onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



BenavidezNa gali Top Rank w San Antonio swoje rekordy o kolejne zwycięstwa wzbogacili młodzi i obiecujący Jose Benavidez (7-0, 7 KO) i Omar Henry (10-0, 8 KO).

Uważany za jeden z największych talentów ostatnich czasów w amerykańskim boksie "junior półśredni" Benavidez potrzebował zaledwie 80 sekund na rozprawienie się z Joshem Beemanem (4-7-2, 2 KO). 18-letni podopieczny Freddy'ego Roacha zakończył pojedynek uderzeniem na korpus.

Boksujący w kategorii junior średniej, mianowany ostatnio "klonem Miguela Cotto", Henry wypunktował w czterech rundach Hilario Lopeza (12-10, 8 KO), w drodze po wygraną (40-34) rzucając rywala na deski w czwartym starciu.{jcomments on}

Add a comment

Nuri SeferiNuri Seferi (28-6, 18 KO) wywalczył wakujący tytuł mistrzowski WBO European, pokonując jednogłośnie na punkty Sandro Siproszwiliego (23-6, 10 KO) na gali w Wiedniu. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 116-113, 116-113 and 115-113.

Podczas tej samej imprezy pas WBF International zdobył młodszy brat "Albańskiego Tysona" Sefer Seferi (11-0, 10 KO), nokautując w drugim starciu byłego rywala Artura Szpilki Viktora Szalai (14-31-3, 4 KO).{jcomments on}

Add a comment

W głównej walce wieczoru gali w ukraińskiej Odessie, Rosjanin Aleksander Ustinov (21-0, 16 KO), pokonał jednogłośnie na punkty Włocha Paolo Vidoza (26-9, 15 KO). Stawką pojedynku był tytuł mistrza  Europy federacji EBA. Sędziowie punktowali: 115-113, 120-108 i 119-09 na korzyść Ustinova.

Sam pojedynek nie wzbudził większych emocji. Faworyzowany Rosjanin ustawiał rywala akcją lewy prosty - prawy prosty. Vidoz, po którym już od dłuższego czasu widać piętno wieku miewał w tej walce swoje dobre momenty - zza podwójnej gardy, kilkukrotnie skutecznie skontrował przeciwnika. Dla Włocha, który nie tak dawno przegrał z naszym Albertem Sosnowskim, najmilszym akcentem całego przedsięwzięcia, była zapewne możliwość zrobienia sobie wspólnej fotografii z przyglądającym się wydarzeniom w ringu, czempionem WBC w kat. ciężkiej, Witalijem Kliczko.

Ustinov dzięki tej wygranej, zachowa zapewne wysokie, 4 miejsce w rankingu federacji WBA.{jcomments on}

Add a comment

Tymczasowy mistrz świata federacji WBA w kat. junior półśredniej, Argentyńczyk Marcos Rene Maidana (28-1, 27 KO) związał się długoletnim kontraktem z amerykańską grupą promotorską Golden Boy Promotion. Mający opinię jednego z najbardziej unikanych dziś bokserów Maidana, był co prawda już wcześniej związany umową z GBP, jednak dotyczyła ona organizacji trzech walk. Za karierę Argentyńczyka odpowiadał do tej pory jego były menedżer, Mario Margossian, z którym bokser postanowił jednak nie tak dawno zerwać współpracę, po tym jak okazało się, że z jego winy nie doszło do anonsowanego wcześniej starcia z  czempionem WBO, Amerykaninem Timothy Bradleyem.

Taki zwrot w karierze Maidany może oznaczać dla niego możliwość stoczenia kilku opłacalnych walk na terenie USA i koniec zawiłości promotorskich. Z drugiej strony trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż grupa Oscara De La Hoyi, chroni w ten sposób swojego innego podopiecznego, walczącego w tej samej kategorii wagowej, pełnoprawnego mistrza WBA, Brytyjczyka Amira Khana, z którym nazwisko Argentyńczyka jest kojarzone już od dłuższego czasu. Maidana swoją najbliższą walkę stoczy najprawdopodobniej w swojej ojczyźnie, by później powrócić do USA i na antenie telewizji HBO stawić czoła jednemu z czołowych zawodników kategorii do 140 funtów.

