Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Krzysztof CieślakJak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, jest już pewne, że 23 lutego podczas gali "Polsat Boxing Night" dojdzie do walki w kategorii lekkiej pomiędzy Krzysztofem Cieślakiem (18-4, 5 KO) oraz Kamilem Łaszczykiem (11-0, 6 KO). Strony ustaliły już wszystkie szczegóły finansowe pojedynku zakontraktowanego na dziesięć rund. 

Dla Cieślaka będzie to powrót na ring po nieudanym poprzednim roku w którym "Skorpion" zaliczył dwie porażki. Pod koniec grudnia Cieślak rozstał się także z grupą Babilon Promotion. Łaszczyk ostatni raz boksował w listopadzie, wywalczając pas WBO Inter-Continental. Głównym wydarzeniem tej imprezy będzie pojedynek Przemysława Salety z Andrzejem Gołotą.

Add a comment

Tomasz Babiloński

Pod koniec ubiegłego roku grupa Babilon Promotion po wielu latach zdecydowała się zakończyć współpracę z Krzysztofem Cieślakiem (18-4, 5 KO) i odsprzedać jego kontrakt. W ostatnim roku "Skorpion" przeszedł przez ciężki wypadek motocyklowy, a na ringu zaliczył jedynie dwie porażki.

- Dlaczego Babilon Promotion odsprzedało kontrakt Krzysztofa Cieślaka?
Tomasz Babiloński:
Po ostatniej walce w Wołominie doszliśmy do wniosku, że dalsze inwestowanie w Cieślaka nie ma sensu. Po 10 latach współpracy moja cierpliwość wygasła.

- Czy to prawda, że rywalizowaliście z Andrzejem Wasilewskim o podpisanie kontraktu z Cieślakiem gdy on miał 18 lat?
Zainteresowanie osobą Cieślaka ze strony KnockOut Promotions pojawiło się dopiero w 2008 roku, wtedy podpisaliśmy porozumienie o wspólnej promocji. Nasza współpraca nie trwała jednak  zbyt długo, KnockOut Promotions zrezygnowało z usług Cieślaka po jego skandalicznym zachowaniu na gali boksu w Kopalni Soli w Wieliczce. Ja dałem mu wtedy jeszcze jedną szansę, czego teraz żałuję.

- Jak odniesie się pan do zarzutów o złe prowadzenie i zbyt częste wystawianie Cieślaka do walk?
Krzysztof wykazuje się krótką pamięcią. Wcześniej sam prosił o częste walki, ponieważ potrzebował pieniędzy. Umożliwiałem mu walki m.in. o pasy młodzieżowego mistrza świata IBF i WBC Baltic. Nigdy nie wysyłałem zawodników na siłę do ringu, pojedynki są zawsze akceptowane przez ich trenerów, a przede wszystkim samych zawodników.

- Jak skomentuje pan zarzuty odnośnie zbyt trudnego rywala w Wołominie po wypadku motocyklowym?
Krzysztof prosił o walkę z kimś przeciętnym, przedstawiliśmy mu dwie kandydatury do wyboru i sam zdecydował się na Miguela Aguilara. Wcześniej wsiadł na motor przed najważniejszą walką w karierze, miał ciężki wypadek, jednak z badań, które przedstawił w PZB wynikało, że jest zdolny do walki. Krzysztof chciał boksować na dystansie ośmiu rund, a na przygotowanie miał osiem tygodni. Życzę mu sukcesów w przyszłości.

Add a comment

Krzysztof Cieślak- Moja kariera mogła zostać poprowadzona zupełnie inaczej, ale liczę na to, że pokażę jeszcze kibicom trochę dobrego boksu - mówi Krzysztof Cieślak (18-4, 5 KO) po rozwiązaniu kontraktu z grupą Babilon Promotion. "Skorpion" w poprzednim roku przegrał obie zawodowe walki, które stoczył w Oświęcimiu i Wołominie, jednak nie traci nadziei na sukcesy w przyszłości. 23 lutego podczas gali "Polsat Boxing Night" zmierzy się z Kamilem Łaszczykiem (11-0, 6 KO).

