onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Wasyl Łomaczenko (14-1, 10 KO) został drugim pięściarzem, po Saulu Alvarezie, któremu przyznano utworzony niedawno pas WBC Franchise.

Decyzja World Boxing Council w praktyce oznacza, że Ukrainiec, który w wadze lekkiej jest także posiadaczem tytułów WBA i WBO, nie będzie zobowiązany do obowiązkowej obrony z Devinem Haneyem (23-0, 15 KO) - "tymczasowym" mistrzem WBC.

W zaistniałej sytuacji Łomaczenko będzie mógł spokojnie poczekać na rozstrzygnięcie grudniowej potyczki o pas IBF pomiędzy Richardem Commeyem (29-2, 26 KO i Teofimo Lopezem (14-0, 11 KO) i w pierwszej połowie 2020 roku wyjść do walki unifikacyjnej o komplet mistrzowskich trofeów. Tymczasem Devin Haney najpewniej już niebawem zostanie mianowany pełnoprawnym mistrzem WBC.

Add a comment

Komisja Sportowa Stanu Nevada podała obsadę sędziowską zaplanowanej na 2 listopada w Las Vegas walki o pas WBO wagi półciężkiej pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO) i Saulem Alvarezem (52-1-2, 35 KO).

Pojedynek w ringu poprowadzi Russell Mora, zaś punktować będą: Julie Lederman, Dave Moretti i Don Trella.

Spośród trójki punktowych dobrym "znajomym" oskarżanego często o faworyzowanie przez sędziów "Canelo" jest jedynie Dave Moretti, który oceniał osiem z dziewięciu ostatnich walk Meksykanina. Trella pracował przy jednym występie "Cynamona", zaś Lederman przy żadnym.

Add a comment

Mistrz świata WBA, WBO i WBC kategorii lekkiej Wasyl Łomaczenko (14-1, 10 KO) nie zamierza już toczyć żadnej walki przed unifikacyjnym starciem z czempionem IBF.

Aktualnie posiadaczem tytułu International Boxing Federation w limicie 135 funtów jest Richard Commey (29-2, 26 KO), który 14 grudnia skrzyżuje rękawice z niepokonanym Teofimo Lopezem (14-0, 11 KO). 

Zdaniem Łomaczenki Commey obroni pas. Poproszony o uzasadnienie swojego typu w rozmowie z ESNEWS Ukrainiec odparł, że Lopez nie poradzi sobie z gabarytami Ghańczyka.

Add a comment

Do wzruszającego wydarzenia doszło podczas organizowanej w Meksyku konwencji World Boxing Cocuncil, gdzie wyróżniono specjalnymi pasami byłego czempiona WBC Adonisa Stevensona i jego partnerkę Sisi God. Popularny "Superman" cudem odzyskał zdrowie po ciężkich urazach, jakich doznał w ubiegłorocznej walce z Oleksandrem Gwozdykiem.

Add a comment

W unifikacyjnym pojedynku o pasy WBC i IBF kategorii półciężkiej rozegranym na gali ESPN w Filadelfii Artur Beterbijew (15-0, 15 KO) zastopował w dziesiątej rundzie Oleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO).

Walka zapowiadająca się jako konfrontacja techniki Gwozdyka z siłą Beterbijewa rozpoczęła się pomyślnie dla Rosjanina, który już w pierwszej rundzie posłał rywala na deski. Powtórka wideo pokazała jednak, że Ukrainiec padł na matę nie po uderzeniu i nokdaun oficjalnie anulowano.

Kolejne odsłony były zacięte i wyrównane i obaj pięściarze mieli w nich swoje dobre momenty. Beterbijew na dobre przełamał przeciwnika w dziewiątym starciu, w którym bardzo wyraźnie zranił go uderzeniami na korpus i szczękę. Gwozdyk zdołał przetrwać kryzysowe chwile, jednak w dziesiątej rundzie Rosjanin "wykończył" robotę, trzykrotnie fundując oponentowi deski, co skłoniło sędziego ringowego do przerwania boju.

Wychodząc do dziesiątej odsłony Beterbijew przegrywał na dwóch kartach punktowych (86-85, 87-84), zaś na trzeciej prowadził 87-83. Rosjanin w kolejnym występie zmierzyć ma się z niepokonanym Falongiem Mengiem (16-0, 10 KO). Do walki dojść ma na początku przyszłego roku w Chinach.

