Patronat medialny


 



Władymir KliczkoMistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO, WBA i IBF Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) nie wierzy swojemu ostatniemu rywalowi Davidowi Haye (25-2, 23 KO), który przekonuje, że gotów jest jeszcze raz spotkać się w ringu z Ukraińcem. - Nie bardzo wierzę, że on chce tego rewanżu, bo jego wynik nie będzie się w żaden sposób różnił od wyniku pierwszej walki - stwierdził w rozmowie z BBC Kliczko, który 2 lipca jednogłośnie pokonał "Hayemakera" na punkty. - On mówi dużo o pieniądzach, bo to dobry sposób, by zarobić jeszcze więcej, ale w sporcie nie zawsze chodzi o pieniądze.

- Czy rozważę rewanż? Może tak, może nie. Mam trochę czasu, by się nad tym zastanowić, ale na horyzoncie są już takie nazwiska jak Dereck Chisora czy Tyson Fury, nowi zawodnicy, bez porażki na koncie i z wielkimi ambicjami - stwierdził "Dr Stalowy Młot".

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, informacje, wywiady >>

- Myślę, że przez ostatnie dwa lata Haye cieszył się swoimi 15 minutami sławy na koszt braci Kliczko, bo on w taki sposób promuje siebie. Mówił wcześniej o zakończeniu kariery w październiku i według mnie jego marzenie się spełnia. Może skończyć z boksem i ruszyć do Hollywood, tak jak sobie wymarzył - zakończył, nie szczędząc Anglikowi złośliwości, Władimir Kliczko.

Add a comment

Posiadający w swoim dorobku wszystkie najważniejsze tytuły w wadze ciężkiej, bracia Władymir i Witalij Kliczko, wyruszyli w swego rodzaju tournée, podczas którego to odwiedzają różne kraje, występują na specjalnych konferencjach prasowych oraz prezentują swoją bogatą kolekcję mistrzowskich pasów.

Po wczorajszej wizycie w ojczyźnie, dziś Ukraińcy przybyli do Moskwy. Podczas spotkania z dziennikarzami, z ust starszego z braci - Witalija - padła ważna, szczególnie dla tamtejszych kibiców, deklaracja. Obecny czempion WBC w wadze ciężkiej, zasugerował bowiem, iż liczy na to, że w niedalekiej przyszłości jego brat stoczy pojedynek na terenie Rosji.

- Już kiedyś prowadziliśmy negocjacje w sprawie organizacji pojedynku w Moskwie, jednak niestety nie udało się wówczas doprowadzić sprawy do końca. Byłoby miło wystąpić na gali zorganizowanej na jednym z tutejszych dużych obiektów. Wiemy, że wśród Rosjan mamy wielu kibiców - powiedział Witalij Kliczko, dodając: - Byłoby świetnie gdyby Aleksander Powietkin wygrał swój kolejny pojedynek. Mógłby wówczas zostać kolejnym przeciwnikiem mojego brata, a starcie to można by zorganizować właśnie w Rosji.

Add a comment

Władymir KliczkoMistrz świata federacji IBF, WBA i WBO w wadze ciężkiej, Władymir Kliczko (56-3, 49 KO) potwierdził, iż ostrzegał Davida Haye (25-2, 23 KO), by ten, ze względu na krytykę ze strony fanów i mediów bokserskich, unikał dyskusji na temat domniemanej kontuzji palca, której Brytyjczyk miał się nabawić trzy tygodnie przed walką z Ukraińcem.

Przypomnijmy, iż w minioną sobotę Kliczko wypunktował na dystansie dwunastu rund "Hayemakera" i odebrał mu tytuł WBA w wadze ciężkiej. Tuż po walce Haye ogłosił kontuzję palca u stopy i zasugerował, iż uraz w dużym stopniu przeszkadzał mu w czasie walki.

- To tylko wymówki. Bokser był sprawdzany przed walką przez komisję medyczną. On był zdrowy i gotowy do walki. Jeśli jesteś w ringu, nie możesz liczyć na wymówki - mówi Kliczko. - Ostrzegałem Davida, by nie roztrząsał tej sprawy. Jeżeli już ci się coś stało, do diabła, zamknij się, gdyż w innym wypadku może to się zwrócić przeciwko tobie. Gdyby on wygrał walkę, wszystko byłoby w porządku, dopiero w momencie porażki Haye zaczął szukać wymówek. Kto wie, co naprawdę stało się z jego palcem? Nikogo to nie obchodzi - stwierdził 35-letni Kliczko.

