onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Steven LueavanoWystarczyła zaledwie jedna porażka, aby włodarze grupy Top Rank stracili jakiekolwiek zainteresowanie w dalszym inwestowaniu w karierę Stevena Lueavano (37-2-1, 15 KO), który przez dwa i pół roku dzierżył pas mistrza świata WBO wagi piórkowej. W piątek Carl Moretti z Top Rank poinformował o decyzji grupy.

Lueavano podpisał kontrakt z Top Rank w 2000 roku zaraz po zakończeniu kariery amatorskiej i zdobył mistrzostwo świata w 2007 roku broniąc tytułu pięciokrotnie. W lutym Luevano przegrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Juanem Manuelem Lopezem i od tego czasu nie walczył. Grupa, którą kieruje Bob Arum stwierdziła, że nie widzi celu w dalszym prowadzeniu pięściarza i wypowiedziała mu kontrakt.

Add a comment

Mike JonesW głównym wydarzeniu wieczoru gali rozgrywanej w Atlantic City Mike Jones (22-0, 18 KO) pokonał przez nokaut w piątej rundzie Irvinga Garcię (17-5-3, 8 KO) i obronił pasy NABA oraz WBO NABO kategorii półśredniej. Walka od pierwszych sekund przebiegała pod dyktando pięściarza rodem z Filadelfii, który tradycyjnie wyprowadzał ogromne ilości ciosów w stronę swojego rywala.

Garcia próbował cały  czas odpowiadać jednak nie był w stanie przełamać ataku zawodnika stajni Top Rank. Portorykańczyk padł na deski dopiero w piątej rundzie, jednak uderzenie, które go powaliło na matę było zdecydowanie poniżej pasa. Sędzia ringowy nie zauważył przewinienia Jonesa i wyliczył zwijającego się bólu Garcię.

Jones jest jednym z kandydatów do walki o mistrzostwo świata WBC z Andre Berto, jednak telewizja HBO póki co nie jest zainteresowana takim pojedynkiem.

Add a comment

Antwone SmithDo bardzo dużej niespodzianki doszło podczas gali rozgrywanej wczorajszej nocy w Atlantic City. Przymierzany coraz poważniej do walk o mistrzostwo świata wagi półśredniej Antwone Smith (18-2-1, 10 KO) przegrał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie z Lanardo Tynerem (24-3, 15 KO).

Smith zaczął pojedynek w swoim dobrym stylu, jednak z biegiem czasu Tyner znajdował sposób na dosyć schematyczne ataki pięściarza o pseudonimie "The Truth" i sam zaczął rozbijać zawodnika z Florydy. W dziewiątej rundzie po kilku ciosach bez odpowiedzi ze strony Smitha sędzia ringowy przerwał pojedynek. Dla pięściarza stajni Lou DiBelli to pierwsza porażka po czternastu profesjonalnych występach bez przegranej.

Add a comment

LaraZgodnie z przewidywaniami utalentowany kubański "junior średni" - mistrz świata amatorów z 2005 roku Erislandy Lara (12-0, 7 KO) łatwo pokonał na wczorajszej gali w Denver Portorykańczyka Williama Correa'ę  (8-3, 8 KO).

Pojedynek trwał niespełna rundę, a zanim sędzia ringowy zmuszony został go przerwać, Correa dwukrotnie lądował na deskach.{jcomments on}

Add a comment

Matt Skelton (23-5, 20 KO), były pretendent do tytułu mistrza świata i były mistrz  Europy wagi ciężkiej, odniósł w piątkowy wieczór pierwsze zwycięstwo po serii trzech porażek z rzędu. Brytyjczyk od czasu wywalczenia pasa EBU w walce z Paolo Vidozem w 2008 roku, przegrywał kolejno ze słynnym irlandzkim taksówkarzem - Martinem Roganem, niemieckim Włochem - Franceso Pianetą i utalentowanym Kubratem Pulewem. Serię porażek w końcu udało się przerwać na piątkowej gali w Londynie, gdzie Skelton znokautował w piątej rundzie przedostatniego rywala Andrzeja Wawrzyka - Lee Swaby'ego (25-27-2, 11 KO). Skelton dominował w ringu od pierwszego gongu i ostatecznie zakończył pojedynek potężnym prawym sierpowym, po którym Swaby nie był w stanie kontynuować walki. 

