onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Dziś wieczorem na gali w Czelabińsku w świetnie zapowiadającej się walce o pas WBO wagi półciężkiej Sergiej Kowaliow (33-3-1, 28 KO) zmierzy się z Anthonym Yarde (18-0, 17 KO). Z niepokonanym Brytyjczykiem miał okazję niedawno boksować Dariusz Sęk. Czy pięściarz z Tarnowa widzi swojego pogromcę jako nowego mistrza świata? Zapraszamy do wysłuchania wywiadu.

Add a comment

Jutro na gali w Czelabińsku dojdzie do świetnie zapowiadającej się walki o pas WBC Silver wagi junior ciężkiej pomiędzy niepokonanym Aleksiejem Papinem (11-0, 10 KO) i mocno bijącym Ilungą Makabu (25-2, 24 KO). Papin w swoim rekordzie ma szybkie wygrane przed czasem m.in. nad dobrze znanymi polskim kibicom Ismaiłem Siłłachem i Aleksandrem Jurem. Makabu w ostatnim występie zastopował DImitrija Kudriaszowa.

Główną atrakcją sobotniego wieczoru z boksem w Czelabińsku będzie pojedynek o tytuł WBO kategorii półciężkiej z udziałem Siergieja Kowaliowa (33-3-1, 28 KO) i Anthony'ego Yarde (18-0, 17 KO).

Add a comment

31 sierpnia w pojedynku o trzy mistrzowskie pasy wagi lekkiej Wasyl Łomaczenko (13-1, 10 KO) zmierzy się Lukem Campbellem (20-2, 16 KO). Fiodor Czerkaszyn uważa, że  "Hi-Tech" okaże się zbyt wymagającym rywalem dla Brytyjczyka.

Add a comment

Mistrz świata WBO kategorii półciężkiej Siergiej Kowaliow (33-3-1, 28 KO) z dystansem podchodzi do przepełnionych pewnością siebie wypowiedzi sobotniego rywala Anthony'ego Yarde (18-0, 17 KO).

- On może sobie mówić, co tylko chce, ale mówić o czymś a coś zrobić, to dwie różne rzeczy. On zapłaci za wszystko, co napisał w mediach społecznościowych i co powiedział. To tylko dzieciak - żaden  z niego lew, on jest tylko małym kotkiem - mówi "Krusher".

Starcie Kowaliowa z Yarde będzie główną atrakcją gali w Czelabińksku. Podczas tej samej imprezy dojdzie do ciekawej konfrontacji o pas WBC Silver dywizji junior ciężkiej pomiędzy Aleksiejem Papinem (11-0, 10 KO) i Ilungą Makabu (25-2, 24 KO).

Add a comment

14 września w Las Vegas kolejną walkę stoczyć miał najlepiej opłacany pięściarz globu Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO). Na występ swojego faworyta tradycyjnie dobrze przygotowała się federacja WBC, która planowała wręczyć "Canelo" (lub jego ewentualnemu pogromcy) specjalny Pas Majów, upamiętniający meksykańskie Święto Niepodległości.

Alvarez do ringu wyjdzie jednak ostatecznie najwcześniej w listopadzie, w związku z czym władze World Boxing Council stanęły przed dylematem, komu wręczyć okolicznościowe trofeum.

Pomocy postanowiono szukać wśród kibiców, zamieszczając sondę w mediach społecznościowych. Pas Majów trafi więc do zwycięzcy jednej z czterech walk: Tyson Fury - Otto Wallin, Devin Haney - Zaur Abdulajew, Jamie Munguia - Patrick Allotey, Franchon Crews Dezurn - Alejandra Jimnez. Decyzja należy do fanów...

Add a comment

Były mistrz świata Dariusz Michalczewski ma zostać dyrektorem sportowym odradzającej się niemieckiej grupy boksu zawodowego Universum. Firma z siedzibą w Hamburgu wznawia działalność i po latach przerwy wiąże się umową z państwową telewizją niemiecką ZDF. Polak, jako jedna z największych gwiazd w historii tej stajni, ma być jedną z głównych twarzy starego-nowego projektu. - To jest bardzo zachęcająca opcja współpracy, jakby uszyta dla mnie. Ja wraz z Klausem Peterem Kohlem stworzyłem potęgę Universum - powiedział "Tygrys" w rozmowie z Tvpsport.pl.

