onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy

 



   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Dimitrij Kudriaszow (21-1, 21 KO) i Yunier Dorticos (21-0, 20 KO) są pewni siebie przed sobotnią walką o pas WBA wagi junior ciężkiej. Pojedynek będzie drugim ćwierćfinałem turnieju World Boxing Super Series.

- To na pewno będzie ekscytująca walka, jednak ja skupiam się na realizacji mojej strategii i tym, by zaprezentować się w sobotę jak najlepiej - mówi broniący tytułu niepokonany Kubańczyk. - Trenowałem naprawdę bardzo mocno. Po walce nie będę miał żadnych wymówek!

- Mam za sobą mocny obóz, wiedziałem że bez tego nie opuszczę ringu z tytułem. Zawsze nastawiam się na wygraną przez nokaut, to na pewno jest mój cel, ale jestem gotów na pełne dwanaście rund. W sobotę dam z siebie wszystko!  - zapowiada potężnie bijący "Rosyjski Młot".

Zwycięzca walki Dorticos - Kudriaszow w półfinałowym boju WBSS skrzyżuje rękawice z lepszym w pojedynku Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO) - Murat Gasijew (24-0, 17 KO).

Już w sobotę w San Antonio w drugim ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series rękawice skrzyżują Dimitrij Kudriaszow (21-1, 21 KO) i Yunier Dorticos (21-0, 20 KO). Pięściarze przed zbliżającym się pojedynkiem spotkali się na konferencji prasowej.

Callum Smith (23-0, 17 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Erika Skoglunda (26-1, 12 KO) w pierwszym ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series w kategorii super średniej. 

Smith mimo pewnego zwycięstwa w przekroju całego pojedynku nie zachwycił. Brytyjczyk, który uważany jest przez bukmacherów za zdecydowanego faworyta całego turnieju, początkowo boksował spokojnie wykorzystując przewagę warunków fizycznych i w czwartej rundzie nawet zamroczył skazywanego na porażkę rywala, jednak w kolejnym starciu sam zainkasował kilka mocnych uderzeń i od tej pory zaczął walczyć bardzo chaotycznie. 

Wyspiarz "uspokoił" walkę dopiero w jedenastym starciu, gdy zafundował Skoglundowi nokdaun. Finałowa runda nie przyniosła żadnych zwrotów akcji i ostatecznie Smith triumfował na kartach punktowych 116-112, 117-110, 117-111.

W pojedynku półfinałowym WBSS Callum Smith zmierzy się ze zwycięzcą zaplanowanej na 27 października walki  Jurgen Brahmer (48-3, 35 KO) - Robert Brant (22-0, 15 KO).

27 października na gali w Schwerinie dojdzie do walki pomiędzy Jurgenem Brahmerem (48-3, 35 KO) i Robertem Brantem (22-0, 15 KO). Pojedynek będzie ćwierćfinałowym starciem turnieju World Boxing Super Series w kategorii super średniej.

Dla 38-letniego Braehmera walka z 12 lat młodszym rywalem z USA będzie pierwszym występem od czasu porażki z Nathanem Cleverlym w październiku ubiegłego roku. Bratnt, który dotychczas boksował wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, zadebiutuje na europejskim ringu.

Zwycięzca konfrontacji Braehmer - Brant w półfinale WBSS spotka się z lepszym w zaplanowanym na dziś ćwierćfinale z udziałem Calluma Smitha (22-0, 17 KO) i Erika Skoglunda (26-0, 12 KO).

Yunier Dorticos (21-0, 20 KO) i Dimitrij Kudriaszow (21-1, 21 KO) zgodnie zapowiadają wielkie emocje w drugim ćwierćfinale turnieju WBSS w wadze junior ciężkiej. Pojedynek dwóch królów nokautu odbędzie się 23 września w San Antonio.

- Fani obejrzą niesamowite show! - zapewnia Dorticos. - To z całą pewnością najlepsza walka w tym turnieju i wygra ją lepszy z nas. Obaj będziemy walczyć do samego końca i zostawimy wszystko w ringu. Ciężko pracowałem na to, by się tu znaleźć, zobaczycie, co się stanie, gdy na niego wpadnę!

- Ten turniej to dla mnie ogromna szansa. Mam za sobą świetny obóz i pokażę to w ringu z Dorticosem. Lepiej niech będzie gotów, bo zleję go jak nikt inny wcześniej! - odgraża się Kudriaszow.

Stawką konfrontacji Dorticosa z Kudriaszowem będzie należący do Kubańczyka pas WBA. Zwycięzca walki w półfinałowym boju WBSS skrzyżuje rękawice z lepszym w pojedynku Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO) - Murat Gasijew (24-0, 17 KO).

