onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Eddie Hearn z wielkim impetem wszedł na amerykański rynek bokserski, ogłaszając wart 1 miliard dolarów kontrakt z platformą internetową DAZN, jednak serc kibiców za Oceanem jeszcze nie podbił i wiele wskazuje na to, że najbliższe organizowane przez Anglika gale nie przyciągną tłumów ani na hale ani przed ekrany komputerów. Szef Matchroom Boxing liczy jednak, że już niedługo uda mu się pozyskać dla swojego projektu czołowych amerykańskich pięściarzy.

- Mamy na DAZN największego zawodnika globu - Anthony'ego Joshuę - przypomina Hearn w rozmowie z boxingscene.com. - Więc początek mamy całkiem dobry. Mamy wielu mistrzów świata, mamy Maurice'a Hookera, Artura Beterbijewa, Danny'ego Romana, Katie Taylor i Tevina Farmera.

- Chcemy podpisać kontrakty z flagowymi pięściarzami Ameryki. Uwierzcie mi, oni do nas przyjdą. Teraz wszyscy ratują się, obiecując im pieniądze i 3-4 walki w roku. Ale oni nie spełnią tych obietnic i gdy bokserzy się zorientują, to przyjdą do nas - przekonuje promotor, który 22 września pokaże na DAZN galę Joshua - Powietkin, a 6 października galę z Chicago z pojedynkiem Adamek - Miler.

W wieku 38 lat swoją sportową karierę postanowił zakończyć najsłynniejszy brytyjski "journeyman" Kristian Laight (12-279-9, 0 KO).

Laight, występujący na zawodowych ringach pod pseudonimem "Pan Solidny", zadebiutował w 2003 roku porażką na punkty. Nie zniechęcił się jednak do boksu i w szóstej walce udało mu się zanotować pierwsze zwycięstwo. Zanim wygrał po raz drugi, zapisał na swoim koncie kolejnych 20 startów. Później nie radził sobie ani trochę lepiej, ale boksował tak często jak nikt inny i w ciągu piętnastu lat stoczył łącznie 300 walk, przegrywając 279 z nich.

- Zaliczyłem 300 pojedynków, boksowałem tydzień po tygodniu, bez przerwy, zasłużyłem teraz na porządny odpoczynek - stwierdził w swoim pożegnalnym oświadczeniu Anglik, który mimo iż stał się etatowym "chłopcem do bicia", tylko 5 razy został pokonany przed czasem.

27 października na gali w Sofii dojdzie do pojedynku o wakujący pas mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej pomiędzy Bułgarem Terwelem Pulewem (11-0, 10 KO) i Włochem Leonardo Damianem Bruzzese (19-5, 6 KO), byłym rywalem Krzysztofa Głowackiego.

Pas EBU-EU w tej kategorii wagowej wcześniej należał do Rumuna Alexandru Jura, który wkrótce zmierzy się z Dmitrijem Kudriaszowem. W ostatnim czasie propozycję walki o ten tytuł otrzymał m.in. Adam Balski, jednak odrzucił ofertę.

Głównym wydarzeniem październikowej gali w stolicy Bułgarii będzie walka Kubrata Pulewa z Hughie Furym. Zwycięzca pojedynku będzie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF wagi ciężkiej.

Wiele wskazuje na to, że 10 listopad w Wielkiej Brytanii dojdzie do walki Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO) z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO). Brytyjczyk, który w ostatnich dwóch występach nokautował Davida Haye'a, już rozpoczął przygotowania do konfrontacji z królem kategorii junior ciężkiej,

- Jestem teraz na obozie w Sheffield, wydaje się, że wszystko jest już dogadane, choć pewne będzie dopiero, gdy staniemy ze sobą w ringu. Gdy zobaczycie nas na face to face na konferencji, wtedy wszystko będzie na pewno dopięte, jednak jesteśmy już blisko - zdradził "Bombardier" z Liverpoolu.

- Pokonanie Usyka to będzie osiągnięcie, które ciężko będzie pobić. To już się potem nikomu nie uda, bo pasy prawdopodobnie znów zostaną rozdzielone, gdy ja go pokonam. Dla mnie to życiowa szansa, ale wierzę na 100 procent, że mogę go pobić! - przekonuje Tony Bellew.

8 września na gali w Nowym Jorku Shawn Porter (28-2-1, 17 KO) zmierzy się z Dannym Garcią (34-1, 20 KO) w walce o wakujący pas WBC wagi półśredniej. Podczas tej samej imprezy dojdzie do walki Adama Kownackiego z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Charlesem Martinem. Dziś Garcia zaprezentował się w pokazowym treningu.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBA i IBF Murat Gasijew (26-1, 19 KO) odpocznie trochę od boksu po lipcowej porażce z Oleksandrem Usykiem w finale World Boxing Super Series.

- On miał trochę przewlekłych kontuzji i teraz jest czas, by się nimi zająć - stwierdził w rozmowie z ESPN trener Rosjanina Abel Sanchez. - Będzie teraz pauzował przez jakieś pięć-sześć miesięcy. Miał operacje ramienia i nosa, ale mam nadzieję, że za jakiś miesiąc spotkam się z jego teamem i podyskutujemy o przyszłości. 