Add a comment

GamboaTrzecia tegoroczna walka mistrza olimpijskiego z Aten Yuriorkisa Gamboy (18-0, 15 KO) została przełożona ostatecznie z 24 lipca na 11 września. Jak się okazuje, zmiana terminu pojedynku może oznaczać dla Kubańczyka także powrót do pierwotnego rywala, którym miał być były zunifikowany czempion wagi super koguciej Celestino Caballero (34-2, 23 KO). Gamboa miał się początkowo spotkać w ringu z Panamczykiem już w lipcu jednak obaj pięściarze nie znaleźli porozumienia w kwestii finansowej.

Oprócz Caballero, potencjalnymi przeciwnikami dla obecnego mistrza świata WBA wagi piórkowej są posiadający tytuł organizacji IBF Orlando Salido (34-10-2, 22 KO) i boksujący dla Dona Kinga czempion federacji WBC Elio Rojas (22-1, 13 KO).

Add a comment

ChavezPojedynek z Johnem Duddym (29-1, 18 KO) będzie dla Julio Cesara Chaveza Jr (40-0-1, 30 KO) pierwszym w karierze występem, w którym będzie mu towarzyszył w narożniku znakomity Freddie Roach. 24-letni Meksykanin nie ukrywa, że jest bardzo zadowolony ze współpracy z trenerem, który jest głównym autorem sportowych sukcesów Manny'ego Pacquiao.

- Chciałem się rozwijać, walczyć z lepszymi rywalami i wymagać więcej od siebie, dlatego właśnie zdecydowanie się na zmianę. Zrobiłem to ponieważ wiedziałem, że moja kariera tego ode mnie wymaga. Zadałem sobie pytanie czy dalej chcę stać w miejscu czy iść do przodu i odpowiedź była prosta. Skorzystałem z szansy trenowanie z Freddiem i nie żałuję. - mówi syn meksykańskiej legendy Julio Cesara  Chaveza.

Dla Meksykanina będzie to pierwszy tegoroczny występ i przy okazji pierwsza walka od czasu kary zawieszenia za zażywanie nielegalnych środków pomagających zbijać wagę. Transmisja z gali w San Antonio dzisiaj w nocy w Polsat Sport Extra od 02.00.

Add a comment

AmougouDo ciekawie zapowiadającej się konfrontacji z punktu widzenia polskiego kibica dojdzie 16 lipca na gali we francuskim Toulonie. Ostatni rywal Pawła Kołodzieja Parfait Amaougou (8-3-1, 7 KO) stanie do zakontraktowanej na osiem rund walki z niedawnym przeciwnikiem Mateusza Masternaka Faisalem Ibnelem Arramim (11-2, 8 KO).

Boksujący pod skrzydłami grupy KnockOut Promotions Kołodziej poradził sobie z byłym wicemistrzem świata juniorów Amougou wygrywając przez nokaut w dwunastej rundzie. Dzierżący obecnie pas tymczasowego młodzieżowego mistrza świata federaci WBC Masternak zastopował z kolei Arramiego w ósmym starciu.

Add a comment

Freddie Roach, który od niedawna opiekuje się Julio Cesarem Chavezem jr (40-0-1, 30 KO), zapowiada nokaut swojego podopiecznego na Johnie Duddy'm (29-1, 18 KO). Zdaniem słynnego trenera, trzymając się planu taktycznego, nadzieja meksykańskiego boksu może pokusić się o wygraną przed czasem pod koniec pojedynku.

- Wiele rozmawialiśmy na temat tej walki. Julio musi używać dużo lewego prostego, starać się bić na tułów, a przede wszystkim trzymać się naszych założeń taktycznych. Mówiliśmy również o podatności Duddy'ego na rozcięcia. Myślę, że jesteśmy w stanie znokautować go pod koniec pojedynku, około 10, 11 rundy.

