 

Bezpośrednią transmisję z francuskiej gali przeprowadzi w piątek Polsat Sport Extra. Początek relacji o godz. 19.40.

Add a comment

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Jean Marc Mormeck (37-5, 23 KO) jest przekonany, że wygrana z Mateuszem Masternakiem (33-2, 24 KO) pozwoli uzyskać mu szansę na odzyskanie tytułu w kategorii cruiser. Pięściarze w piątek skrzyżują rękawice na gali we Francji.

- Kiedyś wyjechałem do USA, żeby zostać mistrzem świata. Potem zostałem własnym promotorem i zrealizowałem swoje marzenie, walcząc o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Teraz chcę jeszcze jednej szansy mistrzowskiej w kategorii junior ciężkiej. Chcę zdobyć ten tytuł ponownie, aby odejść z boksu jako pięściarz spełniony - zapowiada 42-letni Francuz, któremu dziennikarze często wypominają wiek.

- Mój wiek nie powinien nikogo interesować. Mój rywal ma 27 lat, ale ja patrzę na 49-letniego Bernarda Hopkinsa i czuję się przy nim jak dziecko. To nie warunki fizyczne, czy wiek Masternaka zadecydują o wyniku tej walki. Decydujące będą strategia i determinacja - twierdzi Mormeck, który w czerwcu wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie.

- Muszę przyznać, że w mojej pierwszej walce po tak długiej przerwie miałem kłopoty z uzyskaniem limitu kategorii junior ciężkiej. Teraz moje ciało dużo lepiej reaguje na trening, będę w dużo lepszej formie, niż ostatnio. Wybrałem na rywala Masternaka, bo wygrana nad nim doprowadzi mnie do wielkich rzeczy. To dla mnie wielka motywacja - podsumowuje Francuz.

Add a comment

Już w najbliższy piątek na gali we francuskiej miejscowości  Issy-les-Moulineaux Mateusz Masternak (33-2, 24 KO) stoczy swoją kolejną bardzo ważną walkę, krzyżując rękawice z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO). 

Jeszcze w czwartek polski pięściarz informował, że we Francji w jego narożniku stanie Georg Bramowski, który w roli pierwszego sekundanta zastąpi Ulli Wegnera, bo doświadczony niemiecki szkoleniowiec dzień później w Oldenburgu zająć się będzie musiał Denisem Bojcowem. Tymczasem w sobotę na facebookowym profilu grupy Sauerland Event pojawił się wpis sugerujący, że Wegner wybierze się jednak z "Masterem" nad Sekwanę.

- Mateusz Masternak (w piątek w Francji) i Denis Bojcow (w sobotę w Oldenburgu) - za tydzień Ulli Wegner ma poprowadzić do zwycięstwa dwóch swoich podopiecznych. Dla legendarnego szkoleniowca nie ma rzeczy niemożliwych - czytamy na stronie Team Sauerland.

Dla Mateusza Masternaka starcie z Jeanem-Markiem Mormeckiem będzie drugim pojedynkiem od czasu czerwcowej porażki z Yourim Kalengą w boju o pas WBA Interim.

Add a comment

- Życzę Mateuszowi zwycięstwa, mam nadzieję, że jak wygra, to da mi w końcu rewanż - mówi Łukasz Janik (27-2, 14 KO) pytany o planowaną na 5 grudnia we Francji walkę Mateusza Masternaka (33-2, 24 KO) z byłym czempionem wagi junior ciężkiej Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO). 

http://www.youtube.com/watch?v=uQrUg1I_pg8

Add a comment

Zarówno dla Jeana-Marka Mormecka, jak i Mateusza Masternaka, będzie to bój o być albo nie być. W czwartek Francuz i Polak zmierzą się wzrokiem po raz pierwszy.

