Patronat medialny


 


Denis Lebiediew (21-0, 16 KO) nadspodziewanie łatwo poradził sobie z Aleksandrem Aleksiejewem (19-2, 17 KO) i znokautował go już w drugiej rundzie.

Walczący z odwrotnej pozycji Aleksiejew starał się kontrolować pojedynek prawym prostym, ale to Lebiediew lepiej rozpoczął tą walkę i kilka razy wstrząsnął rywalem mocnym lewym sierpowym lokowanym nad jego prawą ręką. Aleksiejew już po pierwszej rundzie intensywnie krwawił z nosa. Po gongu obraz walki nie uległ zmianie. Lebiediew z dużą łatwością znajdował luki w obronie rywala i kilkakrotnie trafiał czystymi sierpami. Ostatecznie potężny lewy sierpowy trafiony na skroń powalił Aleksiejewa, który próbował się jeszcze podnosić, ale za każdym razem ponownie upadał.

Lebiediew został tym samym oficjalnym pretendentem do tytuł mistrza świata WBO należącego do Marco Hucka. Dla Aleksiejewa, swojego czasu bardzo dobrego amatora, tak dotkliwa porażka oznacza już chyba koniec marzeń o wielkich sukcesach na zawodowych ringach.


Add a comment

Czytaj więcej...

Bob ArumZ dużym prawdopodobieństwem można już zakładać, że były trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) lub czempion WBA kategorii junior średniej Miguel Cotto (35-2, 28 KO) będzie rywalem Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) na gali, która planowa jest na 13 listopada. Podczas dzisiejszej telekonferencji Bob Arum odpierał zarzuty amerykańskich dziennikarzy, którzy twierdzili, że żadna z tych walk nie wygeneruje dużego zainteresowania, a oni chętnie zobaczyliby Filipińczyka z innym rywalem.

- Ludzie muszą zrozumieć, że boks to biznes, a w biznesie liczą się przede wszystkim zyski. Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że Timothy Bradley czy Paul Williams to znakomici pięściarze. Problem w tym, że ludzie o tym nie wiedzą. Wydałem mnóstwo pieniędzy na promocję Miguela Cotto i Antonio Margarito. To był wieloletni proces, który teraz ma się spłacić. Wiele razy ledwie wychodziliśmy na zero na imprezach z ich udziałem, wiele razy po prostu dokładaliśmy pieniądze z własnej kieszeni, ale takie są koszty promocji. Dzięki temu teraz oni dwaj mają nazwiska rozpoznawalne w całym świecie sportu i do tego ciągną za sobą miliony wiernych kibiców. - tłumaczył Arum.

Do walki Pacquiao z Antonio Margarito dojdzie w meksykańskim Monterrey, natomiast potyczka Filipińczyka z Miguelem Cotto odbędzie się z Las Vegas lub Dallas.

Add a comment

Chris JohnWygląda na to, że zawodowa kariera Chrisa Johna (43-0-2, 22 KO) może wkrótce dobiec końca. Pięściarz, który na profesjonalnych ringach występuje od jedenastu lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacznie wydłużają kurację każdej odnoszonej teraz przez niego kontuzji. Ostatnio John dwukrotnie przekładał termin walki z Fernando Saucedo właśnie z powodu przeciągającej się rehabilitacji.

Żona pięściarza wywołała poruszenie w jego ojczyźnie oznajmiając prasie, że jej mąż w najbliższych dniach ogłosi zakończenie kariery, jednak sam John uspokoił, że na pewno nie nastąpi to jeszcze w tym roku. Indonezyjczyk przed zawieszeniem rękawic na kołku chciałby stoczyć jeszcze kilka walk z pięściarzami z czołówki swojej kategorii wagowej i liczy, że uda mu się  zakontraktować w lutym lub marcu starcie z mistrzem świata WBA wagi piórkowej Yuriorkisem Gamboą (18-0, 15 KO). John ma status super czempiona tej samej organizacji.

Add a comment

Abner MaresCzołowy pięściarz kategorii koguciej Abner Mares (20-0-1, 13 KO) powróci na zawodowe ringi 18 września na gali w Los Angles. Głównym pojedynkiem tej imprezy będzie starcie Shane'a Mosleya (46-6, 39 KO) z Sergio Morą (21-1-1, 6 KO). Póki co nie wiadomo kto będzie rywalem 24-letniego Meksykanina.

