onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

26 stycznia na gali w Niemczech Przemysław Opalach (27-2, 22 KO) zmierzy się z byłym mistrzem świata WBA wagi super średniej Vincentem Feigenbutzem (29-2, 26 KO). 

Olsztyński "The Spartan" nie będzie faworytem w tym pojedynku, ale - jak zapowiada - zrobi wszystko, by wrócić do kraju z tarczą, a nie na tarczy.

- Ustalanie warunków nieco nam zajęło, ale obaj przygotowywaliśmy do tej walki już od jakiegoś czasu. Jestem w dobrej formie. Wiem, że Vincent ma czym uderzyć. Będę musiał bardzo uważać. Moment nieuwagi przy takim rywalu może zakończyć się tragicznie. Zrobię jednak wszystko, by zafundować niespodziankę zwłaszcza tym wszystkim, którzy we mnie nie wierzą - deklaruje Opalach.

Komentarze   

#1 new 2018-12-05 20:29
Wyjście poza pierwszą rundę będzie można uznać za sukces Opalacha. Powtórki z Ajetovicia nie będzie, Niemiec chyba nie należy do sympatycznych w ringu i będzie raczej rzeźnia. No chyba że Przemek się wzmocnił od tamtego czasu.
#2 Ady 2018-12-05 22:33
Jeżeli wyjdzie do Feigenbutza to szacunek ale moim zdaniem szkoda zdrowia.
#3 Jackass 2018-12-05 23:54
I tu własnie da o sobie znać problem z różnicowaniem poziomu, przeskok z ogórków na młodego byczka, to się nie może dobrze skończyć, mimo wszystko kibicuje Przemkowi ;)

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze