Patronat medialny


 


23 lutego na gali organizowanej w Rzymie dojdzie ostatecznie do walki o wakujący tytuł mistrza Europy wagi średniej pomiędzy Kamilem Szeremetą (16-0, 2 KO) i Alessandro Goddim (33-2-1, 16 KO) - poinformowała Europejska Unia Boksu.

Pojedynek Polaka z Włochem miał się odbyć 27 stycznia, jednak boksujący podczas tej samej gali Emiliano Marsili doznał kontuzji i całą imprezę przesunięto o kilka tygodni. Szeremeta na swoją szansę wywalczenia pasa EBU czeka już kilka miesięcy. Początkowo do takiej walki, jeszcze z Emanuele Blandamurą, poprzednim czempionem Starego Kontynentu, miało dojść w październiku ubiegłego roku.

Blandamura niedawno zdecydował się na zwakowanie pasa EBU ponieważ dostał propozycję walki o regularny tytuł mistrzowski WBA wagi średniej z Ryotą Muratą. Do tego pojedynku dojdzie 15 kwietnia w Tokio. Miejsce Blandamury w starciu z Szeremetą zajął Goddi, który w ubiegłym roku już raz bezskutecznie boksował o mistrzostwo Europy.

Szeremeta ostatni ringowy występ zaliczył w kwietniu ubiegłego roku. Białostoczanin ma szansę zostać drugim po Grzegorzu Proksie pięściarzu, który sięgnie po mistrzostwo Europy w limicie do 72,5 kg.

Add a comment

- Szeremeta to dla mnie idealny rywal - mówi Alessandro Goddi (33-2-1, 16 KO), który 24 lutego na gali organizowanej w Rzymie stoczy walkę o mistrzostwo Europy wagi średniej z Kamilem Szeremetą (16-0, 2 KO).

30-letni Włoch pojedynek z Polakiem zaakceptował z kilkunastodniowym wyprzedzeniem, kiedy miał on się odbyć jeszcze w styczniu. Ostatecznie walkę przełożono o kilka tygodni.

- Zmiana terminu niczego nie zmienia w moich przygotowaniach. Wszystkim zajmują się moi trenerzy, a ja im ufam. Cały czas byłem w treningu, więc byłem w formie, a teraz będę w jeszcze lepszej - przekonuje Goddi, który z optymizmem patrzy na walkę z białostoczaninem.

- Szeremeta ma styl, który mi bardzo pasuje. Nie jest zawodnikiem, który ucieka po ringu, lubi wchodzić w wymiany, a do tego nie ma mocnego ciosu. Wiem, że ta walka ułoży się po mojej myśli - zapowiada Włoch.

Szeremeta ostatni ringowy występ zaliczył w kwietniu ubiegłego roku. Białostoczanin ma szansę zostać drugim po Grzegorzu Proksie pięściarzu, który sięgnie po mistrzostwo Europy w limicie do 72,5 kg.

Add a comment

24 lutego na gali organizowanej w Rzymie ma ostatecznie dojść do walki o wakujący tytuł mistrza Europy wagi średniej pomiędzy Kamilem Szeremetą (16-0, 2 KO) i Alessandro Goddim (33-2-1, 16 KO) - poinformowały włoskie media.

Pojedynek Polaka z Włochem miał się odbyć 27 stycznia, jednak boksujący podczas tej samej gali Emiliano Marsili doznał kontuzji i całą imprezę przesunięto o kilka tygodni. Szeremeta na swoją szansę wywalczenia pasa EBU czeka już kilka miesięcy. Początkowo taka walka, jeszcze z Emanuele Blandamurą, poprzednim czempionem Starego Kontynentu, miał się się odbyć w październiku ubiegłego roku.

Blandamura niedawno zdecydował się na zwakowanie pasa EBU ponieważ dostał propozycję walki o regularny tytuł mistrzowski WBA wagi średniej z Ryotą Muratą. Do tego pojedynku dojdzie 15 kwietnia w Tokio. Miejsce Blandamury w starciu z Szeremetą zajął Goddi, który w ubiegłym roku już raz bezskutecznie boksował o mistrzostwo Europy.

Szeremeta ostatni ringowy występ zaliczył w kwietniu ubiegłego roku. Białostoczanin ma szansę zostać drugim po Grzegorzu Proksie pięściarzu, który sięgnie po mistrzostwo Europy w limicie do 72,5 kg.