Urodzony na Gwadelupie Francuz zdążył się zestarzeć, od kiedy po raz ostatni, w 2007 roku przed starciem z Davidem Haye'em, wszedł do ringu z pasami mistrza świata. Były król wagi cruiser ma już 42 lata i jeśli 5 grudnia w podparyskim Issy-les-Moulineaux nie wytrzyma naporu "Mastera", o kolejnym ataku na tron będzie mógł zapomnieć. Nasz pięściarz jest młodszy o 15 lat i niepowodzenie nie zakończy jego kariery, ale trzecia przegrana w ciągu 14 miesięcy też może mu bardzo zaszkodzić.

W czwartek Jean-Marc Mormeck i Mateusz Masternak uścisną sobie dłonie, a następnie zmierzą się wzrokiem podczas konferencji prasowej. W Paryżu to "Snajper" będzie gospodarzem, ale wrocławianin nie chce kłaniać mu się w pas. - Zamierzam powiedzieć, że czas Mormecka w boksie już się skończył i nadchodzi moja kolej - zapowiada Polak.

Do Francji poleci w towarzystwie Georga Bramowskiego. Właśnie ten szkoleniowiec będzie jego głównym sekundantem podczas pojedynku. Bardziej znany Ulli Wegner musi zostać w Niemczech z pięściarzami, którzy następnego dnia (6 grudnia) stoczą walki w Oldenburgu. - Ulli jest starszym trenerem i maratony z przelotami między krajami nie są dla niego łatwe. Jego nieobecność nie powinna mieć wpływu na wynik. Dobrze pracuje mi się zarówno z nim, jak i z trenerem Bramowskim, przy czym z Georgiem mam jeszcze lepszy kontakt, gdyż mówi po polsku. Biorąc pod uwagę strategię, obaj dają mi te same wskazówki - uspokaja Masternak.

- Mormeck na pewno okaże się niewygodnym rywalem. Będzie wywierał presję, nacierał. Z takim przeciwnikiem trzeba boksować bardzo mądrze. Nie wolno się podpalać, bo można nie przetrwać dziesięciu rund. Chcę go punktować, w miarę upływu każdej rundy podkręcać tempo i ją wygrywać, akcentując swoją przewagę. Tak trzeba walczyć na wyjeździe. Chcę, by kibice obejrzeli najlepszą wersję Masternaka - zaznacza nasz zawodnik.

O boksie przeczytasz także w "Przeglądzie Sportowym" >>

http://www.youtube.com/watch?v=iGR7WFszrhY

Add a comment

5 grudnia we francuskiej miejscowości Issy-les-Moulineaux Mateusz Masternak (33-2, 24 KO) zmierzy się z faworytem gospodarzy - byłym czempionem wagi junior ciężkiej Jeanem Markiem Mormeckiem(37-5, 23 KO). Dziś pięściarze spotkali się na konferencji prasowej.

Add a comment

5 grudnia we francuskiej miejscowości Issy-les-Moulineaux Mateusz Masternak (33-2, 24 KO) zmierzy się z faworytem gospodarzy - byłym czempionem wagi junior ciężkiej Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO). W środę "Master" wziął udział w otwartym treningu grupy Sauerland Event.

http://www.youtube.com/watch?v=iGR7WFszrhY

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z byłym mistrzem Europy wagi junior ciężkiej Mateuszem Masternakiem (33-2, 24 KO), który 5 grudnia we francuskiej miejscowości Issy-les-Moulineaux zmierzy się z ex-czempionem globu Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=D2Kq4TWJTrM

Add a comment

- To dla mnie wielka walka. Jeśli zwyciężę, znów będę się liczył w grze o mistrzowskie pasy. Ale na razie nie wybiegam myślami do przodu, to najważniejszy pojedynek w mojej karierze, muszę go wygrać! - mówi Mateusz Masternak (33-2, 24 KO), który 5 grudnia we francuskiej miejscowości Issy-les-Moulineaux zmierzy się z faworytem gospodarzy - byłym czempionem wagi junior ciężkiej Jeanem Markiem Mormeckiem (37-5, 23 KO).

- Nie obawiam się boksować we Francji. Ring wszędzie jest taki sam, walczyłem już na wyjeździe i wiem, czego się spodziewać - zapewnia polski pięściarz.