Dlaczego już nie jesteś pięściarzem grupy Babilon Promotion?
Krzysztof Cieślak:
Nasza współpraca nie układała się, miałem wrażenie, że mieliśmy siebie dość z Tomaszem Babilońskim. Mój kontrakt jeszcze obowiązywał jakiś czas, ale zostałem wykupiony przez mojego nowego menadżera.

Jak teraz będzie wyglądała twoja kariera?
KC:
W lutym najprawdopodobniej czeka mnie walka z Kamilem Łaszczykiem, choć nie podpisałem jeszcze kontraktu na ten pojedynek, ponieważ nie osiągnęliśmy porozumienia w kwestiach finansowych. Daję sobie jeszcze trzy lata boksowania, nie unikam wyzwań, biję się z mocnymi pięściarzami, ale uważam, że mój ostatni rywal był za silny. Nie był to wielki wirtuoz, ale wracałem w tamtym czasie po ciężkim wypadku motocyklowym, nie czułem się najlepiej i prosiłem promotora o słabszego rywala.

Jesteś zły za tę decyzję?
KC:
Jestem zły, że podpisałem kontrakt z grupą Babilon Promotion. Moim zdaniem moja kariera była źle poprowadzona, boksowałem zbyt często, mój organizm nie wytrzymał obciążeń jakie zostały na mnie narzucone, pojawiły się kontuzje, przemęczenie i nie boksowałem tak jakbym chciał. Po moim powrocie do Polski boksowałem niemal co miesiąc w walkach oficjalnych albo pokazowych, żaden młody organizm by tego nie wytrzymał. W wieku 18 lat zawodowy kontrakt zaproponował mi Pan Andrzej Wasilewski, zdecydowałem się jednak na współpracę z Babilon Promotion i to był błąd. Gdybym wybrał inną drogę, to mógłbym teraz być w zupełnie innym miejscu.

Mimo wszystko zdobyłeś kilka tytułów boksując w barwach Babilon Promotion...
KC:
Zgadza się, ale po zdobyciu młodzieżowego mistrzostwa świata IBF występowałem zbyt często i ten sukces został zaprzepaszczony. Rozstaliśmyłem się z Babilon Promotion i teraz liczę na współpracę z innymi grupami, choć jeśli kiedyś Tomasz Babiloński będzie potrzebował mojej pomocy, to może na mnie liczyć. Każdy z nas pójdzie swoją drogą i nie będziemy sobie przeszkadzać.

Add a comment

Krzysztof Cieślak Grupa Babilon Promotion zdecydowała się zakończyć współpracę z Krzysztofem Cieślakiem (18-4, 5 KO), pięściarz jest obecnie wolnym agentem. "Skorpion" rozstał się z grupą należącą do Tomasza Babilońskiego za porozumieniem stron, chociaż jego kontrakt wygasał dopiero w późniejszym terminie.

Cieślak na ring wróci najprawdopodobniej 23 lutego podczas gali w Gdańsku, gdzie skrzyżuje rękawice z Kamilem Łaszczykiem (11-0, 6 KO). Pojedynek planowany jest na dziesięć rund. Cieślak w poprzednim roku zaliczył dwie porażki.

Add a comment

Krzysztof CieślakKrzysztof Cieślak (18-4, 5 KO) przegrał na punkty na gali "SKOK Wołomin Boxing Show 4" z Miguelem Aguilarem (11-5, 5 KO). Po rozegraniu ośmiu zakontraktowanych rund sędzia Grzegorz Molenda punktował 77-76 na korzyść boksera z Nikaragui.

Pojedynek od pierwszej rundy miał bardzo zacięty przebieg, a obaj pięściarze mieli w nim swoje momenty. Głównym mankamentem ze strony Cieślaka, który wrócił na ring po wypadku motocyklowym, była zbyt mała liczba wyprowadzanych ciosów podczas akcji ofensywnych.

"Skorpion" po ogłoszeniu werdyktu nie krył swojego rozczarowania. - Nie rozumiem, jak można było punktować tak wyrównaną walkę na moim terenie dla gościa! On ciągle klinczował, to ja zadałem więcej czystych ciosów - żalił się Cieślak, dla którego porażka z Aguilerem była trzecią podniesioną w ostatnich pięciu występach.