Add a comment

10 lub 24 lutego ostatecznie dojdzie do walki o wakujący pas mistrza Europy wagi średniej pomiędzy Kamilem Szeremetą (16-0, 2 KO) i Alessandro Goddim (33-2-1, 16 KO). Polak po kolejnej zmianie terminu pojedynku, przerwał na kilka dni obóz przygotowawczy.

Jak zareagowałeś na kolejną zmianę daty walki o mistrzostwo Europy?
Kamil Szeremeta: A jak mogłem zareagować? Wkurzyłem się, mówiąc delikatnie, ale co mogę zrobić? Zaakceptowaliśmy kolejną zmianę, chociaż tym razem od walki dzieliło nas już tylko kilka dni, więc wszystko było dopięte na ostatni guzik.

No właśnie, w piątek powinieneś kończyć sparingi.
Tak, wczoraj już odpuściliśmy sparing, bo o zmianie terminu walki dowiedzieliśmy właśnie na wieczornym treningu. Trener Fiodor Łapin nie chce nadwyrężać mojego organizmu i odesłał mnie na kilka dni do domu, żebym się zregenerował. Byłem wściekły, że znowu zmieniono termin walki, ale kiedy spojrzałem na moją córkę i żonę, to o wszystkim zapomniałem. To chyba najbardziej pozytywny aspekt przełożenia walki, bo inaczej zobaczyłbym moje dwie miłości dopiero po powrocie z Włoch.

Jak blisko byłeś osiągnięcia limitu wagi średniej na 10 dni przed przełożoną walką?
Zostały mi 3 kilogramy do zbicia, więc byłem naprawdę blisko. Teraz na pewno zwiększę kaloryczność, ale bez przesady. Będę się pilnował i nie zamierzam przybierać zbyt wielu kilogramów.

W grę wchodzą dwa terminy walki - 10 lub 24 lutego. Kiedy poznamy ostateczną datę?
Jutro mamy otrzymać taką informację. Bardziej nastawiam się na ten drugi termin, ponieważ jeśli faktycznie jakiś zawodnik z karty walk doznał kontuzji, to pewnie będzie potrzebował więcej czasu na dojście do siebie.

Jesteś już zmęczony oczekiwaniem na walkę o mistrzostwo Europy?
Nigdy w życiu tak długo nie przygotowywałem się do jednej walki. Kiedy ona już przyjdzie, to będę dosłownie przegotowany, ale nic mnie nie powstrzyma. Przywiozę pas do Polski.

Twoim rywalem będzie Alessandro Goddi, który zastąpił Emanuele Blandamurę. Walka będzie łatwiejsza?
Ciężko powiedzieć, ale na pewno Goddi będzie bardziej mi pasował stylowo od Blandamury. Goddi to rywal, który boksuje trochę w stylu Sebastiana Skrzypczyńskiego. Jest bardzo twardy, silny i boksuje w dosyć przewidywalny sposób. Na pewno Blandamura był zawodnikiem bardziej nieprzewidywalnym, ale moje nastawienie się nie zmienia. Muszę dać z siebie wszystko, zdominować walkę i zdobyć pas.

Add a comment

Kamil Szeremeta (16-0, 2 KO) musi pogodzić się z kolejną zmianą daty jego walki o mistrzostwo Europy wagi średniej. Do pojedynku Polaka z Alessandro Goddim (33-2-1, 16 KO) dojdzie 10 lub 24 lutego w Rzymie.

Walka miała się odbyć 27 stycznia, jednak boksujący podczas tej samej gali Emiliano Marsili doznał kontuzji i całą imprezę przesunięto o kilka tygodni. Szeremeta na swoją szansę wywalczenia pasa EBU czeka już kilka miesięcy. Początkowo taki pojedynek, jeszcze z Emanuele Blandamurą, poprzednim czempionem Starego Kontynentu, miał się się odbyć w październiku ubiegłego roku.

Blandamura niedawno zdecydował się na zwakowanie pasa EBU ponieważ dostał propozycję walki o regularny tytuł mistrzowski WBA wagi średniej z Ryotą Muratą. Do tego pojedynku ma dojść w kwietniu. Miejsce Blandamury w starciu z Szeremetą zajął Goddi, który w ubiegłym roku już raz bezskutecznie boksował o mistrzostwo Europy.