"Master" komplementuje utytułowanego oponenta, jednak nie traci pewności siebie. - Mormeck to wspaniały bokser, być może w kategorii ciężkiej nie było mu łatwo, ale w junior ciężkiej jest nadal niebezpieczny. Muszę być przygotowany na sto procent, ale wierzę w siebie, wierzę, że mogę go pokonać.

Jean Mark Mormeck, święcący kiedyś triumfy w wadze do 91 kg, kilka lat temu postanowił spróbować szczęścia w królewskiej dywizji, ale po nokaucie z rąk Władimira Kliczki wrócił do niższej klasy wagowej i znów myśli o najważniejszych trofeach.

- Mój cel to mistrzostwo świata, a droga do niego prowadzi przez tę walkę. Byłem już mistrzem i zostanę nim ponownie! - przekonuje Mormeck i dodaje, że nie studiował zbyt dokładnie boksu polskiego przeciwnika: - Nie oglądam walk moich rywali, to nie do mnie należy, widziałem trzy rundy Masternaka i to wystarczy. Wiem, że jest byłym mistrzem Europy, ma dobry rekord, więc spodziewam się dobrej walki.

Add a comment

5 grudnia we Francji dojdzie do walki Mateusza Masternaka (33-2, 24 KO) z Jeanem Markiem Mormeckim (37-5, 23 KO) - potwierdził na Twitterze promotor polskiego pięściarza Kalle Sauerland. Pierwotnie "Master" z byłym czempionem wagi junior ciężkiej boksować miał 6 grudnia w Oldenburgu.

Dla notowanego w rankingowych 15-tkach kategorii "cruiser" 27-letniego Masternaka grudniowy występ będzie drugim pojedynkiem od czasu czerwcowej porażki z Yourim Kalengą.

15 lat starszy od Polaka Mormeck w połowie ubiegłej dekady sięgał o mistrzowskie pasy WBC i WBA. W 2012 roku postanowił spróbować swoich sił w walce z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką, jednak został znokautowany w czwartej rundzie. Po przegranej powrócił do niższej klasy wagowej.

Add a comment

Mateusz Masternak (33-2, 24 KO) sądził, że z byłym królem wagi cruiser Jeanem Markiem-Mormeckiem (37-5,  23 KO) skrzyżuje rękawice 6 grudnia w Oldenburgu, podczas gali organizowanej przez swoich promotorów z niemieckiej grupy Sauerland Event. Okazało się jednak, że będzie musiał stawić czoła większemu wyzwaniu. Oficjalnie jeszcze tego nie potwierdzono, ale do pojedynku z 42-letnim "Snajperem" dojdzie na terenie rywala, prawdopodobnie 5 grudnia w Paryżu.

- Wolałbym walczyć w Niemczech, czyli de facto u siebie. Czeka mnie jednak kolejny wyjazd. Kontrakt podpiszę zapewne w najbliższych dniach - powiedział 27-letni Masternak.

W boksie zawodowym wyjazd w porównaniu z walką na imprezie własnego promotora stanowi ważną różnicę. Często decyduje ona o tym, kto zostaje zwycięzcą. "Master" stoi przed trudnym zadaniem, ale i dużą szansą. Jeśli poradzi sobie z Mormeckiem, zrehabilituje się za porażki z Grigorijem Drozdem w Moskwie i Yourim Kalengą w Monako.

- Ring wszędzie jest taki sam. Wiem, że jeśli będę dobrze przygotowany fizycznie i mentalnie, wygram - ocenia Polak.

Były mistrz Europy obecnie trenuje w Berlinie pod okiem Ullego Wegnera. Nie wiadomo jednak, czy doświadczony szkoleniowiec pomoże mu w Paryżu. Możliwe, że zostanie w Niemczech z mistrzem świata IBF Yoanem Pablo Hernandezem, który w Oldenburgu będzie bronił tytułu. W takim wypadku głównym sekundantem w narożniku Polaka byłby inny trener, Georg Bramowski.

O boksie przeczytasz także w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment