Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Kamil Szeremeta (12-0, 1 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Patricka Mendy'ego (16-9-1, 1 KO) na gali w Łodzi. Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 79-73 i dwukrotnie 78-74 dla białostoczanina.

Zgodnie z przewidywaniami Mendy był w pierwszych rundach trudnym rywalem dla Polaka, który miał problemy z niekonwencjonalnym stylem pięściarza z Gambii. Szeremeta kilka razy trafił mocno bezpośrednim lewym sierpowym, ale Mendy w sytuacjach zagrożenia szybko klinczował.

W końcowych minutach pojedynku przewaga Polaka zrobiła się jeszcze wyraźniejsza, a sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy.

Add a comment

Boksujący w kategorii średniej Kamil Szeremeta (11-0, 1 KO) podczas dzisiejszej gali Polsat Boxing Night w Łodzi zmierzy się z Patrickiem Mendym (16-8-1, 1 KO), który w ubiegłym roku pokonał Roberta Świerzbińskiego. Białostoczanin jest pewny, że druga wizyta w Polsce Gambijczyka nie będzie dla niego szczęśliwa.

Add a comment

- Ja wychodzę do ringu, uszczęśliwiam publiczność i wracam do domu - mówi Patrick Mendy (16-8-1, 1 KO), który w sobotę na gali Polsat Boxing Night zmierzy się z Kamilem Szeremetą (11-0, 1 KO). Pięściarze w Łodzi stoczą walkę w kategorii średniej.

Jesteś po raz kolejny w Polsce. Wydaje się, że naprawdę lubisz ten kraj.
Patrick Mendy: Zdecydowanie. W Polsce czuję się jak w domu, przecież zdobyłem tutaj tytuł.

Co wiesz o swoim sobotnim przeciwniku?
Szczerze powiedziawszy nie wiem o nim zbyt wiele, nie oglądałem jego walk, bo mnie to nie obchodzi. To nie jest doświadczony zawodnik. Narzucę mu swój styl, jestem przecież większym wojownikiem i do tego głodnym boksu. Przyjechałem tu wykonać swoją robotę, czyli wygrać walkę. On jeszcze nie mierzył się z kimś takim jak ja. Chcę, żeby ludzie kupowali bilety i zobaczyli coś wyjątkowego! Tygrys jest w Polsce!

Patrząc na rekordy, wydaje się, że obaj nie lubicie nokautować rywali…
Ludzie mówią, że trzeba nokautować rywali, co wcale nie jest prawdą. Trzeba bić przeciwnika, sprawiać mu ból. Tak, żeby na drugi dzień czuł ten ból jeszcze bardziej. Jeśli nokautujesz szybko, marnujesz czas, który spędziłeś na treningach. Przecież publiki, która przyszła cieszyć się boksem, nie zadowoli jednorundowa potyczka. Trzeba ukarać przeciwnika, tak, żeby długo o tobie nie zapomniał i z bólu nie mógł jeść przez kilka kolejnych dni.

Zapis pełnej rozmowy z Patrickiem Mendy na Polsatsport.pl >>

Add a comment

- Przygotowania idą świetnie, bardzo zależy mi na tej walce - przekonuje w rozmowie z Polsatsport.pl Patrick Mendy (16-8-1, 1 KO), który 26 września na gali Polsat Boxing Night skrzyżuje rękawice z Kamilem Szeremetą (11-0, 1 KO).

- O Szeremecie wiem niewiele, ale to nie ma znaczenia, jestem bardziej doświadczonym pięściarzem od niego. Szeremeta jeszcze nie przegrał, ale musi zrozumieć, że to ja jestem lepszym zawodnikiem - zapewnia pięściarz z Gambii, który w ubieglym roku pokonał na gali w Białymstoku Roberta Świerzbińskiego.

- W Polsce czuję się jak w domu, chciałbym wygrać tam po raz drugi. Z pierwszego zwyciestwa jestem bardzo dumny. Przyjadę do Polski jak do siebie po kolejne zwycięstwo - mówi 24-letni Mendy, który ma na koncie m.in. zwycięstwo w turnieju "Prizefighter".

Szeremeta w tym roku zanotował już dwie wygrane, zwyciężając Rafała Jackiewicza i Arthura Hermanna.