Szeremeta ostatni ringowy występ zaliczył w kwietniu ubiegłego roku. Białostoczanin ma szansę zostać drugim po Grzegorzu Proksie pięściarzu, który sięgnie po mistrzostwo Europy w limicie do 72,5 kg.

Add a comment

Promotor Andrzej Wasilewski potwierdził w rozmowie z ringpolska.pl, że zmienił się rywal Kamila Szeremety (16-0, 2 KO) w walce o tytuł mistrza Europy kategorii średniej. Termin i miejsce potyczki - Rzym, 27 stycznia - pozostały bez zmian.

Niepokonany białostoczanin o swój pierwszy pas miał boksować pierwotnie z Włochem Emanuele Blandamurą (27-2, 5 KO), jednak wycofał się z pojedynku, zrzekając się mistrzowskiego trofeum. Blandamurę zastąpi ostatecznie jego rodak Alessandro Goddi (33-2-1, 16 KO).

- Wobec decyzji Blandamury pojedynek stanął na chwilę pod znakiem zapytania, ale udało nam się go uratować dzięki przyjaźni z włoskim promotorem - powiedział promujący Szeremetę Wasilewski. 

Add a comment

Jak donoszą włoskie media, Emanuele Blandamura (27-2, 5 KO) zwakował tytuł mistrza Europy wagi średniej. 38-latek miał 27 stycznia w Rzymie boksować o ten pas z Kamilem Szeremetą (16-0, 2 KO).

Organizatorzy gali szybko znaleźli nowe rozwiązanie. O wakujący pas EBU w limicie do 72,5 kg Szeremeta ma skrzyżować rękawice z Alessandro Goddim (33-2-1, 16 KO).

30-letni Włoch o mistrzostwo Europy boksował już w czerwcu ubiegłego roku, jednak przegrał na punkty właśnie z Blandamurą. Od tego czasu Goddi stoczył trzy zwycięskie pojedynki.

Dla Szeremety będzie to pierwszy ringowy występ od kwietnia ubiegłego roku i jednocześnie pierwszy zawodowy pojedynek stoczony poza granicami Polski. Blandamura zdecydował się na zwakowanie pasa EBU ponieważ dostał propozycję walki o regularny tytuł mistrzowski WBA wagi średniej z Ryotą Muratą. Do tego pojedynku ma dojść w kwietniu.

Add a comment

Kamil Szeremeta (16-0, 2 KO) zakończył kolejny tydzień sparingów przed walką o mistrzostwo Europy wagi średniej. 27 stycznia w Rzymie Polak zmierzy się z Emanuele Blandamurą (27-2, 5 KO).

W przygotowaniach do występu we Włoszech Szeremecie pomagają m.in. Przemysław Zyśk oraz Paweł Rumiński. Białostoczanina czekają jeszcze dwa tygodnie sesji sparingowych.

Styczniowy występ będzie dla 38-letniego Blandamury durgą obroną wywalczonego ponad rok temu pasa EBU. Włoch ostatni raz boksował w czerwcu ubiegłego roku.

Add a comment

27 stycznia w Rzymie Kamil Szeremeta (16-0, 2 KO) stanie do walki z mistrzem Europy wagi średniej Emanuele Blandamurą (27-2, 5 KO). Pięściarz z Białegostoku w rozmowie z ringpolska.pl zapewnia, że do najważniejszego pojedynku w karierze wyjdzie dobrze przygotowany. - Blandamura zobaczy, jakie piekło treningowe przeszedłem, będę gotowy! - mówi Szeremeta.

Add a comment

27 stycznia na gali w Rzymie dojdzie do walki Kamila Szeremety (16-0, 2 KO) z mistrzem Europy wagi średniej Emanuele Blandamura (27-2, 5 KO). W stolicy Włoch dojdzie także do nietypowego pojedynku, którego stawką będzie tytuł "pokojowego" mistrza WBC.

Federacja World Boxing Council ogłosiła, że w Rzymie odbędzie się "walka o pokój" pomiędzy Włochem Emiliano Marsilim (35-0-1, 14 KO) i Meksykaninem Victorem Betancourtem (22-1-0, 10 KO). Zwycięzca otrzyma specjalnie stworzony na tę okazję pas.

Ustanowienie tego tytułu jest nawiązaniem przez WBC do trzęsień ziemi, jakie nawiedziły Włochy oraz Meksyk w ostatnich latach. Pojedynek ma być symbolicznym upamiętnieniem ofiar i zniszczeń, które wywołały trzęsienia ziemi.

Add a comment