onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Timothy BradleyDebiutujący w kategorii półśredniej Timothy Bradley (26-0, 11 KO) znakomicie poradził sobie z mocno bijącym Luisem Carlosem Abregu (29-1, 23 KO) jednogłośnie pokonując go na punkty w głównym wydarzeniu wieczoru gali w Rancho Mirage. Po zakończeniu dwunastu rund sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy punktując 118-110, 117-111 oraz 116-112 na korzyść Amerykanina.

Od pierwszych sekund rywalizacji uwidoczniła się przewaga szybkości Bradleya, która w efekcie zadecydowała o jego późniejszej wygranej. Pięściarz o pseudonimie "Desert Storm" trzymał na dystans dążącego do bójki Argentyńczyka. W drugiej rundzie Amerykanin bardzo mocno trafił nacierającego Abregu z prawej ręki, ale nie zdołał wykończyć chwiejącego się na nogach rywala. W przeciągu całego pojedynku jeszcze kilkakrotnie doszło do podobnych sytuacji, ale Argentyńczyk ostatecznie przeboksował pełen zaplanowany dystans.

Po zakończeniu pojedynku Timothy Bradley wyzwał na pojedynek uważanego za najlepszego pięściarza na świecie Manny'ego Pacquiao.

Add a comment

Alfredo AnguloDoskonale znany polskim kibicom Alfredo Angulo (19-1, 16 KO) po niespodziewanej porażce z Kermitem Cintronem zanotował trzeci kolejny udany występ. Tym razem usilnie promowany przez telewizję HBO, efektownie boksujący Meksykanin już w pierwszej rundzie znokautował byłego mistrza świata dywizji super półśredniej, Joachima Alcine (32-2, 19 KO).

Angulo z wielkim impetem ruszył na przeciwnika, od początku nastawiając się na zwycięstwo przed czasem. Przyszło ono zaskakująco szybko, gdyż Alcine nie potrafił znaleźć odpowiedzi na potężne ciosy przeciwnika bite z obu rąk. Po dwóch potężnych prawych Angulo przy linach, sędzia Lou Moret zmuszony był poddać niezdolnego do dalszego kontynuowania pojedynku Alcine.    

Add a comment

Były tymczasowy mistrz świata federacji WBC kategorii lekkiej, Antonio DeMarco (24-2-1, 18 KO) udanie powrócił na ring po dotkliwej porażce z nieodżałowanym Edwinem Valero i pokonał przed czasem byłego pretendenta do tytułów mistrzowskich, Daniela Attaha (24-6-1, 8 KO).

Meksykanin po spokojnie przeboksowanej pierwszej rundzie, już w drugiej położył na deski wywodzącego się z Nigerii Attaha lewym sierpowym.  Ten wprawdzie wstał, jednak DeMarco, który nie na darmo uważany jest za czołowego lekkiego świata, nie mógł nie skorzystać z takiej okazji i przy linach dokończył dzieła zniszczenia, nokautując wyraźnie zamroczonego przeciwnika.

Add a comment

Denis Lebiediew (21-0, 16 KO) nadspodziewanie łatwo poradził sobie z Aleksandrem Aleksiejewem (19-2, 17 KO) i znokautował go już w drugiej rundzie.

Walczący z odwrotnej pozycji Aleksiejew starał się kontrolować pojedynek prawym prostym, ale to Lebiediew lepiej rozpoczął tą walkę i kilka razy wstrząsnął rywalem mocnym lewym sierpowym lokowanym nad jego prawą ręką. Aleksiejew już po pierwszej rundzie intensywnie krwawił z nosa. Po gongu obraz walki nie uległ zmianie. Lebiediew z dużą łatwością znajdował luki w obronie rywala i kilkakrotnie trafiał czystymi sierpami. Ostatecznie potężny lewy sierpowy trafiony na skroń powalił Aleksiejewa, który próbował się jeszcze podnosić, ale za każdym razem ponownie upadał.

Lebiediew został tym samym oficjalnym pretendentem do tytuł mistrza świata WBO należącego do Marco Hucka. Dla Aleksiejewa, swojego czasu bardzo dobrego amatora, tak dotkliwa porażka oznacza już chyba koniec marzeń o wielkich sukcesach na zawodowych ringach.


Add a comment

Czytaj więcej...

Bob ArumZ dużym prawdopodobieństwem można już zakładać, że były trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) lub czempion WBA kategorii junior średniej Miguel Cotto (35-2, 28 KO) będzie rywalem Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) na gali, która planowa jest na 13 listopada. Podczas dzisiejszej telekonferencji Bob Arum odpierał zarzuty amerykańskich dziennikarzy, którzy twierdzili, że żadna z tych walk nie wygeneruje dużego zainteresowania, a oni chętnie zobaczyliby Filipińczyka z innym rywalem.