Zapytany o to, czy Gasijew zamierza zgodnie z zapowiedziami przenieść się do kategorii ciężkiej, Sanchez odparł: - Nie podjęliśmy jeszcze tej decyzji. Spotkamy się i zobaczymy, co dalej.

Wciąż nie ma pewności, czy organizatorom turnieju World Boxing Super Series w kategorii junior ciężkiej uda się pozyskać do stawki zawodów któryś z czterech mistrzowskich pasów należących od lipca do Oleksanda Usyka (15-0, 11 KO). Póki co pewne jest, że Ukrainiec nie odda swoich trofeów przynajmniej do 10 listopada, kiedy to zmierzyć ma się z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO) i wcale nie jest przesądzone, że po ewentualnym zwycięstwie przejdzie od razu do wagi ciężkiej.

- Jeśli [po listopadzie] Andre Ward zdecyduje się wrócić na ring w junior ciężkiej, to jego walka z Usykiem byłaby czymś idealnym - twierdzi menadżer najlepszego pięściarza globu w limicie 91 kg Egis Klimas.

Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko w sprawie Oleksanda Usyka zajmą federacje bokserskie - być może to one ostatecznie przesądzą o tym, czy w WBSS zdobyć będzie można tytuł mistrza świata. W drugiej edycji prestiżowego turnieju wystartować ma podobno dwóch Polaków - Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO) i Mateusz Masternak (41-4, 28 KO).

Aż milion osób wykupiło internetową transmisję w systemie PPV z sobotniej walki bokserskiej Youtuberów KSI i Logana Paula! Dostęp kosztował 10 dolarów.

Obaj Youtuberzy, choć pięściarzami nie są, na swoich kanałach mają ponad 37 milionów subskrybentów, więc było praktycznie pewne, że ich starcie między linami okaże się kasowym hitem.

Oprócz widzów przed komputerami bój gwiazd Youtube śledziło także ponad 15 tysięcy fanów zgromadzonych w  Manchester Arena. Walka zakończyła się remisem, więc niebawem będzie pewnie okazja zarobić jeszcze większe pieniądze na rewanżu...

Jak informuje promotor bezdyskusyjnego króla wagi junior ciężkiej Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO) Aleksander Krasiuk, negocjacje na temat pojedynku z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO) przebiegają bardzo sprawnie.

- Usyk zmierzy się z Bellew 10 listopada w Londynie - zdradza szef ukraińskiego oddziału grupy K2 cytowany przez agencję Tass.

- Stawką walki będą wszystkie cztery pasy należące do Oleksandra. Obaj pięściarze chcą tego starcia. Teraz pracujemy nad jego organizacją. - dodaje Krasiuk.

Oleksandr Usyk w lipcu w finałowym boju unifikacyjnym turnieju World Boxing Super Series pokonał Murata Gasijewa. Tony Bellew w swoich dwóch ostatnich występach stopował Davida Haye'a.

Eddie Hearn stwierdził w rozmowie z ThaBoxing Voice, że planowane wstępnie na 10 listopada starcie Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO) z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO) odbędzie się w kategorii junior ciężkiej. Ukrainiec od lipca jest posiadaczem wszystkich tytułów limicie 91 kg, zaś Brytyjczyk dwa ostatnie pojedynki toczył w królewskiej dywizji.

- Bellew chce być bezdyskusyjnym mistrzem, chce pasa magazynu The Ring. On wcześniej boksował w wadze półciężkiej. Zejście do cruiser nie będzie dla niego wyczerpujące, choć będzie wymagało pracy. Sam się mnie zapytał: "Po co mam walczyć z Usykiem w ciężkiej o nic? Dla pieniędzy? Ja nie chcę pieniędzy, ja chcę czegoś dokonać, chcę pasów... no i pieniędzy też." - zacytował swojego podopiecznego szef Matchroom Boxing.

Na ostateczną deklarację Usyka w sprawie jego trofeów czekają z niecierpliwością organizatorzy startującego jesienią turnieju World Boxing Super Series, którzy liczą, iż przynajmniej część tytułów należących obecnie do ukraińskiego czempiona będzie mogła być stawką turniejowych potyczek.

Andre Ward radzi Tony'emu Bellew (30-2-1, 20 KO) zrezygnować z mistrzowskich ambicji i walczyć z posiadaczem czterech pasów w limicie 91 kg Oleksandrem Usykiem (15-0, 11 KO) w wadze ciężkiej.

- Według mnie on naprawdę powinien tę walkę wziąć w kategorii, w której ostatnio występuje - twierdzi Amerykanin w rozmowie z World Boxing News.

- Nie można boksować w pewnej wadze przez ponad rok, a potem nagle zrzucić 20 czy 30 funtów i liczyć na sukces. Wagę, owszem, możesz stracić, ale c o z ciebie wtedy zostanie? - pyta retorycznie Ward, który jednak nie skazuje "Bombardiera" z Liverpoolu na porażkę z fenomenalnym czempionem z Ukrainy.

- Sądzę, że Tony'emu Bellew bez względu na to, w jakim jest pojedynku, nie można odbierać szans na zwycięstwo - przekonuje "S.O.G.".

Najnowsze komentarze