onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Sergio MartinezNiedawno koronowany król wagi średniej Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO) jest gotowy zejść na jedną walkę do kategorii junior średniej, by skrzyżować rękawice z wysoko notowanym w światowych rankingach Alfredo Angulo (19-1, 16 KO). Meksykanin w miniony weekend znokautował w niecałą rundę byłego mistrza świata Joachima Alcine'a i zadeklarował, że jest gotowy na starcie z każdym pięściarzem na świecie w swoim limicie wagowym. Promotor Martineza Lou DiBella zaledwie kilka godzin później powiedział 'sprawdzam' i przesłał Angulo ofertę walki z Argentyńczykiem.

- Jeśli Williams nie podejdzie do rewanżu ze mną, to chętnie zmierzę się z Angulo w wadze junior średniej. Możemy walczyć o mój były tytuł WBC. Angulo twierdzi, że jest gotowy na walkę z każdym, sprawdzimy to. Pies potrafi szczekać, zobaczymy czy potrafi też gryźć - powiedział Martinez.

Do walki Martineza z Angulo mogłoby dojść już 2 października. Ten dzień początkowo był zarezerwowany na rewanżowy pojedynek Argentyńczyka z Paulem Williamsem, ale już wiadomo, że póki co do tej potyczki nie dojdzie. {jcomments on}

Add a comment

Reprezentujący barwy Niemiec, amatorski mistrz świata z Mediolanu - Jack Culcay (5-0, 3 KO) - 31 lipca, na gali w Hamburgu stoczy swoją szóstą zawodową walkę. Boksujący w kategorii junior średniej 'Golden Jack', który kilkanaście dni temu wypunktował na dystansie sześciu rund przeciętnego Omara Sialę, tym razem skrzyżuje rękawice z niedawnym rywalem Damiana Jonaka, Rumunem Trandafirem Ilie (13-4, 1 KO). Polak 24 kwietnia tego roku, na gali w Gdyni, wypunktował wysoko Ilie, posyłając go w trakcie trwania całego pojedynku trzykrotnie na deski. 

Gala w Hamburgu będzie ostatnią bokserską imprezą organizowaną przez grupę Universum, z której relację przeprowadzi telewizja ZDF. W głównych walkach wieczoru tymczasowy mistrz świata WBC w kat. średniej, Sebastian Zbik (29-0, 10 KO) zmierzy się z Argentyńczykiem Jorge Sebastianem Heilandem (16-0, 8 KO), a czempion WBA w kat. super średniej Dimitri Sartison (26-1, 17 KO) spróbuje odprawić z kwitkiem Ormianina Khorena Gevora (31-4, 16 KO).

Add a comment

31 sierpnia w Las Vegas dojdzie do wewnętrznego pojedynku w grupie Golden Boy Promotions. Zmierzą się w nim promowani przez Oscara de la Hoyę - Meksykanin Rocky Juarez (28-6, 20 KO) oraz Jorge Linares (28-1, 18 KO). Walka odbędzie się na dystansie 10 rund w limicie kategorii lekkiej.

- Zaliczyłem około 120 rund sparingowych. Czuję się dobrze i w pełni poświęcam się swoim przygotowaniom. Przestudiowaliśmy boks Juareza, znamy jego styl, który jest bardzo odważny, pod co przygotowujemy się. Po raz kolejny chciałbym podziękować tym, którzy pomagali mi i we mnie nadal wierzą - powiedział Wenezuelczyk Linares.

Starcie Juarez - Linares będzie częścią dużej gali boksu zawodowego, na której swoje umiejętności zaprezentują tacy zawodnicy, jak Juan Marquez, Juan Diaz, Dmitrij Piróg, Daniel Jacobs czy Joel Casamayor. Transmisję z niej przeprowadzi prestiżowa telewizja HBO.

Add a comment

Znany z pojedynków z naszym Tomaszem Adamkiem, Australijczyk Paul Briggs (26-3, 18 KO), który jutro na gali w Perth skrzyżuje rękawice ze swoim rodakiem Danny Greenem (29-3, 26 KO), na oficjalnym ważeniu przed tą walką, przekroczył aż o siedem funtów limit wagowy na jaki umówili się przed tym pojedynkiem obaj pięściarze, tj. 185 funtów. Taka sytuacja mocno rozzłościła Greena, który na wagę wniósł 184 funty.

