Patronat medialny


 


W głównym wydarzeniu gali w Giżycku, Baker Barakat (38-15-4, 26 KO) skrzyżuje 5 kwietnia rękawice z Przemysławem Opalachem (14-2, 13 KO). Mieszkający w Niemczech Syryjczyk zdradził w rozmowie z redakcją ringpolska.pl, iż – mimo szacunku do rywala – jest pewny, że wyjedzie z Polski bogatszy o tytuł WBC Baltic Silver.

- Opalach ma dobry rekord, pokazywał się już na galach w USA. W dodatku ostatnio odniósł dość głośne i cenne zwycięstwo w Ghanie, na terytorium rywala. Oglądałem jego walki i myślę, że znam jego dobre i słabe strony. Na pierwsze będę uważał, drugie bezlitośnie wykorzystam, bo na pewno nie mam zamiaru schodzić z ringu jako przegrany - zdradził 32-letni Syryjczyk.

- Wygram, zabieram pas WBC Baltic Silver ze sobą i wracam do siebie. No… może chwilę po tym jednak odczekam, bo wiem, że Mazury są bardzo piękne – podsumował Barakat, który w przeszłości spotkał się między linami m.in. z George’em Grovesem, obecnym pretendentem do światowego czempionatu federacji IBF i WBA w kategorii superśredniej.