Patronat medialny


 


Yuriorkis GamboaTelewizja HBO wywiera coraz większą presję, aby w końcu doprowadzić do bardzo ciekawie zapowiadającego się starcia w kategorii piórkowej pomiędzy mistrzem świata WBA Yuriorkisem Gamboą (18-0, 15 KO) oraz byłym zunifikowanym czempionem wagi super koguciej Celestino Caballero (34-2, 23 KO). Promujący Panamczyka Lou DiBella twierdzi, że do takiego pojedynku może dojść pod koniec obecnego lub na początku przyszłego roku.

Gamboa ma jeszcze 11 września zaplanowaną walkę unifikacyjną z posiadaczem pasa IBF Orlando Salido. Promotorzy Kubańczyka i Caballero prowadzą rozmowy na temat potencjalnej walki obu pięściarzy od kilku miesięcy, ale na przeszkodzie do jej realizacji stają cały czas pieniądze. Lou DiBella twierdzi, że za pojedynek z Gamboą jego pięściarz powinien zarobić 350 tysięcy dolarów na co poprzednio chciała się zgodzić reprezentująca interesy Kubańczyka grupa Top Rank. Kilka dni później TR zaoferowało dokładnie taką kwotę mistrzowi świata WBC Elio Rojasowi.

Add a comment

Większych problemów z pokonaniem swoich rywali nie mieli wczoraj kubańscy bokserzy występujący na gali ESPN Wednesday Night. Gwiazda wieczoru - Erislandy Lara (13-0, 8 KO) - szybko uporał się z journeymanem Willie Lee (17-7, 11 KO) rozstrzygając losy walki już w pierwszej rundzie. Dobrze zaprezentował się także Yordenis Ugas (3-0, 2 KO). Amatorski mistrz świata z 2005 roku i brązowy medalista ostatnich igrzysk olimpijskich, w drugiej odsłonie pojedynku zastopował Amerykanina Marqusa Jacksona (2-2, 2 KO). 

Najwięcej kłopotów ze swoim przeciwnikiem miał trzeci z Kubańczyków, Yordanis Despaigne (7-0, 4 KO). Brązowy medalista mistrzostw świata z 2003 roku (w półfinale przegrał po zaciętej walce z dzisiejszym mistrzem WBA kat. średniej, Gienadijem Gołowkinem) stanął w ringu naprzeciw wcześniej niepokonanego Kolumbijczyka, Franka Painesa (11-1, 10 KO). Paines pomimo tego, iż w drugiej rundzie znalazł się na deskach, zdołał wytrzymać pełen dystans, przegrywając jednak cały pojedynek wysoko na punkty. 

Add a comment

Andre WardW ostatnich dniach pojawiła się informacja mówiąca o bardzo prawdopodobnym przesunięciu terminu walki w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej "Super Six" pomiędzy Andre Wardem (22-0, 13 KO) i Andre Dirrellem (19-1, 13 KO). Starcie dwóch Amerykanów zapowiadano początkowo na 25 września, ale już wiadomo, że szanse na to, aby tego dnia doszło do tej potyczki są minimalne. Do pojedynku pozostało sześć tygodni, a nie ogłoszono jeszcze gdzie miałaby się odbyć walka, bilety nie są w sprzedaży, a żaden z pięściarzy nie zaczął nawet przygotowań.

Nieoficjalne źródła donoszą, że szanse na to, że Ward i Dirrell kiedykolwiek skrzyżują ze sobą rękawice wynoszą 50 %. Pięściarze od dawna się ze sobą przyjaźnią i otwarcie mówią, że nie chcą wychodzić przeciwko sobie do ringu. Nie wiadomo jak w tej sytuacji zachowa się organizują turnieju "Super Six" telewizja Showtime. Wkrótce promotorzy obu pięściarzy zapowiedzieli, że wydadzą oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Add a comment

Antonio MargaritoByły trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) nie otrzymał od Sportowej Komisji Stanu Kalifornia licencji na  zawodowe boksowanie. To druga w ciągu ostatniego miesiąca odmowa z jaką spotyka się Meksykanin przy próbie odzyskania prawa do występowania na profesjonalnych ringach na terenie Stanów Zjednoczonych. "Tornado z Tijuany" jest głównym kandydatem do walki z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO), która planowana jest na 13 listopada.