Mares ostatnią zawodową walkę stoczył w maju remisując Yonnhym Perezem w pojedynku, którego stawką było mistrzostwo świata IBF wagi koguciej. Pięściarz grupy Golden Boy Promotions liczył na natychmiastowy rewanż, jednak Kolumbijczyk w listopadzie zmierzy się najpierw z Josephem Agbeko.

Add a comment

Ponieważ Floyd Mayweather Jr nie podpisał kontraktu na walkę z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) do wyznaczonej przez Boba Aruma daty granicznej - 16 lipca, wszystko wskazuje na to, że obóz Filipińczyka będzie się musiał zdecydować na jedną z dwóch opcji awaryjnych o których mówiło się już od dłuższego czasu. Pierwszą z nich jest walka rewanżowa z Miguelem Cotto (35-2, 28 KO) o pas WBA należący do Portorykańczyka. Drugą - walka z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) o zwakowany przez Sergio Martineza pas WBC. Obydwa rozwiązania będą oznaczały debiut Pacquiao w kategorii lekko średniej. Termin kolejnej walki Pacmana nie ulegnie najprawdopodobniej zmianie - będzie to 13 listopada, natomiast ciekawie wygląda kwestia lokalizacji tego pojedynku - ze względów finansowych będzie to Meksyk bądź stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Abu Zabi.

- Walka poza USA jest korzystna z powodu podatków. W Meksyku i w Abu Zabi nie będzie trzeba płacić podatku, a to oznacza, że w portfelu Manny'ego wylądują dodatkowe miliony, które w USA poszłyby na opłacenie podatków - tłumaczy doradca Pacquiao, Michael Koncz. - Dla Manny'ego nie ma znaczenia to których z nich będzie jego kolejnym rywalem. Powiedział mi żeby wybrać opcję korzystniejszą finansowo. To jest biznes. 

Add a comment

Floyd MayweatherCzas na decyzję Floyda Mayweathera Jr (41-0, 25 KO) odnośnie podpisania kontraktu na walkę wszech czasów z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) minął, ale promujący Filipińczyka Bob Arum na specjalnej telekonferencji zwołanej o trzeciej nad ranem czasu amerykańskiego ogłosił, że pojedynek tych dwóch pięściarzy wciąż jest możliwy, jednak teraz obóz "Pacmana" będzie także negocjował z innymi pięściarzami.

Bob Arum dając czas do piątku dla Mayweathera miał na myśli czas, który Amerykanin ma, by negocjować z Pacquiao na wyłączność tzn. w tym czasie Filipińczyk nie negocjował i nie brał pod uwagę żadnych innym pojedynków. Od dzisiaj to się zmienia i choć konfrontacja z mistrzem świata w pięciu kategoriach wagowych wciąż jest realna, to teraz zaczynają się także rozmowy na temat walki Pacquiao z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) i Miguelem Cotto (35-2, 28 KO).

Szef stajni Top Rank przy okazji wyjawił, że negocjacje z obozem Mayweathera były prowadzone nietypowo bo korespondencyjnie. Bob Arum w czasie negocjacji nigdy bezpośrednio nie rozmawiał z reprezentującymi pięściarza Alem Haymonem czy Leonardem Ellerbem. Arum przekazywał wszystkie informacje poprzez prezydenta HBO Rossa Greenburga, a ten z kolei pełnił rolę posłańca wiadomości dla obozu Mayweathera. W momencie kiedy obie strony stwierdziły, że nie ma sensu dalej przeciągać negocjacji Al Haymon przekazał Mayweatherowi wersję kontraktu wynegocjowaną w trójkącie z Greenburgiem oraz Arumem, jednak pięściarz nie podpisał jej do dzisiaj.

Add a comment

Fernando GuerreroFernando Guerrero (19-0, 15 KO) potwierdził swoją wartość pewnie pokonując na punkty doświadczonego Ishe Smitha (21-5, 9 KO) w głównym wydarzeniu wieczoru gali organizowanej przez Lou DiBellę w Southaven. Po rozegraniu dziesięciu rund sędziowie punktowali 96-93, 95-93 i 97-91 dla Guerrero. Stawką pojedynku był wakujący pas NABF wagi średniej.