- Jeżeli wnosisz ponad 3 kilogramy nadwagi w stosunku do umówionego 9 tygodni wcześniej limitu, świadczy to o twoim o braku szacunku i profesjonalizmu. Jutrzejszej nocy będę musiał ukarać Briggsa i zrobię to z całą stanowczością. Gdy gong zabije po raz pierwszy odpłacę mu w ringu tę zniewagę z nadwyżką. 

Dla Paula Briggsa, który borykał się w ostatnich latach z problemami zdrowotnymi, będzie to pierwsza walka od kwietnia 2007 roku, kiedy to jednogłośnie na punkty pokonał Ruperta van Aswegena.

Add a comment

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) będzie najprawdopodobniej rywalem Manny'ego Pacquaio (51-3-2, 38 KO) na gali, która planowana jest na 13 listopada. Wobec braku licencji Meksykanina na boksowanie na terenie Stanów Zjednoczonych, faworytem do zorganizowania imprezy jest stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Dabi.

Szejkowie są w stanie wyłożył na organizację pojedynku 30 milionów dolarów i przy okazji zapewnić najwyższej jakości zaplecze techniczne, które umożliwi przekaz walki do każdego miejsca na ziemi. Stawką konfrontacji pomiędzy "Pacmanem" i "Tornadem z Tijuany" będzie wakujący pas WBC wagi junior średniej. W przypadku wygranej Filipińczyka, pięściarz pobije swój własny rekord i zdobędzie tytuł w ósmej kategorii wagowej. {jcomments on}

Add a comment

Zab JudahWygląda na to, że hala Prudential Center w Newark od teraz będzie pięściarskim domem nie tylko Tomasza Adamka, ale także Zaba Judah (39-6, 27 KO). 32-letni Amerykanin, który w przeszłości dzierżył mistrzowskie pasy w dwóch kategoriach wagowych stoczy swój kolejny profesjonalny bój 2 października właśnie w Newark.

W miniony piątek "Super" Zab zaliczył swój pierwszy występ w hali Prudential Center pokonując przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Jose Armando Santa Cruza. Październikowa data wyklucza dla Judah możliwość walki z którymkolwiek z obecnych czempionów dywizji lekko półśredniej. {jcomments on}

Add a comment

Paul MalignaggiByły mistrz świata wagi lekko półśredniej Paul Malignaggi (27-4, 5 KO) po 11 latach postanowił zakończyć współpracę z promotorem Lou DiBellą i wykupił swój zawodowy kontrakt za 75 tysięcy dolarów. W ostatnim czasie pomiędzy pięściarzem i jego promotorem doszło do kilku kłótni spowodowanych rozbieżnymi wizjami dalszej kariery "Magic Mana". Panowie podjęli zatem wspólnie decyzję o rozstaniu.

- Miałem swoje wzloty i upadki będąc z DiBellą. Kończąc taką współpracę masz nadzieję, że zrobisz to po zarobieniu dużych pieniędzy i to mi się udało. Nie ma między nami nienawiści, nie zgadzaliśmy się w paru sprawach, które mogły przerodzić się w ostry konflikt więc obaj podjęliśmy decyzje, że każdy powinien pójść swoją drogą. Płacę 75 tysięcy dolarów i jestem wolnym pięściarzem, to najlepszy scenariusz dla obu stron - powiedział Malignaggi.

- Kiedy poznałem Pauliego był 19-letnim chłopcem, teraz jest 30 letnim mężczyzną. Między nami były szczególne więzi, byliśmy niemal jak rodzina. Teraz on chce pójść w trochę innym kierunku, ale szanuję to i nie będę mu utrudniał realizacji tych planów - oświadczył z kolei DiBella.

Malignaggi planuje teraz przeprowadzić się na stałe do Włoch skąd pochodzi jego rodzina i skupić się na walkach z najlepszymi pięściarzami w Europie. Pierwszym celem "Magic Mana" będzie czempion EBU kategorii półśredniej Matthew Hatton.

Add a comment

Sergio Mora18 września zwycięzca pierwszej edycji reality show "The Contender" Sergio Mora (21-1-1, 6 KO) zmierzy się z byłym pięściarzem numer jeden na świecie Shanem Mosleyem (46-6, 39 KO), dla którego będzie to pierwsza walka od czasu przegranej na punkty z Floydem Mayweatherem Jr. "Latynoski wąż" liczy, że uda mu się pokonać Mosleya w podobnym stylu jak zrobił to w maju właśnie Mayweather.