Add a comment

Dziś w nocy na gali w Filadelfii dojdzie do znakomicie zapowiadającego się pojedynku o pasy WBC i IBF wagi półciężkiej, w którym rękawice skrzyżują Oleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) i Artur Beterbijew (14-0, 14 KO).

W opinii bukmacherów nieznacznym faworytem walki jest Gwozdyk. Zakłady na zwycięstwo Ukraińca przyjmowane są przy kursie 1,90. Na Rosjanina postawić można przy przeliczniku 2,15.

W Polsce bezpośrednią transmisję telewizyjną z Filadelfii przeprowadzi Polsat Sport. Początek transmisji o godz. 04.00.

Add a comment

Niestety lekarzom nie udało się uratować życia Patricka Daya. 27-letni pięściarz z Nowego Jorku, który w sobotę został ciężko znokautowany na gali w Chicago, zmarł dziś w szpitalu w wyniku odniesionych w ringu obrażeń mózgu. O śmierci boksera oficjalnie poinformował jego promotor Lou DiBella.

Day swój ostatni pojedynek, którego stawką był pas USBA wagi super półśredniej, przegrał przez nokaut w dziesiątej rundzie. Nowojorczyk stracił przytomność między linami i nigdy już jej nie odzyskał.

Jak napisał Lou DiBella w swoim komunikacie, Patrick Day nie musiał boksować - pochodził z dobrej rodziny, był wykształcony i miał z czego żyć - walczył, bo po prostu kochał boks.

Add a comment

Siergiej Kowaliow (34-3-1, 29 KO), którego 2 listopada czeka walka z Saulem Alvarezem (52-1-2, 35 KO), przekonuje, że opnie, jakoby słabo znosił uderzenia na korpus, są niczym nieuzasadnione. Duża część ekspertów i kibiców uważa, że właśnie perfekcyjnie bite i mocne ciosy na dół będą dla "Canelo" kluczem do zwycięstwa w zbliżającym się pojedynku.

- Nie wiem, czemu wszyscy uważają, że ciosy na korpus są dla mnie problemem. Dlaczego? Przecież nigdy z tego powodu nie przegrałem. Skąd takie stwierdzenia? - pytał wczoraj na konferencji prasowej broniący pasa WBO wagi półciężkiej Rosjanin.

Gdy przypomniano mu rewanż z Andre Wardem "Krusher" odparł: - To było uderzenie poniżej pasa a nie cios na korpus. Mówiłem już o tym po tamte walce - to było poniżej pasa.

Mimo znacznej przewagi warunków fizycznych Kowaliow nie będzie zdaniem bukmacherów faworytem w konfrontacji z Alvarezem. Kursy na rosyjskiego czempiona wynoszą średnio 4,75.

Add a comment

Charles Conwell (11-0, 8 KO), który w sobotę na gali w Chicago ciężko znokautował w walce o pas USBA wagi super półśredniej Patricka Daya (17-4-1, 6 KO), napisał list otwarty do walczącego obecnie o życie swojego rywala. Day w wyniku obrażeń poniesionych w ringu doznał urazu mózgu. 27-latek z Nowego Jorku przeszedł operację i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jego stan określany jest jako skrajnie krytyczny.

"Drogi Patricku Dayu, Nigdy nie chciałem, by coś takiego cię spotkało. Gdybym mógł to wszystko cofnąć, zrobiłbym to. Nikt nie zasługuje na taki los. Wciąż odtwarzam sobie w głowię naszą walkę i zastanawiam się, jak by to było, gdyby do tego nie doszło i dlaczego właśnie tobie się to stało. Wiele razy modliłem się za ciebie i wylałem wiele łez, nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak czułaby się moja rodzina i moi przyjaciele. Cały czas mam cię przed oczami, wciąż słyszę o tobie wspaniałe rzeczy. Myślałem nawet o tym, by skończyć z boksem, ale wiem, że ty tego byś nie chciał, bo byłeś wojownikiem. Zdecydowałem, że tego nie zrobię, ale będę walczył o mistrzowski pas, bo wiem, że ty tego chciałeś i ja też tego chcę. Będziesz dla mnie motywacją każdego dnia i za każdym razem będę w ringu zostawiał wszystko. #ChampPatrickDay" - napisał niepokonany Conwell.

Add a comment