Patronat medialny


 



Dariusz Michalczewski ma swój pomysł na odbudowanie karier polskich bokserów, jak choćby Artura Szpilki (16-1, 12 KO) czy Tomasza Adamka (49-3, 29 KO), którzy ponieśli porażki odpowiednio z Bryantem Jenningsem i Wiaczesławem Głazkowem. "Tygrys" chciałby zorganizować turniej ośmiu polskich bokserów - donosi "Super Express".

W takim superturnieju poza Szpilką i Adamkiem miałoby się jeszcze znaleźć miejsce dla Krzysztofa Włodarczyka (49-2-1, 35 KO), Andrzeja Wawrzyka (29-1, 15 KO), Alberta Sosnowskiego (47-6-2, 28 KO), Mariusza Wacha (27-1, 15 KO), Krzysztofa Zimnocha (17-0-1, 11 KO) i Przemysława Salety (44-7, 22 KO). W rezerwie mógłby być Artur Binkowski (16-4-3, 11 KO).

- Można rozważyć rozstawienie najlepszych, walczyliby w kilku turniejach. W każdym najpierw rozgrywane byłby 3-4 mniej ważne walki w innych kategoriach, a potem dwa pojedynki wieczoru z udziałem naszych asów wagi ciężkiej. Zwycięzcy tych głównych walk awansowaliby do półfinału, a potem finału, gdzie czekałaby superatrakcyjna premia, oczywiście po drodze zarabialiby godziwe pieniądze - omawia swój pomysł Michalczewski.