onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Łukasz MaszczykWielokrotny mistrz Polski amatorów Łukasz Maszczyk (3-0, 3 KO) stoczy swój kolejny zawodowy pojedynek 23 marca podczas organizowanej przez grupę Ulrich KnockOut Promotions gali "Wojak Boxing Night" w Częstochowie. Rywal zawodnika grupy DEM'a Promotions nie jest jeszcze znany.

Maszczyk debiutował w gronie profesjonalistów w sierpniu ubiegłego roku. Głównym wydarzeniem imprezy nad którą patronat honorowy sprawuje miasto Częstochowa będą pojedynki z udziałem Łukasza Janika (24-1, 14 KO) oraz Andrzeja Wawrzyka (26-0, 13 KO).

Grupa DEM'A Akademia Walki przekazała na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kalendarz promujący wielokrotnego mistrza Polski amatorów i olimpijczyka Łukasza Maszczyka (3-0, 3 KO). Kalendarz opatrzony jest autografami wszystkich osób występujących na fotografiach kalendarza, w tym m.in. medalisty olimpijskiego Pawła Skrzecza. Link do aukcji >>


Trzecia zawodowa walka zakończyła się dla Łukasza Maszczyka (3-0, 3 KO) trzecią wygraną przed czasem. Wczorajszy rywal "Angela" jako pierwszy wytrzymał jednak z polskim olimpijczykiem więcej niż trzy minuty.

on}

Łukasz MaszczykŁukasz Maszczyk (3-0, 3 KO) pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Oskara Fiko (3-1, 2 KO). Rumun lądował na deskach dwukrotnie przed przerwaniem pojedynku.

Maszczyk nie chciał tracić czasu na rozpoznanie rywala i od razu przystąpił do szybkiego ataku. Fiko już po kilkudziesięciu sekundach znalazł się na deskach po mocnych ciosie na korpus. W drugiej rundzie Rumun walczył już o przetrwanie a walkę zakończyła cała seria uderzeń Polaka na szczękę.

W sobotę na "Wojak Boxing Night" w Katowicach trzeci zawodowy pojedynek stoczy olimpijczyk z Pekinu Łukasz Maszczyk (2-0, 2 KO). Czy Oskar Fiko (3-0, 2 KO) podzieli los poprzednich rywali "Angela", którzy przegrywali z Polakiem w pierwszej rundzie?

Transmisja z "Wojak Boxing Night" w Katowicach: Polsat Sport - godz. 20.00, Polsat - godz. 22.40.

W sobotę na "Wojak Boxing Night" w Katowicach trzeci zawodowy pojedynek stoczy olimpijczyk z Pekinu Łukasz Maszczyk (2-0, 2 KO). Czy Oskar Fiko (3-0, 2 KO) podzieli los poprzednich dwóch rywali "Angela", którzy przegrywali z Polakiem w pierwszej rundzie?

Transmisja z "Wojak Boxing Night" w Katowicach: Polsat Sport - godz. 20.00, Polsat - godz. 22.40.

Łukasz Maszczyk19-letni Oskar Fiko (3-0, 2 KO) będzie rywalem wielokrotnego mistrza Polski amatorów Łukasza Maszczyka (2-0, 2 KO) podczas gali "Wojak Boxing Night" w Katowicach. Rumun, który na swoim koncie ma 45 amatorskich pojedynków zadebiutował w gronie zawodowców w lipcu.

Główną atrakcją tej imprezy będzie pojedynek Damiana Jonaka z mistrzem Unii Europejskiej wagi junior średniej Jacksonem Bonsu. Bilety na galę "Wojak Boxing Night", której współorganizatorem jest miasto Katowice, nabyć można na stronach internetowych ebilet.pl i eventim.pl.

Maszczyk8 grudnia podczas gali "Wojak Boxing Night" w Katowicach po raz trzeci na zawodowych ringach zaprezentuje się boksujący w wadze super piórkowej Łukasz Maszczyk (2-0, 2 KO). Olimpijczyk z Pekinu do tej pory dwukrotnie wchodził między liny jako profi, obydwie walki zwyciężając już w pierwszej rundzie.

