onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Komisja Sportowa Stanu Nevada opublikowała gaże uczestników sobotniej gali w Las Vegas, na której o pas WBO kategorii półciężkiej Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO) zaboksuje z Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO).

Wypłata dla "Canelo" wynieść ma według oficjalnego komunikatu 35 milionów dolarów, zaś dla Kowaliowa 3 miliony (w rzeczywistości Rosjanin zarobi jednak kilka milionów więcej).

Komplet wypłat za galę w Las Vegas: Canelo Alvarez $35 mln, Siergiej Kowaliow $3 mln, Ryan Garcia $250 tys, Romero Duno $50 tys, Bakhram Murtazaliev $55 tys, Jorge Fortea $20 tys, Seniesa Estrada $50 tys, Marlen Esparza $50 tys, Blair Cobbs $20 tys, Carlos Ortiz $5 tys, Meiirim Nursultanov $12,5 tys, Cristian Olivas $12 tys.

Add a comment

Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO), który w sobotę w Las Vegas zmierzy się z mistrzem świata WBO wagi półciężkiej Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO), uważa, że już teraz powinien być klasyfikowany w rankingach P4P wyżej niż Wasyl Łomaczenko i Terence Crawford.

- Zrobiłem więcej niż oni. Rzeczy, których dokonałem są większe. Ktoś te rankingi układa, być może ci ludzie mnie nie lubią i nigdy nie będę numerem 1 - stwierdził wczoraj "Canelo" poproszony o porównanie się z Łomaczenką i Crawfordem.

Zarówno w rankingu telewizji ESPN jak i magazynu The Ring Alvarez plasuje się aktualnie na trzeciej pozycji (za Łomaczenką i Crawfordem). Meksykanin jest natomiast liderem zestawienia P4P portalu Boxrec.

Add a comment

W najbliższą sobotę mistrz świata wagi średniej Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO) stanie przed nie lada wyzwaniem, krzyżując rękawice z czempionem WBO dywizji półciężkiej Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO). Meksykanin jest jednak pewny siebie i przekonuje, że wyraźna przewaga warunków fizycznych po stronie rywala nie robi na nim wrażenia.

Podczas wczorajszego spotkania z mediami poprzedzającego konferencję prasową "Canelo" został zapytany, czy zdarzył o mu się znokautować na sparingu zawodnika wagi ciężkiej. Odpowiedź była twierdząca.

Według oficjalnych danych Kowaliow jest wyższy od Alvareza o 10 cm, jednak przewaga w zasięgu ramion wynosi już tylko 5 cm. Nie wiadomo, o ile Rosjanin będzie od Alvareza cięższy w dniu walki, ale "Canelo" przekonuje, że podczas oficjalnego ważenia będzie bliski pełnego limitu kategorii półciężkiej wynoszącego 175 funtów  (79,4 kg) - dla porównania granica wagi średniej to 160 funtów (72,6 kg).

Add a comment

W sobotę, krzyżując rękawice z czempionem WBO wagi półciężkiej Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO), Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO) spróbuje sięgnąć po mistrzowski pas w czwartej kategorii wagowej. Przed zbliżającym się pojedynkiem platforma DAZN przypomina zawodowy debiut "Canelo" - Meksykanin, wychodząc do profesjonalnego ringu po raz pierwszy - 29 października 2005 roku - miał zaledwie 15 lat.

Add a comment

Choć Sergiej Kowaliow (34-3-1, 29 KO) w opinii bukmacherów nie ma zbyt dużych szans na pokonanie Saula Alvareza (52-1-2, 35 KO), dzierżący pas WBO wagi półciężkiej Rosjanin przed zbliżającą się konfrontacją jest spokojny i pewny siebie.

- Szanuję go, za ryzyko, którego się podejmuje - mówi o swoim rywalu z dwóch kategorii niżej Kowaliow. - To jest boks i tylko prawdziwi faceci decydują się na to, by udowodnić, że są prawdziwymi wojownikami.

- To jest jedna moja waga, boksuję w niej od mojej pierwszej walki i zamierzam napisać swoją historię. Teraz. W półciężkiej jest teraz wielu dobrych zawodników i dużo dobrych walk do zrobienia. Nawet "Canelo" zdecydował się tutaj przejść - dodaje popularny "Krusher", na którego wygranej zarobić można czterokrotność postawionej sumy.

