Patronat medialny


 


WBCMike Tyson, Manny Pacquiao, Evander Holyfield, bracia Kliczko, Don King i wielu, wielu innych wielkich światowego boksu - takie postaci będzie można pewnie spotkać za rok w Polsce!

Wszystko dlatego, że na przełomie października i listopada 2011 roku w naszym kraju odbędzie się 49. Konwencja Federacji WBC, a więc najpotężniejszej organizacji w świecie boksu zawodowego.

- Wygraliśmy, głosowali na nas! - obudził nas wczoraj w nocy Andrzej Wasilewski, przebywający w meksykańskim Cancun na tegorocznym zjeździe możnych pięściarskiego świata, szef grupy KnockOut Promotions.

Długo wydawało się, że faworytem w walce o organizację przyszłorocznego zjazdu są Turcy, później do gry włączyła się Panama. - Razem z Tomaszem Babilońskim, z którym jestem w Meksyku, słuchaliśmy prezentacji kandydatów i uznaliśmy, że tak naprawdę są słabe. Nas stać na coś fajniejszego. Zgłosiliśmy więc kandydaturę Polski, popracowaliśmy przez całą dobę i stanęliśmy przed zebranymi. Nie chcę się chwalić, ale mogę przyznać, że po naszej prezentacji wszystkim pospadały z wrażenia buty - śmieje się Wasilewski. - Początkowo sami nie wierzyliśmy, że możliwy jest taki sukces, i to z wielu powodów. Po pierwsze Turcja przygotowywała się do kandydowania przez pół roku. Poza tym, w ostatnich latach w naszej części świata taki zjazd organizowała tylko Moskwa, a ci, którzy się starali, czyli Włosi i kilka innych krajów z Europy, musieli pogodzić się z porażką. Z prostej przyczyny - większość gości jest z USA i bliżej im do Meksyku niż do Rzymu. A jednak nam się udało.

Więcej w sobotnim „Przeglądzie Sportowym".