Patronat medialny


 


Marcos Rene MaidanaPosiadacz tymczasowego pasa WBA wagi lekko półśredniej Marcos Rene Maidana (28-1, 27 KO) stawia sobie za priorytet doprowadzenie do pojedynku z czempionem WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Argentyńczyk 28 sierpnia będzie bronił swojego pasa z doświadczonym DeMarcusem Corleyem i listopadem liczy na starcie z pięściarzem o pseudonimie "Desert Storm".

- Wcześniej moi agenci zakontraktowali mi walkę z Bradleyem, ale nie byłem tego świadomy. Gdy się dowiedziałem, że coś się dzieje za moimi plecami, to się wycofałem. Bradley powiedział, że się przestraszyłem, nie daruję mu tego. To sprawa osobista - mówi Maidana.

Doprowadzenie do tego pojedynku nie powinno być trudne pamiętając o tym, że zaraz po sobotnim występie Bradleya, promująca Maidanę grupa Golden Boy Promotions złożyła Amerykaninowi ofertę walki z Argentyńczykiem.

Add a comment

Joshua Clottey- Wybaczcie mi, zapomnijmy o walce z Pacquiao i skupmy się na przyszłości - apeluje Joshua Clottey (35-4, 20 KO) do kibiców w rodzimej Ghanie po przegranej walce z uważanym za najlepszego pięściarza na świecie Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Telewizja HBO po tym pojedynku zapowiedziała, że nie ma zamiaru więcej pokazywać walk z występami Ghanijczyka, ale sam Clottey liczy, że uda mu się zrehabilitować i odkupić winy za słabą walkę przeciwko Filipińczykowi.

- Nikt nie jest maszyną. każdy ma słabszy dzień. Tego dnia czułem się słabo, to nie był mój dzień. Jakbym się odkrył i próbował z nim tego dnia walczyć cios za cios, to wylądowałbym w szpitalu. Przed pojedynkiem miałem duże kłopoty z wagą, popełniłem błąd nie zatrudniając dietetyka, pomimo że dostałem 100 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów przygotowań - opowiada Clottey.

Ghanijczyk pomimo zdecydowanej porażki punktowej twierdzi, że Manny Pacquiao nie ma w sobie nic wyjątkowego.

- Pacquiao to zwyczajny pięściarz, nie jest tak utalentowany jak Roy Jones Jr czy Oscar De La Hoya. On jest szybki, potrafi przyjąć cios pomimo przechodzenia do coraz wyższych kategorii i to jest jego siła. Potrafiłem zablokować większość jego ciosów i pomimo wyprowadzenia ponad tysiąca uderzeń nie stała mi się żadna krzywda. Top Rank proponował mi kolejną walkę już w sierpniu, ale ja powiedziałem, że wrzesień albo październik byłby bardziej odpowiednim terminem - stwierdził były mistrz świata wagi półśredniej.

Add a comment

Aflredo AnguloWysoko notowany w światowych rankingach Alfredo Angulo (19-1, 16 KO) myśli o skrzyżowaniu rękawic z czempionem WBA wagi junior średniej Miguelem Cotto (35-2, 28 KO). Meksykanin w minioną sobotę już w pierwszej rundzie znokautował byłego mistrza świata Joachima Alcine'a.

- Nadszedł czas, w którym zobaczymy czy Miguel Cotto jest już gotowy na prawdziwe wyzwanie w kategorii junior średniej. - powiedział agent Angulo Mike Criscio.

Chęć walki z "El Perro" w ostatnich dniach wyraził król wagi średniej Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO). Pojedynek z nim miałby się odbyć 2 października, walka z Cotto mogłaby się odbyć dopiero w grudniu.

Add a comment

Danny GreenPosiadacz pasa IBO wagi junior ciężkiej Danny Green (30-3, 27 KO) obiecuje, że jego dzisiejszy rywal Paul Briggs (26-4, 18 KO) nie dostanie wypłaty za walkę, która trwała zaledwie 29 sekund. Były przeciwnik Tomasza Adamka padł na matę ringu zupełnie bez walki i nie dał kibicom możliwości obejrzenia nawet minuty prawdziwej szermierki na pięści.

- Nawet nie wiecie jak jestem teraz wkurzony. Nawet nie wiem jak powiedzieć przepraszam za to co zrobił Briggs. On nie dostanie za tę walkę ani centa, nie winię kibiców za to, że jesteście niezadowoleni. Chętnie teraz poszedłbym do jego szatni i sprawił mu manto na jakie zasługuje. Obiecuję, że wynagrodzę wszystkim w następnych pojedynkach to co dzisiaj zobaczyli - powiedział rozwścieczony Green.