- Zamierzam zrobić dokładnie to samo co Floyd. Floyd trzymał go na dystans używając swojej szybkości, refleksu, obrony i pojedynczych uderzeń. Mosley miał go gotowego do skończenia, ale mu się nie udało i w efekcie zrobiła się z tego nudna walka. Ja nie lubię brać udziału w nudnych pojedynkach. Lubię kiedy publika żyje tym co się dzieje w ringu, a wiem że Shane jest typem pięściarza, który będzie chciał mnie znokautować. Uwielbiam kiedy ktoś próbuje mnie posłać na deski bo to sprawia, że jestem bardziej czujny i lepszy. Nie jestem Mayweatherem, ale wiem, że też sobie poradzę z Mosleyem - powiedział Mora.

Sergio Mora 23 lipca miał jeszcze stoczyć walkę na przetarcie z Juanem Carlosem Candelo, jednak musiał z niej zrezygnować gdyż Shane Mosley obawiał się, że jego przyszły rywal dozna kontuzji i zaplanowana na wrzesień walka zostanie odwołana.{jcomments on}

Add a comment

Michael KatsidisTymczasowy mistrz świata WBO Michael Katsidis (27-2, 22 KO) nie zamierza dłużej czekać w kolejce na pojedynek z pełnoprawnym mistrzem tej organizacji Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO). Australijczyk wybiera się 31 lipca do Las Vegas, gdzie Meksykanin stoczy rewanżowy pojedynek z Juanem Diazem. Stawką tej walki będzie właśnie pas World Boxing Organization. Do tej pory mówiło się, że zwycięzca tej potyczki w grudniu skrzyżuje rękawice z Amirem Khanem, jednak Katsidis zamierza pokrzyżować te plany.

- Michael będzie w Las Vegas, by oficjalnie wyzwać na pojedynek zwycięzcę tej walki. Katsidis długo czekał na swoją szansę walki o tytuł. Wygrał pas tymczasowy we wrześniu ubiegłego roku i niedawno znokautował pretendenta WBO numer jeden. Jeśli Khan chce zwycięzcy walki Diaz-Marquez, to będzie musiał poczekać aż Katsidis załatwi z nim swoje sprawy. Jeśli jednak wygrany tego pojedynku zawalczy z Khanem, to zwrócimy się do WBO o odebraniu mu tytułu - mówi  agent Katsidisa Sampson Lewkowicz. {jcomments on}

Add a comment

Aleksander AleksiejewW sobotni wieczór postrzegany do niedawna jako jeden z najbardziej obiecujących zawodników kategorii junior ciężkiej Aleksander Aleksiejew (19-2, 17 KO) zawiódł w swojej kolejnej dużej próbie na zawodowych ringach, przegrywając przez nokaut w drugiej rundzie eliminatora WBO z Denisem Lebiediewem (21-0, 16 KO).

- Chciałbym przeprosić za mój słaby występ - powiedział po walce Aleksiejew. - To tylko i wyłącznie moja wina. Nie widziałem [nokautującego] ciosu. Przegrałem. Denis po prostu był lepszy.

- Nie wiem, co dalej będzie. Muszę się na spokojnie nad wszystkim zastanowić. Po prostu nie byłem dobry, popełniłem wiele błędów - dodał 29-letni Rosjanin.{jcomments on}

Add a comment

Amir KhanMistrz świata WBA wagi lekko półśredniej Amir Khan (23-1, 17 KO) oświadczył, że bardzo chętnie zmierzy się z posiadaczem pasa WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Wczoraj Amerykanin po jednogłośnym zwycięstwie na punkty z Luisem Carlosem Abregu wyzwał na pojedynek najlepszych pięściarzy limitu wagowego do 140 funtów, w tym właśnie Khana.

- Po pierwszy słyszałem, żeby on mnie wyzywał na pojedynek, ale bardzo się cieszę, że to zrobił. Bardzo chcę z nim walczyć, za chwilę skontaktuję się z Golden Boy Promotions, by przesłali mu ofertę. Zobaczymy czy jest taki odważny, gadanie nic nie kosztuje. Bradley ma idealny styl walki dla mnie. Wczoraj wystąpił w wyższej kategorii, wymyślił sobie fajny sposób, żeby uniknąć walki z najlepszymi w swojej kategorii - napisał na swoim blogu Brytyjczyk.

Amir Khan swoją kolejną walkę stoczy 11 grudnia w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory jego najbardziej prawdopodobnym rywalem był zwycięzca rewanżowej potyczki pomiędzy Juanem Diazem i Juanem Manuelem Marquezem. {jcomments on}

Add a comment