W związku z takim obrotem spraw, pojedynek z Filipińczykiem odbędzie się w Dallas, a Margarito w najbliższych dniach otrzyma pięściarską licencję w stanie Teksas. Wszystko za sprawą bardzo wpływowego w tym regionie Jerry Jonesa, który jest właścicielem stadionu futbolowego miejscowej drużyny "Kowbojów". To właśnie na tym obiekcie odbędzie się walka Margarito z Pacquiao.

Podobna sytuacja miała miejsce w 2002 roku, kiedy to Mike Tyson próbował uzyskać licencję na boksowanie, by skrzyżować rękawice z Lennoxem Lewisem. "Żelazny" Mike dostał odmowę od stanu Nevada, ale prawo do boksowania przyznano mu w stanie Tennessee i pojedynek z Brytyjczykiem doszedł do skutku.

Add a comment

Floyd Mayweather JrFloyd Mayweather Jr niewiele robi sobie z bezskutecznych negocjacji na temat jego walki z Mannym Pacquiao, a wolny czas spędza wypoczywając na wakacjach i wydając tysiące dolarów zarobionych w pojedynkach z Juanem Manuelem Marquezem i "Sugar" Shanem Mosleyem.

"Właśnie skończyłem zakupy... Ktoś mi pomoże z tymi wszystkimi torbami?" - pyta na swoim blogu "Money" Floyd.

Dwa ostatnie występy przyniosły oficjalnie Mayweatherowi co najmniej 60 milionów dolarów, a szacuje się  że za ewentualną konfrontację z "Pac Manem" Amerykanin może zainkasować ponad 50 milionów. Póki co nie wiadomo jednak, czy do starcia anonsowanego jako "walka wszech czasów" w ogóle dojdzie.





Add a comment

18 września w Las Vegas dojdzie do walki pomiędzy okupującym swojego czasu czołowe lokaty rankingów bez podziału na kategorie wagowe - Rafaelem Marquezem (39-5, 35 KO), i Juanem Manuelem Lopezem (29-0, 26 KO), który powoli wyrasta na jedną z większych gwiazd zawodowych ringów.

Faworytem pojedynku wydaje się być młodszy Lopez, ale Marquez jest pewny swego, zapowiada znakomitą walkę i swoje zwycięstwo przed czasem.

- Walka z Lopezem, który jest niepokonany i udowodnił już, że jest naprawdę dobrym pięściarzem, zapowiada się znakomicie - powiedział Marquez. - Znokautuję Lopeza do 8. rundy. Będę walczył mądrze wykorzystując ring i systematycznie będę go ranił swoimi ciosami od pierwszego gongu.

Add a comment

Antonio MargaritoJuż dzisiaj trzykrotny mistrz świata wagi półśredniej Antonio Margarito (38-6, 27 KO) stanie przed Komisją Sportową Stanu Kalifornia i będzie starał się o przywrócenie mu pięściarskiej licencji, która umożliwi Meksykaninowi stoczenie walki z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO) na terenie Stanów Zjednoczonych. Pojedynek "Toranada z Tijuany" przeciwko Filipińczykowi planowany jest na 13 listopada w Dallas lub Las Vegas.

Margarito w lipcu starał się o przywrócenie pozwolenia na boksowanie w stanie Nevada, jednak tamtejsza komisja odesłała Meksykanina do Kalifornii, gdzie prawo do toczenia pięściarskich walk zostało mu odebrane. Margarito stracił licencję w lutym ubiegłego roku po tym jak został przyłapany na próbie oszustwa przed walkę z Shanem Mosleyem.

Transmisja z przesłuchania Antonio Margarito przed Sportową Komisją Stanu Kalifornia będzie możliwa do obejrzenia na żywo na stronie www.toprank.com od 18:55 czasu polskiego.

