onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Shawn PorterWykorzystywany często jako sparingpartner dla Manny'ego Pacquiao, boksujący w kategorii junior średniej Shawn Porter (16-0, 12 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Raya Robinsona (11-2, 4 KO) w pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie wieczoru gali w Southhaven. Po dziesięciu zakończonych rundach sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy punktując 99-89, 97-92 i 98-91 dla Portera.

Dysponujący słabymi warunkami fizycznymi, ale za to wielkim sercem do walki Porter w swoim stylu od początku rywalizacji starał się spychać swojego rywala do defensywy i trafiać go ciosami sierpowymi bitymi z doskoku. Walczący z odwrotnej pozycji Robinson początkowo całkiem nieźle radził sobie z agresją 22-latka z Ohio, ale z biegiem czasu coraz więcej uderzeń przedzierało się przez jego dziurawą defensywę. W szóstej rundzie Robinson padł na deski po kombinacji ciosów sierpowych z lewej oraz prawej ręki i chociaż do końca walki pięściarz z Filadelfii był jeszcze kilka razy zagrożony przegraną przed czasem, to ostatecznie dzielnie dotrwał do finałowego gongu.

Add a comment

Timothy BardleyTimothy Bradley (25-0, 11 KO) zmieścił się idealnie w limicie kategorii półśredniej przed jutrzejszym debiutem na antenie amerykańskiej telewizji HBO przeciwko Luisowi Carlosowi Abregu (29-0, 23 KO). Amerykanin wniósł na wagę równo 147 funtów, z kolei jego rywal z Argentyny pół funta mniej.

W limicie dywizji junior średniej zmieścili się także Alfredo Angulo (18-1, 15 KO) oraz Joachim Alcine (32-1, 19 KO). Waga po wejściu Meksykanina wskazała 153 funty, natomiast Kanadyjczyk ważył pół funta więcej. Stawką tego pojedynku będzie prawo do walki o mistrzostwo świata federacji WBC.{jcomments on}

Add a comment

Zab JudahW głównej walce wieczoru gali organizowanej w Prudential Center w Newark były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Zab Judah (39-6, 27 KO) pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Jose Armando Santa Cruza (28-5, 17 KO). Dla Amerykanina był to pierwszy tegoroczny występ i przy okazji także pierwszy od wielu lat występ pod skrzydłami stajni Main Events.

Judah kompletnie zdominował swojego rywala od pierwszego gongu i pewnie wygrał pierwsze dwa starcia walki. W trzeciej "Super" Zab posłał rywala na deski po prawym prostym. Santa Cruz zdołał się podnieść przed wyliczeniem, ale Amerykanin widząc chwiejącego się przeciwnika szybko do niego doskoczył, zasypał go kombinacją ciosów i zmusił sędziego do przerwania zawodów.

Zab Judah odniósł w ten sposób trzecie zwycięstwo z rzędu od czasu porażki przez techniczną decyzję z Joshuą Clotteyem. {jcomments on}

Add a comment

DaFloyd Mayweathern Rafael przekazał nam stenogram swojego telefonicznego  wywiadu  dla telewizji ESPN, poświęconego zapowiadanej od prawie roku, mającej wzbogacić konto każdego z wielkich rywali o ponad 50 milionów dolarów superwalce niepokonanego Floyd’a Mayweathera jr. (41-0, 25 KO), z klasyfikowanym na pierwszym miejscu  na świecie bez podziału na kategorie wagowe Filipińczykiem Manny Pacquiao (51-3, 38 KO). Czekając na mijające za kilkanaście godzin,w sobotę o 9 rano czasu polskiego ultimatum przekazane Floydowi z obozu Pacmana, Rafaela nie wierzy, iż zobaczymy tych pięściarzy wspólnie na ringu...

- Dan, czy doczekamy się tej walki?
Dan Rafael:
Chciałbym mieć dla kibiców boksu lepsze wiadomości, mieć lepsze przeczucia i zapowiedzieć, że ta superwalka odbędzie się 13 listopada, ale niestety tak nie jest. Mam przeczucie, po wielu rozmowach z ludźmi z obozów obu pięściarzy, szczególnie w ostatnich dniach, że ta walka się nie odbędzie.

- Dlaczego?
DR:
Też chciałbym wiedzieć dlaczego. Ekipa Mayweathera Juniora nawet nie przyznała – pomimo, że jest to faktem - że prowadzone są w tej sprawie rozmowy. Ludzie ze otoczenia Floyd’a, którzy zwykle byli na tyle uprzejmi, żeby powiedzieć mi, że nie mogą komentować tego co się dzieje, nawet nie odpowiadają na zostawiane wiadomości, nie odpowiadają na emaile czy sms-y. Obóz Pacmana nie rozmawia na temat szczegółów, ale przyznaje, że zgodził się na walkę, że są gotowi, że wszystkie dokumenty są w rękach ludzi z obozu Mayweathera i on ma je tylko podpisać.  Tłumaczą, że przecież muszą mieć jakiś plan i dlatego postawili ultimatum, które mija w piątek w nocy (o 9 rano czasu polskiego – przy. PG). Bez względu na to, czym się skończy to ulimatum, wraz z moimi kolegami jesteśmy umówieni w środku nocy na telekonferencję z promotorem Pacquiao – Bobem Arumem.

