Patronat medialny


 


Amir KhanMistrz świata WBA wagi lekko półśredniej Amir Khan (23-1, 17 KO) oświadczył, że bardzo chętnie zmierzy się z posiadaczem pasa WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Wczoraj Amerykanin po jednogłośnym zwycięstwie na punkty z Luisem Carlosem Abregu wyzwał na pojedynek najlepszych pięściarzy limitu wagowego do 140 funtów, w tym właśnie Khana.

- Po pierwszy słyszałem, żeby on mnie wyzywał na pojedynek, ale bardzo się cieszę, że to zrobił. Bardzo chcę z nim walczyć, za chwilę skontaktuję się z Golden Boy Promotions, by przesłali mu ofertę. Zobaczymy czy jest taki odważny, gadanie nic nie kosztuje. Bradley ma idealny styl walki dla mnie. Wczoraj wystąpił w wyższej kategorii, wymyślił sobie fajny sposób, żeby uniknąć walki z najlepszymi w swojej kategorii - napisał na swoim blogu Brytyjczyk.

Amir Khan swoją kolejną walkę stoczy 11 grudnia w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jego najbardziej prawdopodobnym rywalem był zwycięzca rewanżowej potyczki pomiędzy Juanem Diazem i Juanem Manuelem Marquezem.

Add a comment

Mamy za sobą ciekawy – zwłaszcza jak na tak zwany sezon ogórkowy - bokserski weekend. Na gali w niemieckim Schwerinie, Aleksander Aleksiejew poniósł dosyć spektakularną porażkę ze swoim rodakiem Denisem Lebiediewiem. Z kolei bardzo lubiany w naszym kraju zawodnik wagi ciężkiej – David Tua – rozczarował swoich sympatyków, ledwie remisując z mocno przechodzonym już Monte Barretem. Nieco w cieniu tych wydarzeń – przynajmniej z punktu widzenia polskiego kibica – swój debiut w nowej kategorii wagowej zaliczył Amerykanin Timothy Bradley.

Bradley wyszedł na ring jako ostatni z wymienionej wyżej plejady zawodników. Rywalem panującego czempiona federacji WBO w kat. do 140 funtów, był Argentyńczyk Luis Carlos Abregu. Pojedynek, który transmitowała największa amerykańska stacja HBO był dla Bradleya swego rodzaju rozeznaniem, zbadaniem terenu w wyższej kategorii wagowej. Amerykanin najpewniej pozostanie bowiem w limicie wagi junior półśredniej, niemniej jeżeli na horyzoncie nie pojawią się ciekawe, opłacalne propozycje, to wycieczka 'o siedem funtów wyżej' może być ciekawą alternatywą na kontynuowanie kariery. Jak wypadło więc ów rozeznanie terenu?

Add a comment

Czytaj więcej...

Sergio MartinezW obliczu problemów ze znalezieniem rywala dla niedawno koronowanego króla kategorii średniej Sergio Martineza (45-2-2, 24 KO), promotor pięściarza Lou DiBella złożył wczoraj oficjalną ofertę  walki dla byłego tymczasowego czempiona wagi junior średniej Alfredo Angulo (19-1, 16 KO). Po wczorajszym zwycięstwie "El Perro" nad Joachimem Alcinem promujący Meksykanina Gary Shaw oświadczył, że jego podopieczny może walczyć z każdym od wagi junior średniej do ciężkiej.

DiBella słysząc to złożył ofertę pojedynku pomiędzy Martinezem i Angulo, która miałby się odbyć w limicie wagowym 155. funtów. To najniższa możliwa waga, która umożliwi pięściarzom bój o mistrzostwo świata wagi średniej i jedynie zaledwie jeden funt powyżej górnej granicy kategorii, w której na co dzień występuje Angulo. Shaw odpowiedział, że "El Perro" może rywalizować z Martinezem jedynie w kategorii junior średniej i nie zgodzi się nawet na funt nadwagi.

Taka decyzja prawdopodobnie dalej pozostawi Sergio Martineza bez rywala i daty kolejnej walki. Telewizja HBO zaoferowała Argentyńczykowi rewanż z Paulem Williamsem z trzema milionami dolarów w puli przeznaczonymi na organizację pojedynku. Amerykanin niestety odmówił argumentując, że kolejny profesjonalny pojedynek stoczy w wadze półśredniej, a poza tym nie satysfakcjonował go podział pieniędzy w stosunku 50-50.

Add a comment

Marcos MaidanaGrupa Golden Boy Promotions po wczorajszym zwycięstwie Timothy Bradleya (26-0, 11 KO) nad Luisem Carlosem Abregu zaproponowała promującemu Amerykanina Gary Shawowi pojedynek z efektownie walczącym Marcosem Rene Maidaną (28-1, 7 KO). Do konfrontacji miałoby dojść w listopadzie na terenie Stanów Zjednoczonych.