Add a comment

Wasyl Łomaczenko (14-1, 10 KO) został drugim pięściarzem, po Saulu Alvarezie, któremu przyznano utworzony niedawno pas WBC Franchise.

Decyzja World Boxing Council w praktyce oznacza, że Ukrainiec, który w wadze lekkiej jest także posiadaczem tytułów WBA i WBO, nie będzie zobowiązany do obowiązkowej obrony z Devinem Haneyem (23-0, 15 KO) - "tymczasowym" mistrzem WBC.

W zaistniałej sytuacji Łomaczenko będzie mógł spokojnie poczekać na rozstrzygnięcie grudniowej potyczki o pas IBF pomiędzy Richardem Commeyem (29-2, 26 KO i Teofimo Lopezem (14-0, 11 KO) i w pierwszej połowie 2020 roku wyjść do walki unifikacyjnej o komplet mistrzowskich trofeów. Tymczasem Devin Haney najpewniej już niebawem zostanie mianowany pełnoprawnym mistrzem WBC.

Add a comment

Komisja Sportowa Stanu Nevada podała obsadę sędziowską zaplanowanej na 2 listopada w Las Vegas walki o pas WBO wagi półciężkiej pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO) i Saulem Alvarezem (52-1-2, 35 KO).

Pojedynek w ringu poprowadzi Russell Mora, zaś punktować będą: Julie Lederman, Dave Moretti i Don Trella.

Spośród trójki punktowych dobrym "znajomym" oskarżanego często o faworyzowanie przez sędziów "Canelo" jest jedynie Dave Moretti, który oceniał osiem z dziewięciu ostatnich walk Meksykanina. Trella pracował przy jednym występie "Cynamona", zaś Lederman przy żadnym.

Add a comment

Mistrz świata WBA, WBO i WBC kategorii lekkiej Wasyl Łomaczenko (14-1, 10 KO) nie zamierza już toczyć żadnej walki przed unifikacyjnym starciem z czempionem IBF.

Aktualnie posiadaczem tytułu International Boxing Federation w limicie 135 funtów jest Richard Commey (29-2, 26 KO), który 14 grudnia skrzyżuje rękawice z niepokonanym Teofimo Lopezem (14-0, 11 KO). 

Zdaniem Łomaczenki Commey obroni pas. Poproszony o uzasadnienie swojego typu w rozmowie z ESNEWS Ukrainiec odparł, że Lopez nie poradzi sobie z gabarytami Ghańczyka.

Add a comment

Do wzruszającego wydarzenia doszło podczas organizowanej w Meksyku konwencji World Boxing Cocuncil, gdzie wyróżniono specjalnymi pasami byłego czempiona WBC Adonisa Stevensona i jego partnerkę Sisi God. Popularny "Superman" cudem odzyskał zdrowie po ciężkich urazach, jakich doznał w ubiegłorocznej walce z Oleksandrem Gwozdykiem.

Add a comment

W unifikacyjnym pojedynku o pasy WBC i IBF kategorii półciężkiej rozegranym na gali ESPN w Filadelfii Artur Beterbijew (15-0, 15 KO) zastopował w dziesiątej rundzie Oleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO).

Walka zapowiadająca się jako konfrontacja techniki Gwozdyka z siłą Beterbijewa rozpoczęła się pomyślnie dla Rosjanina, który już w pierwszej rundzie posłał rywala na deski. Powtórka wideo pokazała jednak, że Ukrainiec padł na matę nie po uderzeniu i nokdaun oficjalnie anulowano.

Kolejne odsłony były zacięte i wyrównane i obaj pięściarze mieli w nich swoje dobre momenty. Beterbijew na dobre przełamał przeciwnika w dziewiątym starciu, w którym bardzo wyraźnie zranił go uderzeniami na korpus i szczękę. Gwozdyk zdołał przetrwać kryzysowe chwile, jednak w dziesiątej rundzie Rosjanin "wykończył" robotę, trzykrotnie fundując oponentowi deski, co skłoniło sędziego ringowego do przerwania boju.

Wychodząc do dziesiątej odsłony Beterbijew przegrywał na dwóch kartach punktowych (86-85, 87-84), zaś na trzeciej prowadził 87-83. Rosjanin w kolejnym występie zmierzyć ma się z niepokonanym Falongiem Mengiem (16-0, 10 KO). Do walki dojść ma na początku przyszłego roku w Chinach.

Add a comment