Telewizja ZDF, po dziewięciu latach przerwy, postanowiła ponownie zaangażować się w popularyzację boksu zawodowego. Ten czas w dużej części można uznać za stracony, a ostatnie lata to widoczny kryzys po stronie naszych zachodnich sąsiadów. Michalczewski twierdzi, że bez potężnego partnera medialnego nie sposób dzisiaj osiągnąć sukces. Pierwszą transmisję nowej odsłony zaplanowano na 9 listopada w Hamburgu.

- Zapaść w niemieckim boksie brała się z braku telewizji. ZDF może zrobić fajną robotę. W biznes najlepiej wejść, gdy jest kryzys w danym interesie. Myślę, że Ismail Oezen-Otto (główna postać biznesowa nowego Universum) wszedł w odpowiednim czasie z tym pomysłem, mając wsparcie właściwych ludzie. Przypomina mi to nieco start interesu Klausa Petera Kohla, z którym działałem w czasie kariery. To jest bardzo zachęcająca opcja współpracy, jakby uszyta dla mnie. Musimy uzgodnić jeszcze kilka szczegółów, no i muszę dostać zgodę małżonki na częstsze wyjazdy do Niemiec - opowiada.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment

Grupa Matchroom Boxing oficjalnie anonsowała dziś podpisanie kontraktu promotorskiego z mistrzem WBO wagi super średniej Billym Joe Sundersem (28-0, 13 KO). Niepokonany Wyspiarz, wcześniej promowany przez Franka Warrena, będzie teraz występował na galach pokazywanych w USA przez platformę DAZN, a w Wielkiej Brytanii przez Sky Sports.

- Ten krok jest dla mnie niesamowicie korzystny - skomentował sygnowanie nowej umowy Saunders. - Eddie Hearn i Matchroom mogą mi zapewnić wielkie walki. Jestem na terenie Gołowkina i Canelo. Pojedynki z nimi mają sens finansowy i są możliwe do zrobienia, bo boksujemy teraz dla tej samej platformy.

- Będę walczył w tej wadze, w której pojawią się dobre walki, będę krążył pomiędzy średnią i super średnią. Teraz jestem mistrzem w super średniej, więc jeśli ktoś chce mojego pasa, możemy walczyć. Czekam na duże oferty - dodał podopieczny Bena Davisona, mający na swoim koncie także tytuł w limicie 160 funtów.

Add a comment

31 sierpnia na gali organizowanej przez Eddiego Hearna w Londynie Wasyl Łomaczenko (13-1, 10 KO) zmierzy się z Lukem Campbellem (20-2, 16 KO) w walce o pasy WBA, WBO i WBC wagi lekkiej. Promotor Ukraińca Bob Arum przyznał w rozmowie z BBC, że po aferze dopingowej Dilliana Whyte'a ma poważne obawy związane z wyprawą swojego zawodnika do Wielkiej Brytanii.

- Byłem bardzo zaniepokojony, gdy przeczytałem o sprawie Whyte'a - powiedział szef grupy Top Rank. - To, co mnie szczególnie rozczarowało, to nie było nawet to, że pozwolono mu walczyć, ale fakt, że jego rywal nie dowiedział się o pozytywnym wyniku badania Whyte'a, przynajmniej w próbce A. To było absolutnie złe.

- Takich rzeczy robić nie można. Ktokolwiek za to odpowiadał, popełnił potworny błąd. To jest poważna rzecz - ludzie w ringu robią sobie krzywdę. Powinno się powiadomić rywala i dopuścić go do udziału w podejmowaniu decyzji. W boksie powinno się uregulować przepisy dopingowe, natychmiast, to jest poważny problem - zaapelował Arum.

