onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Babilon PromotionOrganizujący galę boksu zawodowego w Łomiankach Tomasz Babiloński wyjawił, że nie zgadza się z werdyktem pojedynku Krzysztofa Cieślaka (16-1, 5 KO) z Dariuszem Snarskim (31-31-2, 6 KO). Zdaniem właściciela grupy Babilon Promotion "Skorpion" nie zasłużył na zwycięstwo, a decyzja sędziowska była dla niego zaskoczeniem.

- Moim zdaniem Krzysztof tej walki nie wygrał. Nie jestem sędzią i nigdy nim nie będę, ale podobnie jak zdecydowana większość kibiców myślę, że Krzysztof Cieślak w tej walce mógł maksymalnie zremisować po tym co pokazał w ringu. Warunkiem Darka Snarskiego było sprowadzenie dwóch sędziów zza granicy na tej pojedynek. Zrobiłem to i nie miałem żadnego wpływu na to jak będą wyglądały ich karty punktowe - tłumaczy Babiloński.

- Moim zadaniem jest zapewnienie kibicom fajnego widowiska i dobrania rywali w taki sposób, aby wszyscy mogli oglądać dobre walki. Myślę, że na tej gali to się udało, a walka wieczoru była bardzo ciekawa. Przy okazji chciałbym także podziękować Dariuszowi Snarskiemu, który przygotował się na maksimum możliwości i pokazał się z bardzo dobrej strony - zakończył szef Babilon Promotion.

Cieślak zwyciężając Snarskiego wszedł w posiadanie pasów międzynarodowego mistrza Polski, BBU oraz WBC Baltic wagi lekkiej.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze