Patronat medialny


 



Podczas dzisiejszych zmagań eliminacyjnych na ME, rozgrywanych w stolicy Rosji, walki stoczyło dwóch reprezentantów Polski – Włodzimierz Letr (81 kg) i Marcin Jerzyk (+91 kg).

Dla Letra, który wczoraj – jako jedyny z biało-czerwonych odniósł zwycięstwo – kolejny występ na moskiewskim ringu był zarazem ostatnim w tym turnieju. Co prawda Polak w starciu z  Nikolajsem Grisuninsem (LAT) zaprezentował się z dobrej strony, a stan punktowy – korzystny dla Łotysza 12:2 – nie oddaje wcale wydarzeń z areny walki. Jednak ostatecznie to Grisunins opuszczał ring jako zwycięzca. Mimo przegranej Włodzimierz Letr zaprezentował w Moskwie spory potencjał, a zdobyte doświadczenie może procentować w przyszłości.
Także z dobrej strony – mimo przegranej – zaprezentował się w Moskwie Jerzyk, który w spotkaniu z Roberto Cammarelle (ITA) na pewno nie był faworytem. Rzeczywiście po trzech rundach twardej walki na punkty zwyciężył Włoch 10:2. Polak jednak nie przestraszył się sławy rywala i wielokrotnie podczas walki zmuszał swojego oponenta do najwyższego wysiłku.