- Zakładając, że Pacman zgodził się na wszystkie warunki stawiane przez Floyda i mimo wszystko do walki nie dojdzie – jak bardzo zburzy to wizerunek Mayweathera?
DR:
Jedno musimy  sobie wyjaśnić: to obóz Pacquiao twierdzi, że spełni wszystkie warunki Mayweathera – nikt z obozu tego ostatniego nie potwierdził tej informacji. Nie wiemy szczegółowo o jakie kontrole antydopingowe chodzi.na co jest zgoda, a na co jej nie ma.. Wiele z punktów kontraktu, które negocjowano już wcześniej, przed zapowiadaną na listopad i grudzień walką obu pięściarzy, ponownie wróciły jako temat rozmów. Nie wiemy na przykład czy poprzednia umowa podziału pięniędzy po 50 procent nadal zadowala Mayweathera. Może on chce teraz więcej? Wszystkie informacje jakie mamy, pochodzą z jednego obozu – Pacmana. Jeśli nie będziemy wiedzieć więcej, wszyscy pomyślą, że nie ma walki przez Floyda, a on na tym w jakiś sposób straci.

-  Zakładając, że nie będzie walki z Mayweatherem – kto będzie w takim przypadku rywalem Pacmana?
DR:
Bob Arum od początku twierdził, że – z Floydem czy bez niego – Manny wyjdzie na ring 13 listopada.  Rywali jest dwóch – Antonio Margerito lub rewanż z Miguelem Cotto. Żadna z nich nie jest na tym samym poziomie sportowym czy choćby w pobliżu tego, co finansowo przyniosłaby walka z Floydem. Pacquiao już przecież pobił Cotto, znokautował go w 12 rundzie, w pojedynku może wyrównanym tylko przez pierwsze cztery, sześć rund. Margarito się skompromitował walcząc z niedozwolonymi bandażami na rękach, nie ma licencji na walki w USA. Manny może spróbować walki z Margerito gdzieś za granicą, ale to stwarza olbrzymie problemy ze sprzedaża w systemie pay-per-view plus nie ma olbrzymich pieniędzy za bilety, takich jakie by się miało bijąc się w kasynach Las Vegas.

Add a comment

Matthew HattonMatthew Hatton (40-4-2, 15 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jurija Nużnienkę (30-2-1, 14 KO) i obronił tytuł mistrza Europy kategorii półśredniej. Po rozegraniu zakontraktowanych dwunastu rund sędziowie punktowali 117-110, 116-111 i 116-111 na korzyść Brytyjczyka. Pojedynek był głównym wydarzeniem wieczoru gali organizowanej w Boltonie przez starszego brata czempiona Starego Kontynentu - Ricky Hattona.

Walka zaczęła się doskonale dla Ukraińca, który już w otwierającym starciu rzucił na deski Hattona pojedynczym lewym sierpowym. Od drugiego starcia Anglik zaczął jednak przyzwyczajać się do ciągłej presji jaką starał się na nim wywierać od pierwszych sekund pretendent do tytułu. Nużnienko nieustannie szedł do przodu, ale mnóstwo wyprowadzanych przez niego ciosów nie dochodziło do celu.

Hatton z kolei boksując "na wstecznym biegu" udanie kontrował agresywnego Ukraića szybkimi lewymi prostymi oraz prawymi krzyżowymi. Nużnienko robił co mógł, żeby zepchnąć do narożnika swojego rywala i tam zaatakować go całą serią mocno bitych ciosów sierpowych, ale obrona Anglika okazała się dla niego dużo trudniejsza do rozszyfrowania niż można było przypuszczać. W ostatnich dwóch rundach Hatton zaczął bardzo ciężko oddychać, a widzący to Ukrainiec zaczął napierać na niego z jego większą agresją. Brytyjczyk pomimo dużego zmęczenia potrafił jednak wybierać odpowiednie momenty do kontrowania, a po każdej ofensywnej akcji klinczował zyskując na czasie.

Kolejnym rywalem Matthew Hattona może być posiadacz srebrnego pasa WBC wagi junior średniej Saul Alvarez (33-0-1, 25 KO), a do tej konfrontacji może dojść już 18 września w Los Angeles.{jcomments on}

Add a comment

Marco Antonio RubioDoświadczony Marco Antonio Rubio (47-5-1, 40 KO) będzie rywalem Felixa Sturma (33-2-1, 14 KO) w walce, która będzie głównym wydarzeniem wieczoru gali organizowanej samodzielnie przez niemieckiego pięściarza 4 września w Kolonii. Dla 30-letniego Meksykanina będzie to drugie w karierze podejście do mistrzostwa świata wagi średniej. Stawką pojedynku będzie pas super czempiona organizacji World Boxing Association.