Do tego ciekawie zapowiadającego się pojedynku dwóch raczej mocno przecenianych zawodników dojdzie już dziś podczas gali z cyklu Latin Fury w San Antonio.

Add a comment

W ubiegłym tygodniu, 16 czerwca, minęła 27 rocznica jednego z najtragiczniejszych wydarzeń zawodowego boksu. To właśnie 16 czerwca 1983 roku na ring w słynnym Madison Square Garden wyszli Billy Collins jr oraz Luis Resto. Ze względu na drastyczne zakończenie, pojedynek ten zapisał się wielkimi zgłoskami w historii pięściarstwa.

Billy Collins jr. (14-0, 11 KO) był jednym z najciekawiej zapowiadających się prospektów kategorii jr. średniej lat 80. Urodzony w 1961 roku Amerykanin na zawodowstwo przeszedł relatywnie szybko, w wieku 20 lat, nie mając za sobą żadnej poważnej kariery amatorskiej. Młody zawodnik trenowany był przez swojego ojca, niegdyś również profesjonalnego pięściarza, Billy Collinsa Sr. Największymi sukcesami w karierze ojca było miano "Prospekta miesiąca" według prestiżowego magazynu The Ring oraz walka z samym Curtisem Cokesem u schyłku kariery, zakończona punktową porażką Collinsa. Jego syn, nazwany pieszczotliwie przez grupę fanów z jego rodzinnego Nashville Irish, imponował siłą, szybkością - a jego pojedynki kończyły się wysokimi wygranymi punktowymi albo efektownymi nokautami. Jak się później okazało, największym sukcesem krótkiej kariery młodzieńca było zwycięstwo nad Haroldem Brazierem, wówczas młodym, anonimowym pięściarzem, ale w przyszłości  pretendentem do mistrzowskiego tytułu IBF dywizji lekkopółśredniej. Z pewnością było go stać na więcej. Niestety nie było mu dane...

Add a comment

Czytaj więcej...

Chavez Jr DuddyMimo prasowych doniesień na temat problemów z nadmiarowymi kilogramami John Duddy (29-1, 18 KO) zmieścił się podczas oficjalnego ważenia przed dzisiejszą walką z Julio Cesarem Chavezem Jr (41-0-1, 30 KO) w limicie kategorii średniej. Irlandczyk wniósł na wagę 159 funtów, okazując się ostatecznie o funt lżejszy od swojego meksykańskiego rywala. Stawką pojedynku - głównej atrakcji gali w San Antonio - będzie srebrny pas WBC.

Bezpośrednią transmisję telewizyjną z bokserskiego wieczoru w Teksasie, podczas którego dojdzie też do konfrontacji byłego mistrza świata w trzech kategoriach wagowych Marco Antonio Barrery (65-7, 43 KO) z Adailtonem De Jesusem (26-4, 21 KO), przeprowadzi Polsat Sport Extra. Początek programu w nocy z soboty na niedzielę o godz. 02.00.{jcomments on}

Add a comment

Brytyjski prospekt wagi ciężkiej, 22-letni Tyson Fury (11-0, 9 KO) pokonał po raz drugi w karierze - tym razem już bezdyskusyjnie, swojego rodaka, Johna McDermotta (25-7, 16 KO). Pojedynek został przerwany w 9 rundzie.

Widowisko jakie stworzyli obaj bokserzy stało na niskim poziomie. Ważący rekordowe w swojej karierze 270 funtów Tyson Fury, wygrał początkowe rundy walki, jednak z czasem co raz wyraźniej opadał z sił. Na domiar złego, został ukarany przez sędziego ringowego odjęciem punktu i wydawało się, iż McDermott rozpocznie skuteczną pogoń, i zacznie niwelować wypracowaną przez przeciwnika przewagę. Niemniej, dosyć niespodziewanie w 8 rundzie, Fury złapał drugi oddech. Rzucił wówczas rywala po raz pierwszy na deski. McDermott nie był już w stanie w kolejnej odsłonie pojedynku skutecznie opierać się atakom przeciwnika – dwa kolejne nokdauny  w rundzie dziewiątej, zmusiły arbitra do przerwania walki.

Add a comment