Zapraszamy do wysłuchania kolejnej części podsumowującej rok 2011 rozmowy z Andrzejem Wasilewskim, poświęconej tym razem notowanemu w czołówkach rankingów wagi junior ciężkiej Pawłowi Kołodziejowi (29-0, 17 KO).
Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, jest szansa, że już niebawem Paweł Kołodziej (29-0, 17 KO) stanie do walki o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBO. Rywalem Kołodzieja byłby OlaAfolabi (18-2-3, 8 KO), z którym bokser 12 round KnockOut Promotions miał się zmierzyć we wrześniu, jednak ostatecznie nie mógł wyjść do ringu ze względu na kontuzję.
Dalszy rozwój sytuacji wokół pasa World Boxing Organization w wadze 91 kg zależy od stanowiska, jakie federacja zajmie wobec decyzji aktualnego czempiona Marco Hucka o przejściu do królewskiej dywizji i walce o światowy czempionat WBA z Aleksandrem Powietkinem.
- Wiemy, że Marco Huck przechodzi do wagi ciężkiej. Z tym że on chce to zrobić tak, żeby zachować pas i jak przegra z Powietkinem, wrócić do junior ciężkiej jako mistrz. Jeżeli federacja WBO mu ten pas zabierze, jest bardzo duża szansa, że o wakujący tytuł będzie walczył Afolabi z Kołodziejem - wyjaśnia promujący Kołodzieja Andrzej Wasilewski.
Paweł Kołodziej z łatwością pokonał Mauro Ordialesa, a jego kolejnym rywalem może być legendarny Roy Jones Junior.
PS:Spodziewał się pan, że tak efektownie i szybko poradzi sobie z Mauro Ordialesem? Paweł Kołodziej: Szczerze mówiąc nie sądziłem, że tak to się ułoży. Kiedy jednak trafiłem rywala lewym sierpowym, wiedziałem, że nastąpił początek końca. Nie wiem, czy Argentyńczyk mógł walczyć dalej. Ludzie z jego narożnika rzucili ręcznikiem, a oni znają go lepiej. Długo nie boksowałem, ale na szczęście robiłem to, co trzeba i mam nadzieję, że dobrze wykonałem swoje zadanie. W szatni, kilka godzin przed walką, byłem bardzo spokojny. Może dlatego, że optymalnie przygotowałem się do sobotniego pojedynku. Sam się denerwowałem, że nie ma we mnie złości i jakoś się pobudzałem. Na szczęście wszystko ułożyło się zgodnie z planem. Cały czas dojrzewam i zdobywam doświadczenie, które przyda się w walce o pas mistrza świata, która przede mną.
Kilka dni temu pojawiła się informacja o rzekomo możliwej walce z Royem Jonesem juniorem. Co pan na to? Co mogę powiedzieć? Zaraz wezmę prysznic, a później siądziemy z promotorami i pomyślimy co dalej. Roy Jones junior to legenda i walka z nim byłaby dla mnie zaszczytem. Nie odmówiłbym takiego starcia, gdziekolwiek miałoby się odbyć.
Podobno jest pan blisko walki o pas mistrza świata wagi junior ciężkiej. Gdyby sam pan mógł wybrać rywala, na kogo by pan postawił? Na Guillermo Jonesa, mistrza świata federacji WBA. Pod względem umiejętności jest najlepszy w tej wadze. Ma swoje lata (39 – przyp. red.), ale jest świetnym technikiem. Dobrze walczy w dystansie i półdystansie. Ma pas najstarszej federacji, a ja za chwilę będę głównym pretendentem, więc nasza walka jest chyba nieunikniona. Stać mnie na to, aby pokonać aktualnego mistrza i zostać nowym czempionem.
niedziela, 13 listopada 2011 09:45 | Autor: Redakcja
- Nie spodziewałem się, że pójdzie tak łatwo, ale kiedy trafiłem go lewym sierpowym, to wiedziałem, że to jest już początek końca - powiedział po wygranej z Mauro Ordialesem (26-9, 24 KO) w walce o pas WBA International wagi junior ciężkiej Paweł Kołodziej (29-0, 17 KO).