Add a comment

W nocy z soboty na niedzielę Saul Alvarez (32-0-1, 24 KO), wschodząca gwiazda meksykańskiego boksu, przejdzie jeden z poważniejszych testów w swojej zawodowej karierze i zmierzy się z Luciano Cuello (26-1, 12 KO). Dziś odbyło się oficjalne ważenie przed tym pojedynkiem. Obydwaj pięściarze wnieśli na wagę 150 funtów i zmieścili się w limicie kategorii lekko średniej (do 154 funtów). Na ceremonii ważenia obecny był Oscar De La Hoya promujący młodego Meksykanina, który chwalił swojego podopiecznego.

- Alvarez ma jeszcze dużo czasu by się rozwijać, on ma dopiero 19 lat - powiedział De La Hoya. - Jest przystojny, ma charyzmę i nie mam wątpliwości, że zostanie kiedyś mistrzem świata, kolejnym wielkim meksykańskim championem. 

Add a comment

MargaritoNiepowodzeniem zakończyła się dla Antonio Margarito (38-6, 27 KO) próba odzyskania bokserskiej licencji w czasie przesłuchania przed Komisją Sportu Stanu Nevada, która odmówiła Meksykaninowi udzielenia pozwolenia na kolejne pięściarskie występy. Margarito występował przed Komisją wraz ze swoim adwokatem jednak ich przemówienia nie wydały się przekonujące dla organu wydającego licencje.

Komisja zadecydowała, że Margarito powinien najpierw odzyskać licencję bokserską w stanie Kalifornia, czyli tam gdzie prawie półtora roku temu mu ją odebrano, a dopiero potem starać się o pozwolenie na pięściarskie występy w kolejnych stanach. W innym przypadku "Tornado z Tijuany" nie może liczyć na przychylność komisji w żadnym miejscu Stanów Zjednoczonych. Margarito jest głównym kandydatem do zastąpienia Floyda Mayweathera w roli rywala dla Manny'ego Pacquiao, a ten pojedynek planowany jest właśnie w stanie Nevada.

Add a comment

LopezPolsat Sport Extra przeprowadzi w nocy z soboty na niedzielę bezpośrednią transmisję z telewizyjną z gali Top Rank w Portoryko, gdzie faworyt miejscowej publiczności Juan Manuel Lopez (28-0, 25 KO) bronił będzie po raz pierwszy wywalczonego w lutym pasa WBO kategorii piórkowej w starciu z Bernabe Concepcionem (28-3-1, 15 KO).

Podczas tej samej imprezy o tytuł tymczasowy WBA w wagi super muszej zaboksują Nonito Donaire (23-1, 15 KO) i Hernan Marquez (27-1, 20 KO).

Lopez: "Concepcion ćwiczy z Pacquiao, jest bardzo silny" >>

Początek relacji z Portoryko o godz. 03.00.{jcomments on}

Add a comment

Joel Casamayor (37-4-1, 22 KO) złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, były mistrz świata kategorii super piórkowej i lekkiej, już za trzy tygodnie zmierzy się z Robertem Guerrero (26-1-1, 18 KO). 38-letni Kubańczyk nie jest faworytem tego pojedynku, ale już zapowiada, że po zwycięstwie będzie zabiegał o rewanż z Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO), który blisko dwa lata temu znokautował go w 11. rundzie po bardzo wyrównanym pojedynku. Casamayor uważa, że sędzia przerwał walkę zbyt wcześnie, a we wcześniejszych rundach wcale nie ustępował swojemu rywalowi.

- Zrobię wszystko by ponownie zmierzyć się z Marquezem - zapowiada Casamayor. - Wszyscy wiedzą, że to była bardzo wyrównana walka. Moim zdaniem przerwano ją zbyt wcześnie.

Add a comment