Add a comment

Marcos Rene MaidanaMarcos Rene Maidana (28-1, 27 KO) jest jednym z głównych kandydatów do walki z mistrzem świata WBC wagi półśredniej Andre Berto (26-0, 20 KO). Gala z udziałem Amerykanina planowana jest na 2 października. Maidana ma jeszcze w perspektywie pojedynek przeciwko doświadczonemu DeMarcusowi Corleyowi na gali w Argentynie 28 sierpnia. Jeśli wystarczająco szybko i bez żadnych kontuzji "El Chino" odniesie w tej walce zwycięstwo to być może już kilka tygodni później stanie przed szansą na odebranie tytułu Berto.

Na gali 2 października wystąpi także mistrz świata WBO wagi junior średniej Sergiej Dzinziruk (37-0, 23 KO). Don King zaproponował, aby rywalem Ukraińca był wówczas nieprzewidywalny były czempion dwóch dywizji Ricardo Mayorga, jednak telewizja HBO stanowczo odrzuciła ten pomysł.

Add a comment

Jean PascalRozdająca karty na amerykańskim rynku bokserskim telewizja HBO naciska, aby niedawno koronowany  król wagi półciężkiej Jean Pascal (26-1, 16 KO) w swojej kolejnej walce skrzyżował rękawice z czempionem IBF wagi super średniej Lucianem Bute (26-0, 21 KO).  Taki pojedynek na terenie Kanady byłby wielkim wydarzeniem sportowym i z pewnością odniósłby niesamowity sukces marketingowy. Bute musi jednak najpierw 15 października uporać się w obowiązkowej obronie tytułu z Jessem Brinkleyem.

Pascal w minioną sobotę pokonał Chada Dawsona i choć ma w kontrakcie klauzulę nakazującą mu rewanż z Amerykaninem, to istnieje tam również zapis mówiący, że Kanadyjczyk może stoczyć jedną walkę pomiędzy pierwszym i drugim starciem ze "Złym" Chadem. Grupa Golden Boy Promotions złożyła z kolei Pascalowi ofertę walki z byłym dominatorem wagi średniej Bernardem Hopkinem (51-5-1, 32 KO). Obóz Kanadyjczyka twierdzi, że jest otwarty zarówno na konfrontacje z "Katem", jak i Lucianem Bute.

Add a comment

11 września meksykańska legenda - Erik Morales (49-6, 34 KO) w swojej drugiej walce po powrocie do boksu zmierzy się ze Szkotem Willim Limondem (33-2, 8 KO), jednak jak sam przyznaje, jest to tylko przetarcie przed poważniejszymi wyzwaniami. Meksykanin tym razem odniósł się do kwestii czwartego pojedynku z samym Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) oraz wypowiedział się na temat trzech poprzednich:

- Byłbym szczęśliwy, gdybym mógł z nim zawalczyć kolejny raz, lecz to w żadnym wypadku nie jest moja obsesja. Pracuję nad powrotem na szczyt, na miejsce, które zajmowałem wcześniej. Mam plan stoczenia sześciu pojedynków, ten z Limondem jest drugim spośród nich.

- Manny to świetny zawodnik, lecz on nie dał mi jakiejkolwiek szansy na przekroczenie limitu wagowego przed naszym drugim i trzecim pojedynkiem, w momencie, gdy on wiedział, iż nie jestem w stanie zrobić limitu 130 funtów. Pacquiao zażądał kary 500 tysięcy dolarów za każdy funt powyżej limitu wagowego wagi super piórkowej.

- Gdy byłem w formie i nie miałem problemów ze zbijaniem wagi, pokazałem, kto jest lepszym pięściarzem - podsumował Morales.

Przypomnijmy, iż w pierwszej walce z Pacquiao, Morales okazał się lepszym i to jemu sędziowie przyznali jednogłośnie zwycięstwo. W drugim pojedynku po wyrównanej walce przegrał z Pacquiao przed czasem w 9 rundzie, z kolei trzeci bój pomiędzy tymi bokserami to deklasacja Meksykanina, który został znokautowany w trzeciej rundzie.

Add a comment