Główną atrakcją katowickiej "Wojak Boxing Night" będzie konfrontacja notowanego w czołówce światowych rankingów wagi junior średniej Damiana Jonaka (34-0-1, 21 KO) z mistrzem Unii Europejskiej Jacksonem Osei Bonsu (43-5-1, 29 KO).

Bilety na galę "Wojak Boxing Night", której współorganizatorem jest miasto Katowice, nabyć można na stronach internetowych ebilet.pl i eventim.pl.

Maszczyk

8 grudnia na gali "Wojak Boxing Night" w Katowicach trzecią zawodową walkę stoczy olimpijczyk z Pekinu Łukasz Maszczyk. W swoich dwóch ostatnich występach "Angel" szybko odprawiał przeciwników z kwitkiem, stopując obydwu w pierwszej rundzie. Tymczasem zawodnik DEM'a Promotion wziął udział w sesji fotograficznej do kalendarza Maszczyk Angel Boxing Team. Zdjęcia wykonane zostały w słynnej Starej Hali Gwardii i w Akademii Walki - klubie trenera pięściarza - Sebastiana Skrzecza.

MaszczykW niedzielę na gali Tomasza Babilońskiego w Nowym Dworze Mazowieckim Łukasz Maszczyk (2-0, 2 KO) zanotował na swoim koncie drugą zawodową wygraną w pierwszej rundzie. Czołowy polski amator ostatnich lat i olimpijczyk z Pekinu rozbił tym razem Białorusina Artsema Abmiotkę (6-2-1, 6 KO).

- Łukasz, drugi nokaut w pierwszej rundzie w drugiej zawodowej walce. Z boku wyglądało to na łatwą robotę, jak ty widziałeś pojedynek w ringu?
Łukasz Maszczyk:
Rywal był wyższy ode mnie i z trenerem założyliśmy, że będziemy zbliżać się do niego po ciosach na dół. Udało mi się trafić na dół i te ciosy zapewniły mi zwycięstwo.

- Wiedziałeś już po pierwszym nokdaunie, że znalazłeś słaby punkt Białorusina?
Tak, on odczuwał te doły, nawet jak trzymał gardę. Zmieniłem pozycję na mańkuta i wykorzystałem słabość przeciwnika.

- Widać u ciebie dużą swobodę w ringu. Amatorskie doświadczenie procentuje...
Nie ma innej możliwości, w końcu jako amator stoczyłem ponad 260 walk.

- Chyba przyszedł czas na mocniejszego rywala, bo dwaj pierwsi nie byli dla ciebie żadnym wyzwaniem.
Na pewno ta poprzeczka będzie stopniowo rosła. Ja sobie sam rywali nie sprowadzam, ale mam nadzieję, że będą coraz lepsi.

- Chciałbyś od razu skoczyć na głębszą wodę czy budować swój rekord powoli?
Tak naprawdę nie walczę jeszcze w swojej kategorii wagowej i dyskutujemy z trenerem o tym, która kategoria ma być moją docelową. Na razie boksuję w wadze 58 kg, a żeby coś osiągnąć muszę być jednak lżejszy.

- Sądzisz, że nie będziesz miał problemów ze zbiciem wagi? Ostatnio przybyło ci koło 10 kilo...
Przybyło, bo zaczęliśmy pracować nad siłą, bo w boksie zawodowym te najniższe kategorie się się nie sprzedają. Jako amator walczyłem z wagą 48-49 kilo, myślę, że znajdę się dobrze gdzieś po środku.

MaszczykNa gali w Nowym Dworze Mazowieckim Łukasz Maszczyk (2-0, 2 KO) dopisał do swojego zawodowego rekordu drugą wygraną przed czasem. Olimpijczyk z Pekinu zastopował już w pierwszej rundzie Artsema Abmiotkę (6-2-1, 6 KO).

Kluczem do sukcesu okazały się ciosy na korpus, po których dwukrotnie przed przerwaniem walki liczony był przeciwnik "Angela".

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze