Patronat medialny


 


- Rafałku, widzę, że mianowałeś mnie w swojej hierarchii warzywnej ogórkiem konserwowym. Ty dla mnie zawsze byłeś, jesteś i będziesz burakiem - skomentował Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) dzisiejszy wywiad Rafała Jackiewicza (46-12-2, 21 KO) dla "Super Expressu". Białostoczanin, który z "Wojownikiem" zmierzy się 18 kwietnia w Legionowie, wyleciał w południe na obóz przygotowawczy do Nowego Jorku.

http://www.youtube.com/watch?v=Jye2ClY1Xg0

Add a comment

Dzisiaj wczesnym popołudniem Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) wyleciał do Nowego Jorku, gdzie przez najbliższe sześć tygodni będzie przygotował się do pojedynku z byłym mistrzem Europy i pretendentem do tytułu mistrza świata wagi półśredniej Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO).

Doświadczony pięściarz z Mińska Mazowieckiego zapowiedział, że zaproponuje 25-latkowi z Białegostoku, żeby po powrocie ze Stanów Zjednoczonych poddał się testom dopingowym. Szeremeta w rozmowie z ringpolska.pl zapowiedział, że nie zamierza się zgadzać na żadne nowe warunki stawiane przez Jackiewicza.

- Nie zgodzę się na żadne testy. Tak po prostu, nie mam nic do ukrycia, ale nie będę godził się na wszystko co zaproponuje Jackiewicz. Wystarczy dyktowania przez niego warunków - powiedział Szeremeta, który za Ocean udał się bez trenera Andrzeja Liczika. Urodzony na Ukrainie szkoleniowiec dołączy do białostoczanina za trzy tygodnie.

Pojedynek Szeremeta - Jackiewicz odbędzie się 18 kwietnia na gali w Legionowie w umownym limicie wagowym do 71 kg.

Add a comment

Już za kilka dni Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) wyleci do Nowego Jorku, gdzie będzie przygotowywał się do walki z byłym mistrzem Europy wagi półśredniej Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO). Pojedynek pięściarzy będzie jedną z głównych atrakcji zaplanowanej na 18 kwietnia gali w Legionowie.

- Mam już wizę, za kilka dni wylatuję do USA. Spędzę tam pięć tygodni, do Polski wrócę na święta wielkanocne. Ostatecznie lecę do Stanów Zjednoczonych bez mojego trenera Andrzeja Liczika, ale po powrocie do Polski spędzimy ze sobą na sali treningowej ostatnie dni przed walką - mówi pięściarz z Białegostoku.

- Teraz pracuję nad siłą i kondycją. Jackiewicz nie lubi walczyć z zawodnikami silniejszymi od siebie, a ja jestem przekonany, że to będzie jeden z moich głównych atutów w tej walce. W Stanach Zjednoczonych na pewno jadę przede wszystkim zdobywać doświadczenie w sparingach. Na treningach ciężkiej pracy się nie boję, bo po to przychodzę na salę. Tylko w ten sposób można w tym sporcie odnieść sukces - mówi 25-letni Szeremeta, który do walki z Jackiewiczem miał przystąpić już w ubiegłym roku.

Dla Jackiewicza pojedynek z Szeremetą będzie powrotem na ring po pechowej porażce z Włochem Gianlucą Branco.

Add a comment

18 kwietnia w Legionowie ostatecznie dojdzie do walki pomiędzy byłym mistrzem Europy wagi półśredniej Kamilem Szeremetą (9-0, 1 KO) i Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO). Pięściarze zmierzą się na dystansie dziesięciu rund w umownym limicie do 71 kg.

Szeremeta do pojedynku z doświadczonym "Wojownikiem" z Mińska Mazowieckiego będzie przygotowywał się w Nowym Jorku. Białostoczanin wkrótce wraz ze swoim trenerem Andrzejem Liczikiem przeniesie się na miesiąc do Stanów Zjednoczonych.

- Mój trener ma wizę, teraz kwestią dni pozostaje wyrobienie mojej i wylatujemy. Na pewno to będzie bardzo cenne doświadczenie, przede wszystkim pod względem sparingów - powiedział w rozmowie z ringpolska.pl Szeremeta.

Add a comment

Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) postanowił odpowiedzieć na słowa Rafała Jackiewicza (46-12-2, 21 KO), który w rozmowie z ringpolska.pl przedstawił swoje ostateczne warunki walki, która planowana jest na kwiecień. Pojedynek do którego przymiarki czynione są już od kilkunastu miesięcy, ma być jedną z głównych atrakcji gali w Legionowie.

- Drogi Jacku Placku, w ubiegłym roku zgodziłem się na limit wagowy 71 kg, a ty na kilka dni przed walką zrezygnowałeś, bo laleczce pękł łuk brwiowy. Tym razem też mam przystać na twój limit wagowy? A jaką mam gwarancję, że znów czegoś nie wymyślisz? - pyta Szeremeta.

- Ja do walki z tobą walczyłbym z połamaną reką, gdyż te twoje ubliżanie mi i mojemu poziomowi sportowemu robi się już wku****jące. Ale z drugiej strony, daje mi to jeszcze większą motywację do jeszcze cięższych treningów i udowodnieniu, że ten ogórek Szeremeta wygra z "wojowienką" Jackiewiczem - mówi białostoczanin.