W głównej walce wieczoru gali "Wojak Boxing Night" w Gdyni Paweł Kołodziej (29-0, 17 KO) pokonał w drugiej rundzie Mauro Ordialesa (26-9, 24 KO), broniąc mistrzowskiego pasa WBA International wagi junior ciężkiej.
Kołodziej rozpoczął pojedynek efektywnym lewym prostym, uważnie kontrolując poczynania rywala dzięki dobrej pracy na nogach. Kryniczanin dobrze trafiał też seriami uderzeń; skuteczny był również prawy na dół Polaka. W drugiej rundzie pięściarz 12 round KnockOut Promotions zgodnie z obietnicą pokazał swoją "nową broń" czyli lewy sierpowy bity z odejścia, którym posłał nacierającego Ordialesa po raz pierwszy na deski.
Argentyńczyk podniósł się z maty, ale kilka chwil później Kołodziej wypalił potężnym długim prawym prostym, który ponownie zwalił z nóg boksera z Ameryki Południowej. W tym momencie z narożnika Ordialesa na ring poleciał ręcznik i choć "zraniony" challenger chciał jeszcze kontynuować rywalizację, walka została zastopowana.
W pojedynku wieczoru dzisiejszej gali "Wojak Boxing Night", którego stawką będzie pas WBA International kategorii junior ciężkiej, Paweł Kołodziej (28-0, 16 KO) zmierzy się z Mauro Ordialesem (26-8, 24 KO). - Zawodnik przyleciał z daleka i na pewno nie przeleciał tylu kilometrów, żeby sprzedać tanio skórę, będzie chciał wygrać i to mnie cieszy - zapowiada niepokonany Polak, dodając, że na gdyńskim ringu chciałby pokazać pewną akcję techniczną, która "stała się jego nową bronią".
Transmisja z gali "Wojak Boxing Night" w Gdyni, podczas której wystąpią także Andrzej Wawrzyk, Rafał Jackiewicz, Izuagbe Ugonoh i Cezary Samełko, w sobotę w Polsat Sport od godz. 20.00 i w Polsat od godz. 00.30.
Transmisja z gali "Wojak Boxing Night" w Gdyni, podczas której wystąpią także Andrzej Wawrzyk, Rafał Jackiewicz, Izuagbe Ugonoh i Cezary Samełko, w sobotę w Polsat Sport od godz. 20.00 i w Polsat od godz. 00.30.
Transmisja z gali "Wojak Boxing Night" w Gdyni, podczas której wystąpią także Andrzej Wawrzyk, Rafał Jackiewicz, Izuagbe Ugonoh i Cezary Samełko, w sobotę w Polsat Sport od godz. 20.00 i w Polsat od godz. 00.30.
Paweł Kołodziej (28-0, 16 KO) oraz Mauro Ordiales (26-8, 24 KO) zmieścili się w limicie wagi junior ciężkiej przed jutrzejszym walką, która będzie główną atrakcją wieczoru gali "Wojak Boxing Night". Podczas oficjalnej ceremonii ważenia Polak wniósł 90,650 kg, zaś Argentyńczyk 90,600 kg. Stawką pojedynku będzie pas WBA International.
Z powodu utrudnień w ruchu lotniczym nad Gdańskiem, większość rywali polskich pięściarzy nie dotarła jeszcze na miejsce rozgrywania zawodów.
Wyniki ważenia pozostałych walk:
Andrzej Wawrzyk (105 kg) - Nelson Dario Dominguez (99,000 kg), waga ciężka Rafał Jackiewicz (66,600 kg) - Andre Deobald*, waga półśrednia Cezary Samełko (90,700 kg) - Juri Zizer*, waga junior ciężka Izuagbe Ugonoh (91,300 kg) - Fatih Ceyhan*, waga junior ciężka