Add a comment

Danny Green (30-3, 27 KO), jak zapowiedział, tak zrobił -  znokautował Paula Briggsa (26-4, 18 KO). Jednak nieoczekiwane rozstrzygnięcie - może budzić spore kontrowersje i stawiać znak zapytania nad jego wiarygodnością.

Początek pojedynku, Briggs przyjmuje, wydawałoby się, niegroźny lewy prosty. Jednak znany z walk z Tomkiem Adamkiem Australijczyk chwieje się na nogach, po czym nieoczekiwanie pada na deski, z których już się nie podnosi. Walka trwała całe 29 sekund. Powtórki wyjaśniają wszystko - cios Greena zaledwie otarł się o głowę przeciwnika, teoretycznie nie mając prawa wpłynąć na niego w taki sposób. Widząc agresywne zachowanie kibiców wobec przegranego - służby mundurowe zmuszone były eskortować Briggsa do szatni.

Green w ten sposób odniósł swoje jubileuszowe, 30 zwycięstwo na zawodowych arenach, broniąc po raz trzeci pasa IBO wagi junior ciężkiej.

Add a comment

Shane CameronShane Cameron (25-2, 20 KO) jest kolejnym "ciężkim", który po nieudanych próbach zawojowania "królewskiej" dywizji postanowił poszukać szczęścia w wadze junior ciężkiej. Dziś na gali w Perth pięściarz z Nowej Zelandii zrobił pierwszy udany krok w tym kierunku, zwyciężając na punkty w zakontraktowanym w limicie 95 kg pojedynku Daniela Ammanna (19-4-1, 4 KO).

W kolejnej walce Cameron chciałby się spotkać ze zwycięzcą walki pomiędzy Dannym Greenem a Paulem Briggsem.

Add a comment

Były mistrz świata wagi cruiser i jeden z najlepszych zawodników w historii tej kategorii wagowej, Juan Carlos Gomez (47-2, 36 KO) ogłosił właśnie, iż opuszcza swojego dotychczasowego promotora i wraca do swojej dawnej grupy promotorskiej, niemieckiej Universum, pod banderą której odnosił największe sukcesy w swojej karierze.   

Kubańczyk właśnie pod skrzydłami Klausa-Petera Kohla, w 1998 roku zdobył tytuł mistrza świata federacji WBC w kat. junior ciężkiej, którego to z powodzeniem bronił dziewięciokrotnie. W październiku 2005 roku, walcząc już w wadze ciężkiej, stoczył swój ostatni pojedynek w barwach Universum, pokonując wówczas jednogłośnie na punkty Olivera McCalla (wynik zmieniono później na NC). Kilkanaście miesięcy później zadebiutował już w nowej grupie promotorskiej - niemieckiej Arenie.

Noszącego ringowy przydomek 'Czarna Pantera'  pięściarza zobaczymy w ringu już 31 lipca na gali w Hamburgu.

Add a comment

RigondeauxUważany przez wielu ekspertów za najlepszego pięściarza amatorskiego w historii boksu Guillermo Rigondeaux (5-0, 4 KO) podpisał trzyletni kontrakt z grupą Top Rank. O zawarcie umowy z Kubańczykiem starali się także Golden Boy Promotions, Loud DiBella oraz Dan Goossen. Pierwsza walka 29-latka mieszkającego od niedawna w Houston w ramach nowego kontraktu odbędzie się 21 sierpnia w Meksyku.

Przeprowadzka Rigondeaux z Florydy do Teksasu jest związana ze zmianą trenera. Duet Freddie Roach - Alejandro Torre zastąpił współpracujący ostatnio z Tomaszem Adamkiem Ronnie Shields. Ten sam szkoleniowiec trenuje także inną byłą kubańską gwiazdę ringów amatorskich Erislandy Larę. Rigondeaux, który na zawodowych ringach występuje od maja zeszłego roku ostatnią profesjonalną walkę zaliczył w lutym.

Add a comment

Miguel CottoJeng Gacal, prawnik uważanego za najlepszego pięściarza na świecie Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) zdradził, że będzie doradzał swojemu klientowi rewanżowy pojedynek z czempionem WBA wagi junior średniej Miguelem Cotto (35-2, 38 KO) zamiast starcie z borykającym się z problemami licencyjnymi byłym trzykrotnym mistrzem świata kategorii półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO).

- Będę namawiał Pacquiao na walkę z Cotto, nie mamy nic do wygrania przeciwko Margarito. Cotto przynajmniej ma tytuł, który dla Manny'ego byłby ósmym w kolejnej kategorii wagowej. Margarito został zmasakrowany przez Mosleya, którego zdeklasował Mayweather - mówi Gacal.

Nieoficjalnie mówi się, że praktycznie pewna jest już jednak walka Pacquiao z Antonio Margarito. poza granicami Stanów Zjednoczonych. Ewentualny pojedynek z Cotto odbyłby się w Dallas lub Las Vegas.

Add a comment