Add a comment

Najlepszy polski pięściarz wagi średniej Maciej Sulęcki (21-0, 6 KO) pomaga Kamilowi Szeremecie (11-0, 1 KO) budować formę przed zaplanowaną na 26 września walką z Patrickiem Mendym (16-8-1, 1 KO). "Striczu" już dwukrotnie w tym tygodniu sparował z białostoczaninem, który przygotowuje się do gali Polsat Boxing Night.

Add a comment

Kamil Szeremeta (11-0, 1 KO) rozpoczął sparingi przed walką z Patrickiem Mendym (16-8-1, 1 KO). Pięściarze zmierzą się 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi. W początkowym etapie 25-letniemu zawodnikowi grupy Konspol Babilon Promotion pomaga Michał Syrowatka (13-0, 4 KO). W kolejnych dniach w sesjach sparingach Szeremety ma uczetniczyć m.in. Maciej Sulęcki. Szeremeta zaledwie dwa tygodnie wypunktował na dystansie dziesięciu rund Arthura Hermanna.

Add a comment

Kamil Szeremeta (11-0, 1 KO) powrócił do Polski po kilkudniowym urlopie w Grecji i wznowił przygotowania do walki z Patrickiem Mendym (16-8-1, 1 KO). Pojedynek będzie częścią zaplanowanej na 26 września gali Polsat Boxing Night.

- Wróciłem z wakacji, było super, ale za krótko. Czas wracać do treningów, bo Patrick Mandy nie próżnuje - powiedział pięściarz z Białegostoku.

Szeremeta dziesięć dni temu pokonał na punkty Arthura Hermanna na gali w Międzyzdrojach. Pojedynek białostoczanina z Mendym został zakontraktowany w umownym limicie do 73,5 kg.

Add a comment

- Jego ręce były trochę wolne, ale nadrabiał to świetnym timingiem oraz dokładnością - mówi Arthur Hermann (16-2, 13 KO), który w ubiegłym tygodniu przegrał jednogłośnie na punkty z Kamilem Szeremetą (11-0, 1 KO) na gali w Międzyzdrojach.

Co możesz powiedzieć o swoim przeciwniku- jego mocnych i słabych stronach?
Artur Hermann: Jest silny i wysportowany. Przyjął kilka mocnych ciosów. Jego ręce były trochę wolne, ale nadrabiał to świetnym timingiem oraz dokładnością. To dobry zawodnik i życzę mu szczęścia w przyszłości. Może nasze ścieżki jeszcze się skrzyżują.

Wydawało się, że w 6. rundzie zostałeś uratowany przez gong. Jak to wyglądało z Twojej strony?
Zostałem złapany na tylnej nodze w narożniku i zasypany gradem ciosów. Żaden z nich nie zrobił mi krzywdy, ale ciężko było odpowiedzieć. Byłbym rozczarowany, gdyby sędzia to przerwał. Nie byłem zamroczony, zostałem jedynie uwięziony w niekorzystnej dla mnie sytuacji. Kamil zadał dużo ciosów w trakcie walki, ale nigdy mnie nie zranił.

Druga walka z Polakiem i druga porażka… Nie masz szczęścia do polskich pięściarzy?
Na to wygląda. 16 wygranych i 2 porażki, obie z Waszymi zawodnikami. Byliśmy traktowani bardzo dobrze. Macie piękny kraj i czekamy na trzeci raz. Oby okazał się tym razem szczęśliwy.

Twoje wrażenia odnośnie Polski? Co najbardziej Ci się podobało?
Traktowano nas bardzo dobrze. Nigdy tak dobrze się nie czuliśmy jako przyjezdni. Wszystko było sprawiedliwe. Kamil zawalczył bardzo dobrze i zasłużył na zwycięstwo. Byliśmy tu jednak w pracy, a nie dla rozrywki. Jesteśmy szczęśliwi i chcielibyśmy szczególnie podziękować Danielowi Bartłomowiczowi, który dotrzymał każdej złożonej obietnicy i sprawił, że strona biznesowa była naprawdę bardzo łatwa.

Co chciałbyś powiedzieć polskim kibicom?
Macie bardzo dobrego zawodnika. Myślę, że daliśmy dobrą walkę i Wam się podobała.

Zobacz pełną relację portalu Topboxing z gali w Międzyzdrojach >>

Add a comment