W minioną sobotę na gali w Berlinie Oleksandr Usyk (13-0, 11 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie Marco Hucka (40-5-1, 28 KO), broniąc tytuł mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej i awansując do półfinału turnieju WBSS. Po walce niezwyciężony Ukrainiec skomentował swoją wygraną i zachowanie rywala, który w ringu i poza nim pokazał kilka razy swoją niepokorną naturę.

- Jestem bardzo zadowolony z wyniku - stwierdził Usyk. - On atakował mnie słownie, popchnął na ważeniu, ale nie jestem wcale zły na niego. To jest jego słabość i tak ją okazuje. Ja jestem inny, mogę go nawet zaprosić teraz na obiad!

- Huck trafił mnie poniżej pasa, próbował bić mnie w tył głowy. Ja mu nie oddałem, bo boks to sport dżentelmenów. Nie mogłem sobie pozwolić na stosowanie tych samych brudnych sztuczek co on. Szlachetna sztuka bokserska na to nie zasługuje - oznajmił czempion WBO.

Pobity "Kapitan Hak" mimo porażki pozytywnie ocenił swój występ. - To była ekscytująca walka z mocnym rywalem. Nie zdobywa się olimpijskiego złota i mistrzostwa świata przypadkiem. Dałem z siebie wszystko. Boksowałem dobrze, ale brakowało mi cierpliwości. Z każdym uderzeniem czułem, że on jest zaskoczony, jednak za bardzo się spieszyłem i chciałem zaraz trafić go ponownie.To zadecydowało w tej walce - powiedział Niemiec, który nie podjął jeszcze decyzji co do swojej dalszej kariery.

Oleksandr Usyk w półfinale World Boxing Super Series skrzyżuje rękawice z lepszy z pary Mairis Briedis (22-0, 18 KO) - Mike Perez (22-2-1, 14 KO). 

Oleksandr Usyk (12-0, 10 KO) nie zareagował rękoczynami na zachowanie Marco Hucka (40-4-1, 27 KO), który odepchnął go podczas spotkania twarzą w twarz po dzisiejszej konferencji prasowej. Ukrainiec zapowiedział jednak, że "Kapitan Hak" zapłaci w ringu za swoją postawę.

- W sobotę go pogrzebię! - stwierdził mistrz olimpijski z Londynu, uważany przez ekspertów i bukmacherów za murowanego faworyta do wygranej z doświadczonym Niemcem. 

Pojedynek Oleksandra Usyka z Marco Huckiem będzie pierwszym z ćwierćfinałów prestiżowego turnieju World Boxing Super Series. Walka jest główną atrakcją gali zaplanowanej na najbliższą sobotę w Berlinie. Na zwycięzcę potyczki w półfinale WBSS czekać będzie Mairis Briedis (22-0, 18 KO) lub Mike Perez (22-2-1, 14 KO).

Marco Huck (40-4-1, 27 KO) i Oleksandr Usyk (12-0, 10 KO) stanęli dziś twarzą w twarz na konferencji prasowej promującej sobotni ćwierćfinał turnieju World Boxing Super Series w wadze junior ciężkiej. Podczas konfrontacji Huck odepchnął niepokonanego Ukraińca. 

Stawką pojedynku, który rozegrany zostanie na gali w Berlinie będzie należący do Oleksandra Usyka tytuł mistrza świata federacji WBO. Zwycięzca potyczki w półfinale WBSS skrzyżuje rękawice z lepszy z pary Mairis Briedis (22-0, 18 KO) - Mike Perez (22-2-1, 14 KO).

9 września w pierwszym pojedynku ćwierćfinałowym turnieju World Boxing Super Series mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Oleksandr Usyk (12-0, 10 KO) zmierzy się z Marco Huckiem (40-4-1, 27 KO). Ukrainiec jest już w Berlinie, gdzie w sobotni wieczór dojdzie do walki. 

- Mam na Hucka przygotowaną specjalną taktykę. To niezbędne, bo w mojej opinii Huck to jeden z najtrudniejszych rywali w tym turnieju - mówi Usyk. - Nie będę jednak nic zdradzał i ułatwiał Huckowi zadania. Zaskoczenie to też mój atut i zabiorę go ze sobą do ringu.

- Huck będzie miał po swojej stronie atut w postaci publiczności, bo walczy przed swoją publicznością w Berlinie. To na pewno dodaje mu sił, ale ja uwielbiam wyzwania! - wyznaje czempion World Boxing Organization. 

Zwycięzca walki Oleksandr Usyk - Marco Huck w półfinale World Boxing Super Series trafi na lepszego w zakontraktowanym na 30 września w Rydze starciu Mairis Briedis (22-0, 18 KO) - Mike Perez (22-2-1, 14 KO).


Najnowsze komentarze