Patronat medialny


 


To może być zdecydowanie najciekawszy pojedynek na polskiej ziemi w tym roku. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, to w marcu lub kwietniu Łukasz Różański zmierzy się z Arturem Szpilką. Pięściarz z Rzeszowa w rozmowie z "Super Expressem" zachęca rywala do podpisania kontraktu i sprawdzenia w ringu, kto jest lepszy.

Na jakim etapie są negocjacje twojej walki ze Szpilką?
Łukasz Różański: Ja się praktycznie od razu zgodziłem na pierwszą propozycję, ale Artur ma inne zdanie. Nie chcę mówić o konkretnych kwotach, ale oferta dla Szpilki jak na polskie warunki i czas pandemii jest naprawdę bardzo korzystna.

Irytuje cię te przeciąganie negocjacji?
Trochę tak. Mam nadzieję, że wreszcie przestanie wymyślać i płakać w mediach na te warunki i je w końcu przyjmie.

Chciałbyś powiedzieć coś Szpilce za naszym pośrednictwem?
Poczekajmy. Ja nie jestem z tych, co obrażają lub atakują za pośrednictwem mediów. Liczę po prostu na to, że Artur zachowa się jak dorosły facet, wyjdzie kroczek naprzód, znajdzie złoty środek i zgodzi się na walkę ze mną. Sprawdźmy, który z nas jest lepszy.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>