Add a comment

Zapraszamy do obejrzenia migawki z treningu Krzysztofa Cieślaka (18-3, 5 KO). "Skorpion", który dziś na gali "SKOK Wołomin Boxing Show 4" spotka się w ringu z Miguelem Aguilarem (10-5, 5 KO), trenuje obecnie pod okiem Marka Okroskowicza.

http://www.youtube.com/watch?v=LqsX0At5Cqc

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Krzysztofem Cieślakiem (18-3, 5 KO). Popularny "Skorpion", który wraca na ring po ciężkim wypadku motocyklowym, dziś na "SKOK Wołomin Boxing Show 4" zmierzy się z Miguelem Aguilarem (10-5, 5 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=BlyHPnHKfcc

Relacja telewizyjna z gali w Wołominie od godz. 17.10 w TVP Warszawa

Add a comment

Krzysztof CieślakByły młodzieżowy mistrz świata wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak (18-3, 5 KO) stoczy dzisiaj ostatnią sesję sparingową przed niedzielną galą w Wołominie. Podczas imprezy organizowanej przez grupę Babilon Promotion "Skorpion" zmierzy się z Miguelem Aguilarem (10-5, 5 KO).

- Myślę, że potrzebuję dwóch lub trzech pojedynków, aby dojść do najwyższej formy. Aktualnie moja dyspozycja jest tak dobra, jak tylko może być po tak poważnym wypadku. Mój rywal jest wyższy ode mnie, ma dłuższe ręce i lubi się bić. Z pewnością nie będzie to spacerek i będę musiał w niedzielę być bardzo dobrze dysponowany - mówi Cieślak, który w lipcu przeszedł bardzo poważny wypadek motocyklowy. 27-latek szykował się wówczas do pojedynku o pas WBC International wagi lekkiej.

W Wołominie po kilku miesiącach przerwy na ring wróci także Krzysztof Zimnoch (12-0-1, 9 KO), a zawodowy debiut zaliczy Kamil Szeremeta. Wstęp na imprezę jest wolny, transmisję z gali przeprowadzi TVP Warszawa.

Add a comment

Krzysztof CieślakByły młodzieżowy mistrz świata wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak (18-3, 5 KO) jest w końcowej fazie przygotowań do zaplanowanej na 2 grudnia gali w Wołominie. Pięściarz grupy Babilon Promotion stoczy zakontraktowany na osiem rund pojedynek z Miguelem Aguilarem (10-5, 5 KO). Dla "Skorpiona" będzie to powrót na ring po przebytym w lipcu poważnym wypadku motocyklowym.

- Fizycznie czuję się bardzo dobrze, nie jest idealnie, ale po takim wypadku nie mogę od razu dojść do życiowej formy. Przygotowuję się z trenerem Markiem Okroskowiczem, sparuję m.in. z Michałem Żeromińskim i czuję się dobrze - opowiada Cieślak.

- Mój rywal lubi się bić, jest trochę wyższy ode mnie i lubi walczyć. Będę starał się wykorzystać swoją pracę nóg, boksować seriami i schodzić z linii ciosu. W Wołominie zawsze boksuje mi się dobrze, dlatego liczę, że moja dobra passa w tym miejscu zostanie podtrzymana - mówi "Skorpion".

W Wołominie oprócz Krzysztofa Cieślaka kibice zobaczą także w akcji Krzysztofa Zimnocha (12-0-1, 9 KO) i debiutującego na zawodowych ringach Kamila Szeremetę.

Add a comment

Krzysztof Cieślak25-letni Miguel Aguilar (10-4, 5 KO) będzie rywalem Krzysztofa Cieślaka (18-3, 5 KO) podczas gali, która odbędzie się 2 grudnia w Wołominie. Dla "Skorpiona" będzie to pierwszy ringowy występ po przebytym w lipcu bardzo groźnym wypadku motocyklowym. Pięściarz grupy Babilon Promotion pomyślnie przeszedł rehabilitację i już kilka tygodni temu rozpoczął  treningi bokserskie.

Cieślak jednocześnie wróci w ten sposób do sportu po marcowej porażce z rąk dobrze znanego polskiej publiczności Felixa Lory. Pochodzący z Nikaragui Aguilar w swojej zawodowej karierze boksował nawet w kategorii super muszej, jednak ostatni pojedynek stoczył w limicie wagi junior półśredniej.

Add a comment