- A jakim lamusem ty jesteś, to udowodniłeś ostatnimi czasami odwołując walki i pokazując, że pieniądz ma dla ciebie najwiekszą wartość. Z takim podejściem spróbuj sił w polityce, tam na pewno się odnajdziesz - kończy Szeremeta.

Add a comment

Boksujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) wciąż ma nadzieję, że w kwietniu jednak dojdzie do jego z walki z byłym mistrzem Europy wagi półśredniej Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO). 25-letni pięściarz z Białegostoku na pojedynek z Jackiewiczem czeka już blisko rok i liczy, że pomimo trudności w rozmowach z "Wojownikiem" z Mińska Mazowieckiego, walka ostatecznie odbędzie się.

- Ten człowiek sam nie wie czego chce, jak nie urok, to sraczka. Masz się za wielkiego wojownika, to zapraszam cię do walki - mówi Szeremeta, który już od kilku miesięcy prowadzi z Jackiewiczem wojnę na słowa.

- Przecież jestem niby ogórkiem, wygrałbyś ze mną jedną ręką i nie widzisz żadnych moich atutów, więc czemu takim problemem jest kilogram w jedną, czy w drugą stronę? To że jesteś materialistą to każdy wie, a bilety sam kupię ci z własnej gaży - odpowiada na zarzuty Jackiewicza białostoczanin.

- Od początku roku ciężko trenuję i żyję tą walką, ty znowu robisz w konia mnie i kibiców, szukając kolejnych wymówek. Pokaż, że zostało w tobie choć odrobinę z wojownika i zaboksuj ze mną - kończy Szeremeta, który po grudniowej wygranej nad Hiszpanem Jose Yebesem, awansował na 75 miejsce wśród najlepszych pięściarzy wagi średniej w komputerowym rankingu Boxrec.com.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kamilem Szeremetą (9-0, 1 KO), który dziś w Wieliczce pokonał jednogłośnie na punkty Jose Yebesa (12-6, 5 KO) i w kwietniu ma zmierzyć się na gali w Legionowie z Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=-db5zaNXpBA

Add a comment

W pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie gali Wojak Boxing Night w Wieliczce, występujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (9-0, 1 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jose Yebesa (12-6, 5 KO). Po ośmiu rundach sędziowie punktowali dwukrotie 78-75 i 80-72 dla Szeremety.

Walka od pierwszych sekund była bardzo zacięta. Obaj pięściarze próbowali narzucić swoje warunki, nikt nie chciał się cofnąć, a wymiany przebiegały głównie w środku ringu.

W początkowych rundach pojedynek był dosyć wyrównany, jednak od trzeciego starcia zaczęła zaznaczać się coraz wyraźniejsza przewaga Polaka. Białostoczanin boksował za podwójną gardą, wyprowadzając serię ciosów w różnych płaszczyznach.

Szeremeta kilka razy mocno trafił pod prawy łokieć rywala, jednak jego ciosy na szczękę nie robiły większego wrażenia na Hiszpanie, który cały czas szukał swoich szans w ataku. Polak kontrolował pojedynek, punktując ambitnego Yebesa.

Hiszpan szedł do przodu, jednak nie był w stanie zagrozić czujnemu w obronie Szeremecie. Białostoczanin zanotował w ten sposób czwarte tegoroczne zwycięstwo.

Add a comment

- Denerwuje  mnie już jego gadanie, zachowuje się jak taki Al Capone w dresach - mówi Kamil Szeremeta (8-0, 1 KO), komentując ostatnią wypowiedź Rafała Jackiewicza (46-12-2, 21 KO) na swój temat. Do starcia pięściarzy dojść może w kwietniu na gali w Legionowie, o ile Szeremta pokona dziś na gali w Wieliczce Hiszpana Jose Yebesa (10-5, 5 KO). Transmisja z Wojak Boxing Night w Wieliczce w Polsacie Sport.

http://www.youtube.com/watch?v=Cq8YBYB44tA

Add a comment

Występujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (8-0, 1 KO) wciąż nie może sobie darować odwołanej walki z Rafałem Jackiewiczem (46-12-2, 21 KO) do której miało dojść w kwietniu. Białostoczanin w piątek na gali w Wieliczce skrzyżuje rękawice z Hiszpanem Jose Yebesem (10-5, 5 KO), ale ma nadzieję, że w przyszłym roku uda mu się wejść do ringu z Jackiewiczem.

- Chciałbym walki z Rafałem Jackiewiczem. Chciałbym udowodnić, że jestem lepszym pięściarzem. On dużo gada, ale mnie to gadanie nie interesuje. Jackiewicz jest dobry w gadaniu, ale to trzeba jeszcze udowodnić w ringu - powiedział w magazynie "Puncher" Szeremeta, który nie był zachwycony postawą Jackiewicza w niedawnej walce o mistrzostwo Europy z Gianlucą Branco.

- Nie oglądałem walki Jackiewicza z Branco. Moim zdaniem to była walka pokazowa, taka walka bez sensu. Jego przeciwnik to był stary, wypalony weteran - stwierdził Szeremeta, który w tym roku zanotował już trzy wygrane, pokonując m.in. Łukasza Wawrzyczka.

Add a comment