Rubio nie przegrał od lutego zeszłego roku, kiedy to bez walki uległ przed czasem Kelly'emu Pavlikowi. Dla Felixa Sturma będzie to pierwsza walka od lipca zeszłego roku. Niemiec pokonał wówczas na punkty Khorena Gevora.{jcomments on}

Add a comment

Julio Cesar Chavez JrPosiadacz srebrnego pasa WBC wagi średniej Julio Cesar Chavez Jr (41-0-1, 30 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę 11 września w Meksyku. Wcześniej występ syna meksykańskiej legendy planowany był na 25 września, jednak termin został zmieniony na prośbę trenera Chaveza Freddie Roacha.

13 września Roach zaczyna przygotowania z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) do pojedynku Filipińczyka, który odbędzie się 13 listopada. Jeśli rywalem "Pacmana" tego dnia będzie Antonio Margarito, to Chavez będzie jednym z głównych sparingpartnerów Pacquiao przed starciem z "Tornadem z Tijuany". Rywal Chaveza na wrześniową walkę nie jest jeszcze znany, jednak na pewno nie będzie to Ricardo Mayorga jak sugerowały niedawno niektóre zagraniczne media.{jcomments on}

Add a comment

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata Antonio Margarito (38-6, 27 KO) nie uzyskał zgody na złożenie wyjaśnień przed Komisją Sportową Stanu Kalifornia na jej zjeździe, który odbędzie 26 lipca. Meksykanin zgodnie z zaleceniem Komisji Stanu Las Vegas najpierw musi uzyskać pozwolenie na boksowanie od części kraju gdzie licencja została mu odebrana, by móc starać się o możliwość boksowania w innych miejscach Stanów Zjednoczonych.

Margarito będzie jeszcze mógł się starać o możliwość bycia wysłuchanym na sierpniowym zjeździe kalifornijskiej komisji. Meksykanin został ukarany roczną dyskwalifikacją i odebraniem pięściarskiej licencji po tym jak w styczniu ubiegłego roku przed walką z Shanem Mosleyem pod jego bandażami znaleziono nielegalne twardniejące substancje. Pięściarz wrócił na ring w maju, a obecnie jest głównym kandydatem do skrzyżowania rękawic z Mannym Pacquiao na gali, która planowana jest na 13 listopada. {jcomments on}

Add a comment

Felix SturmW przyszłym tygodniu zostanie oficjalnie ogłoszony przeciwnik super czempiona WBA wagi średniej Felixa Sturma (33-2-1, 14 KO), który stoczy swoją pierwszą od lipca zeszłego roku walkę 4 września w Kolonii. Niedawno niemiecki pięściarz wykupił swój kontrakt od stajni Universum i wrześniowy występ będzie dla niego pierwszym krokiem w nowym rozdziale profesjonalnej kariery.

- Mój rywal zostanie ogłoszony dopiero za kilka dni, ale już teraz mogę zdradzić, że planujemy naprawdę wielką galę. Negocjowaliśmy z wieloma pięściarza za Oceanem, ale chcieli za walkę szalone pieniądze. Naprawdę nie wiem co oni sobie myślą. Z Niemiec dostawałem telefony od pięściarzy, z dobrymi bilansami którzy gotowi byli walczyć ze mną za darmo, ważny był dla nich tytuł mistrzowski. - mówi Sturm.

- Nie będę teraz rzucał żadnymi nazwiskami, w przyszłym tygodniu ogłosimy nazwiska rywala światowej klasy. Teraz czekam na rozpoczęcie przygotowań, zdążyłem się stęsknić nie tylko za walkami, ale nawet za morderczymi treningami. - zakończył Niemiec.{jcomments on}

Add a comment

Curtis StevensZnany polskim kibicom z walki przeciwko Piotrowi Wilczewskiemu Curtis Stevens (21-3, 15 KO) wycofał się z pojedynku z Donem Georgem (20-0-1, 17 KO), który planowany był na 30 lipca w Oklahomie. Stevens stwierdził, że po dotkliwej porażce z rąk Jesse Brinkleya potrzebuje przetarcia przed kolejnym wymagającym rywalem.

Pięściarz o pseudonimie "Showtime" zaplanował już sobie nawet występ na małej gali w Nowym Jorku 7 sierpnia, jednak gdy dowiedział się o tym jego promotor Joe DeGuardia, to zablokował pięściarzowi możliwość zaboksowania na tej imprezie. Głównym pojedynkiem na gali w Oklahomie będzie teraz starcie Delvina Rodrigueza z Ashleyem Theophanem.{jcomments on}

Add a comment

Erik Morales11 września były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych Erik Morales (49-6, 34 KO) stoczy swoją drugą walkę po ponad dwu i pół rocznej sportowej emeryturze. Rywalem Meksykanina będzie były mistrz wspólnoty brytyjskiej wagi lekkiej Willie Limond (33-2, 8 KO).

Do pojedynku dojdzie w Mexico City na gali organizowanej przez Top Rank. Morales powrócił na ring w marcu tego roku pokonując wysoko na punkty Jose Alfaro. Limond nie przegrał na profesjonalnych ringach od lipca 2007 roku, kiedy to został znokautowany przez Amira Khana. Limondowi udało się wcześniej posłać swojego dużo bardziej znanego rodaka na deski. {jcomments on}

Add a comment