Dillian Whyte w konsekwencji pozytywnego wyniku kontroli przed pojedynkiem z Oscarem Rivasem został czasowo zawieszony jako czempion tymczasowy wagi ciężkiej federacji WBC (do chwili zakończenia dochodzenia przez World Boxing Council).

Add a comment

Eddie Hearn deklaruje, że promowany przez niego Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) chętnie stanie do walki z Saulem Alvarezem (52-1-2, 35 KO), który szuka rywala na jesień po fiasku negocjacji na temat pojedynku z Siergiejem Dieriewianczenką.

- Wkrótce się przekonamy, czy Canelo i Oscar De La Hoya będą chcieli Andrade'a, ale jeśli chodzi o wiarygodnego rywala to jest on w tej chwili numerem 1 - twierdzi szef Matchroom Boxing. - Jest mistrzem świata, więc mielibyśmy unifikację. Canelo wiele razy udowadniał, że chce walczyć z najlepszymi, z mistrzami. Walka z Jacobsem była unifikacją, tu byłoby tak samo.

- Patrząc na inne opcje to Demetrius gwarantuje chyba największy pojedynek. Teraz wszystko zależy od Canelo i Oscara. Jeśli zdecydują się na Andrade'a to on będzie gotów! - zapewnia Hearn.

Robocza data pojedynku Alvarez - Andrade to 19 października. Do walki miałoby dojść na gali DAZN organizowanej w Las Vegas.

Add a comment

Dzierżący pas WBO wagi super średniej Billy Joe Saunders (28-0, 13 KO) i Frank Warren zakończyli współpracę promotorską. Do rozstania miała podobno dojść za obopólną zgodą i w dobrej atmosferze - tak przynajmniej twierdzi Warren.

Na razie nie wiadomo, dla kogo boksował będzie teraz Saunders, ale spekuluje się, że Brytyjczyk wróci do dywizji średniej i podpisze kontrakt z platformą DAZN, gdzie mógłby mierzyć się z Saulem Alvarezem, Gienadijem Gołowkinem czy Demetriusem Andradem.

Add a comment

Promotor Saula Alavreza (52-1-2, 35 KO) Oscar De La Hoya wydał oświadczenie, w którym skrytykował decyzję federacji IBF o pozbawieniu "Canelo" mistrzowskiego pasa kategorii średniej. Zgodnie z zarządzeniem International Boxing Federation Meksykanin miał bronić tytułu z obowiązkowym challengerem Siergiejem Dieriewianczenką (13-1, 10 KO), jednak obozy pięściarzy nie doszły do porozumienia.

"Jesteśmy bardzo zawiedzeni tym, że IBF zmusza najlepszego pięściarza świata, by zrzekł się pasa. Prowadziliśmy zaawansowane rozmowy z promotorem Siergieja Dieriewianczenki. Zaproponowaliśmy mu niespotykaną wcześniej kwotę jak na pięściarza o niezbyt dużym statusie i popularności, ale prawda jest taka, że nie wiem, czy im kiedykolwiek zależało na pomyślnej finalizacji tych rozmów. Woleli zmusić Canelo do oddania pasa. Ta decyzja obraża Canelo i co więcej obraża kibiców boksu na całym świecie. Ta decyzja potwierdza istniejące już wątpliwości co do wiarygodności IBF. Canelo zdobył tytuł IBF, pokonując Daniela Jacobsa, czyli zawodnika, który pokonał Dieriewianczenkę. Pozbawianie go pasa to kwintesencja tego, co jest teraz z boksem nie tak. Rozważam podjęcie wszelkich możliwych kroków prawnych." - napisał De La Hoya.

Do słów De La Hoi na Twitterze odniósł się Lou DiBella. Pormotor Dieriewianczenki napisał: "To jakieś bzdury. Jak IBF śmie nie przyjmować łapówek od Oscara i Rudego i ma czelność przestrzegać zapisanych zasad? Wiarygodność? Co to jest, Oscar, gdzie jest twoja?"

Add a comment