- Ludzie muszą zrozumieć, że boks to biznes, a w biznesie liczą się przede wszystkim zyski. Ja sobie doskonale zdaję sprawę, że Timothy Bradley czy Paul Williams to znakomici pięściarze. Problem w tym, że ludzie o tym nie wiedzą. Wydałem mnóstwo pieniędzy na promocję Miguela Cotto i Antonio Margarito. To był wieloletni proces, który teraz ma się spłacić. Wiele razy ledwie wychodziliśmy na zero na imprezach z ich udziałem, wiele razy po prostu dokładaliśmy pieniądze z własnej kieszeni, ale takie są koszty promocji. Dzięki temu teraz oni dwaj mają nazwiska rozpoznawalne w całym świecie sportu i do tego ciągną za sobą miliony wiernych kibiców. - tłumaczył Arum.

Do walki Pacquiao z Antonio Margarito dojdzie w meksykańskim Monterrey, natomiast potyczka Filipińczyka z Miguelem Cotto odbędzie się z Las Vegas lub Dallas.{jcomments on}

Add a comment

Chris JohnWygląda na to, że zawodowa kariera Chrisa Johna (43-0-2, 22 KO) może wkrótce dobiec końca. Pięściarz, który na profesjonalnych ringach występuje od jedenastu lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacznie wydłużają kurację każdej odnoszonej teraz przez niego kontuzji. Ostatnio John dwukrotnie przekładał termin walki z Fernando Saucedo właśnie z powodu przeciągającej się rehabilitacji.

Żona pięściarza wywołała poruszenie w jego ojczyźnie oznajmiając prasie, że jej mąż w najbliższych dniach ogłosi zakończenie kariery, jednak sam John uspokoił, że na pewno nie nastąpi to jeszcze w tym roku. Indonezyjczyk przed zawieszeniem rękawic na kołku chciałby stoczyć jeszcze kilka walk z pięściarzami z czołówki swojej kategorii wagowej i liczy, że uda mu się  zakontraktować w lutym lub marcu starcie z mistrzem świata WBA wagi piórkowej Yuriorkisem Gamboą (18-0, 15 KO). John ma status super czempiona tej samej organizacji.

Add a comment

Abner MaresCzołowy pięściarz kategorii koguciej Abner Mares (20-0-1, 13 KO) powróci na zawodowe ringi 18 września na gali w Los Angles. Głównym pojedynkiem tej imprezy będzie starcie Shane'a Mosleya (46-6, 39 KO) z Sergio Morą (21-1-1, 6 KO). Póki co nie wiadomo kto będzie rywalem 24-letniego Meksykanina.

Mares ostatnią zawodową walkę stoczył w maju remisując Yonnhym Perezem w pojedynku, którego stawką było mistrzostwo świata IBF wagi koguciej. Pięściarz grupy Golden Boy Promotions liczył na natychmiastowy rewanż, jednak Kolumbijczyk w listopadzie zmierzy się najpierw z Josephem Agbeko. {jcomments on}

Add a comment

Ponieważ Floyd Mayweather Jr nie podpisał kontraktu na walkę z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) do wyznaczonej przez Boba Aruma daty granicznej - 16 lipca, wszystko wskazuje na to, że obóz Filipińczyka będzie się musiał zdecydować na jedną z dwóch opcji awaryjnych o których mówiło się już od dłuższego czasu. Pierwszą z nich jest walka rewanżowa z Miguelem Cotto (35-2, 28 KO) o pas WBA należący do Portorykańczyka. Drugą - walka z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) o zwakowany przez Sergio Martineza pas WBC. Obydwa rozwiązania będą oznaczały debiut Pacquiao w kategorii lekko średniej. Termin kolejnej walki Pacmana nie ulegnie najprawdopodobniej zmianie - będzie to 13 listopada, natomiast ciekawie wygląda kwestia lokalizacji tego pojedynku - ze względów finansowych będzie to Meksyk bądź stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Abu Zabi.

- Walka poza USA jest korzystna z powodu podatków. W Meksyku i w Abu Zabi nie będzie trzeba płacić podatku, a to oznacza, że w portfelu Manny'ego wylądują dodatkowe miliony, które w USA poszłyby na opłacenie podatków - tłumaczy doradca Pacquiao, Michael Koncz. - Dla Manny'ego nie ma znaczenia to których z nich będzie jego kolejnym rywalem. Powiedział mi żeby wybrać opcję korzystniejszą finansowo. To jest biznes. 

Add a comment