Obóz Bradleya jeszcze nie wypowiedział się w tej sprawie. Warto przypomnieć, że taka walka była już planowana' na koniec czerwca tego roku jednak problemy natury poza sportowej sprawiły, że Maidana wycofał się z pojedynku. 27-letni "El Chino" ma jeszcze na 28 sierpnia zaplanowaną walkę "na przetarcie" z doświadczonym DeMarcusem Corleyem. Stawką tej potyczki będzie należący do Argentyńczyka tymczasowy pas mistrzowski WBA wagi lekko półśredniej.

Add a comment

Fernando MontielFernando Montiel (43-2-2, 33 KO) w bardzo dobrym stylu obronił tytuły federacji WBO i WBC kategorii koguciej pokonując przez nokaut w trzeciej rundzie Rafaela Concepciona (14-5-1, 8 KO) na gali w Meksyku. Faworyt miejscowej widowni od początku pojedynku udowadniał swoją wyższość nad Panamczykiem umiejętnie kontrując niemal wszystkie próby jego ataków.

Concepcion padał na deski dwukrotnie w drugiej rundzie, a po nieco ponad minucie trzeciego starcia i trzecim upadku na matę ringu sędzia wyliczył półprzytomnego "El Torito". Panamczyk na pojedynek z Montielem zdecydował się dopiero kilka dni temu zastępując kontuzjowanego Erica Morela. Kolejnym rywalem Montiela będzie najprawdopodobniej notowany wysoko w rankingach bez podziału na kategorie wagowe Nonito Donaire.

Add a comment

Timothy BradleyDebiutujący w kategorii półśredniej Timothy Bradley (26-0, 11 KO) znakomicie poradził sobie z mocno bijącym Luisem Carlosem Abregu (29-1, 23 KO) jednogłośnie pokonując go na punkty w głównym wydarzeniu wieczoru gali w Rancho Mirage. Po zakończeniu dwunastu rund sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy punktując 118-110, 117-111 oraz 116-112 na korzyść Amerykanina.

Od pierwszych sekund rywalizacji uwidoczniła się przewaga szybkości Bradleya, która w efekcie zadecydowała o jego późniejszej wygranej. Pięściarz o pseudonimie "Desert Storm" trzymał na dystans dążącego do bójki Argentyńczyka. W drugiej rundzie Amerykanin bardzo mocno trafił nacierającego Abregu z prawej ręki, ale nie zdołał wykończyć chwiejącego się na nogach rywala. W przeciągu całego pojedynku jeszcze kilkakrotnie doszło do podobnych sytuacji, ale Argentyńczyk ostatecznie przeboksował pełen zaplanowany dystans.

Po zakończeniu pojedynku Timothy Bradley wyzwał na pojedynek uważanego za najlepszego pięściarza na świecie Manny'ego Pacquiao.

Add a comment

Alfredo AnguloDoskonale znany polskim kibicom Alfredo Angulo (19-1, 16 KO) po niespodziewanej porażce z Kermitem Cintronem zanotował trzeci kolejny udany występ. Tym razem usilnie promowany przez telewizję HBO, efektownie boksujący Meksykanin już w pierwszej rundzie znokautował byłego mistrza świata dywizji super półśredniej, Joachima Alcine (32-2, 19 KO).

Angulo z wielkim impetem ruszył na przeciwnika, od początku nastawiając się na zwycięstwo przed czasem. Przyszło ono zaskakująco szybko, gdyż Alcine nie potrafił znaleźć odpowiedzi na potężne ciosy przeciwnika bite z obu rąk. Po dwóch potężnych prawych Angulo przy linach, sędzia Lou Moret zmuszony był poddać niezdolnego do dalszego kontynuowania pojedynku Alcine.    

Add a comment

Były tymczasowy mistrz świata federacji WBC kategorii lekkiej, Antonio DeMarco (24-2-1, 18 KO) udanie powrócił na ring po dotkliwej porażce z nieodżałowanym Edwinem Valero i pokonał przed czasem byłego pretendenta do tytułów mistrzowskich, Daniela Attaha (24-6-1, 8 KO).

Meksykanin po spokojnie przeboksowanej pierwszej rundzie, już w drugiej położył na deski wywodzącego się z Nigerii Attaha lewym sierpowym.  Ten wprawdzie wstał, jednak DeMarco, który nie na darmo uważany jest za czołowego lekkiego świata, nie mógł nie skorzystać z takiej okazji i przy linach dokończył dzieła zniszczenia, nokautując wyraźnie zamroczonego przeciwnika.

Add a comment