Po pierwszej rozpoznawczej rundzie, od drugiej odsłony Guerrero zaczął narzucać Smithowi swój styl walki wyprowadzając mnóstwo ciosów w jego stronę. Smith od początku skupiał się przede wszystkim na obijaniu korpusu swojego młodszego przeciwnika, jednak sporo z jego uderzeń lądowało na ochraniaczu lub spodenkach Guerrero. W efekcie Amerykanin otrzymał dwa ostrzeżenia, a potem został ukarany nawet odjęciem jednego punktu za cios poniżej pasa.

W międzyczasie 23-letni Guerrero kompletnie zdominował przebieg walki lokując na rywalu mnóstwo celnych kombinacji bitych w różnych płaszczyznach. Punktacja sędziów mogła być jeszcze bardziej jednostronna gdyby nie upadek na deski jaki pięściarz z Dominikany zaliczył w ostatnich sekundach ósmego starcia po przyjęciu szybkiego prawego prostego Smitha. W dwóch ostatnich rundach to jednak Guerrero ponownie był dużo bardziej aktywny i dokładny pieczętując swoją wygraną.

Add a comment

Shawn PorterWykorzystywany często jako sparingpartner dla Manny'ego Pacquiao, boksujący w kategorii junior średniej Shawn Porter (16-0, 12 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Raya Robinsona (11-2, 4 KO) w pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie wieczoru gali w Southhaven. Po dziesięciu zakończonych rundach sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy punktując 99-89, 97-92 i 98-91 dla Portera.

Dysponujący słabymi warunkami fizycznymi, ale za to wielkim sercem do walki Porter w swoim stylu od początku rywalizacji starał się spychać swojego rywala do defensywy i trafiać go ciosami sierpowymi bitymi z doskoku. Walczący z odwrotnej pozycji Robinson początkowo całkiem nieźle radził sobie z agresją 22-latka z Ohio, ale z biegiem czasu coraz więcej uderzeń przedzierało się przez jego dziurawą defensywę. W szóstej rundzie Robinson padł na deski po kombinacji ciosów sierpowych z lewej oraz prawej ręki i chociaż do końca walki pięściarz z Filadelfii był jeszcze kilka razy zagrożony przegraną przed czasem, to ostatecznie dzielnie dotrwał do finałowego gongu.

Add a comment

Timothy BardleyTimothy Bradley (25-0, 11 KO) zmieścił się idealnie w limicie kategorii półśredniej przed jutrzejszym debiutem na antenie amerykańskiej telewizji HBO przeciwko Luisowi Carlosowi Abregu (29-0, 23 KO). Amerykanin wniósł na wagę równo 147 funtów, z kolei jego rywal z Argentyny pół funta mniej.

W limicie dywizji junior średniej zmieścili się także Alfredo Angulo (18-1, 15 KO) oraz Joachim Alcine (32-1, 19 KO). Waga po wejściu Meksykanina wskazała 153 funty, natomiast Kanadyjczyk ważył pół funta więcej. Stawką tego pojedynku będzie prawo do walki o mistrzostwo świata federacji WBC.

Add a comment

Zab JudahW głównej walce wieczoru gali organizowanej w Prudential Center w Newark były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Zab Judah (39-6, 27 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Jose Armando Santa Cruza (28-5, 17 KO). Dla Amerykanina był to pierwszy tegoroczny występ i przy okazji także pierwszy od wielu lat występ pod skrzydłami stajni Main Events.

Judah kompletnie zdominował swojego rywala od pierwszego gongu i pewnie wygrał pierwsze dwa starcia walki. W trzeciej "Super" Zab posłał rywala na deski po prawym prostym. Santa Cruz zdołał się podnieść przed wyliczeniem, ale Amerykanin widząc chwiejącego się przeciwnika szybko do niego doskoczył, zasypał go kombinacją ciosów i zmusił sędziego do przerwania zawodów.

Zab Judah odniósł w ten sposób trzecie zwycięstwo z rzędu od czasu porażki przez techniczną decyzję z Joshuą Clotteyem.

Add a comment