Add a comment

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Kijowie, w trakcie której Władymir i Witalij Kliczko zaprezentowali ukraińskim mediom swoją bogatą kolekcję sześciu mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej (WBO, IBF, WBA, WBC, IBO oraz pas magazynu "The Ring"), bracia zadeklarowali, iż bardzo chcieliby stoczyć w niedalekiej przyszłości pojedynek w swojej ojczyźnie.

- Swoją ostatnią walkę na Ukrainie stoczyłem w 1998 roku i nie był to udany występ. Marzy mi się teraz, by zorganizować tutaj prawdziwe bokserskie show - takie jakie mają szansę oglądać kibice w Hamburgu czy Nowym Jorku. To mój cel i wierzę, że go osiągnę - zapowiedział Władymir Kliczko.

- Sądzę, że nie ma rzeczy niemożliwych i uda nam się zrealizować to marzenie. Chcemy by Ukraina stawała się coraz bardziej częścią Europy. I nie chodzi mi tu o kontekst geograficzny, ale przede wszystkim o podnoszenie poziomu życia naszych obywateli - dodał jego starszy brat Witalij.

Add a comment

David HayeDavid Haye (25-2, 23 KO), który w sobotę przegrał na punkty z Władimirem Kliczką (56-3, 49 KO), tracąc na jego rzecz mistrzowski pas wagi ciężkiej federacji WBA, coraz głośniej mówi o tym, że chętnie stoczyłby z Ukraińcem pojedynek rewanżowy. Brytyjczyk zapewnia, że choć menadżer "Dr Stalowego Młota" Bernd Boente stanowczo odrzucił koncepcję drugiej walki Kliczko - Haye, wkrótce zmieni zdanie, kiedy przekona się, że nie znajdzie dla swojego podopiecznego rywala bardziej atrakcyjnego medialnie.

- Gdy Boente zda sobie sprawę, że żaden inny zawodnik wagi ciężkiej nie jest w stanie wygenerować takiego zainteresowania walką jak ja, może wróci i powie "OK" - stwierdził Haye w wywiadzie dla telewizji BBC. - On bardzo mnie nie lubi, ale jego zawodnik zarobił dzięki mnie pięć razy więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

- Władimir zapowiadał, że mnie znokautuje, ale nie zrobił tego. Trafił mnie swoimi najlepszymi ciosami i nie mógł mnie położyć. Może chciałby jeszcze raz mieć okazję mnie znokautować i zakończyć moją karierę? Władimir to teraz bokser numer jeden, bardzo chciałbym dostać jeszcze raz swoją szansę. A czy mi ją da, zobaczymy - dodał popularny "Żniwiarz".

Sobotnie starcie Władimira Kliczki z Davidem Haye obejrzało na żywo w Niemczech w telewizji RTL 15,5 miliona widzów, przy udziale w rynku telewizyjnym na poziomie 67%. Był to absolutny rekord w historii występów braci Kliczko.

Add a comment

Od czasu zwycięstwa Władimira Kliczko (56-3, 49 KO) w pojedynku na szczycie wagi ciężkiej z Davidem Haye, dużo uwagi poświęca się temu, z kim powinien się teraz zmierzyć młodszy z braci.

Mówi się o Chrisie Arreoli, a także zwycięzcy pojedynku pomiędzy Derekiem Chisorą i Tysonem Furym. Obóz Ukraińca nie jest natomiast zainteresowany walką z Alexandrem Powietkinem (21-0, 15 KO), który już dwukrotnie miał się zmierzyć z Kliczko i z każdym razem wycofywał się z tego pojedynku.

- Dwa razy mieliśmy walczyć z Powietkinem i chcieliśmy tej walki. On jednak nie pojawił się nawet na konferencji prasowej, dlatego że się bał - mówi menadżer braci Kliczko - Bernd Boente. - Trener Powietkina - Teddy Atlas, sam przyznał później, że Powietkin był zdrowy, ale on po prostu nie chciał, żeby jego podopieczny walczył z Kliczko.

Add a comment

Władymir KliczkoMistrz świata IBF, WBO i WBA wagi ciężkiej Władymir Kliczko (56-3, 49 KO) zdradził w rozmowie z prasą, że bardzo poważnie rozważa stoczenie swojej kolejnej profesjonalnej walki na terenie Stanów Zjednoczonych. Rywalem młodszego z braci Kliczko miałby zostać dobrze znany polskim kibicom Chris Arreola (32-2, 28 KO), a pojedynek miałby się odbyć w nowojorskim Madison Square Garden.

- Konsultowałem to z moim trenerem Emanuelem Stewardem i także twierdzi, że to byłby dobry rywal. Ma dużo doświadczenia, ostatnio sporo schudł. Moglibyśmy stoczyć ten pojedynek w Nowym Jorku. Chciałbym móc jeszcze raz pokazać się przed tą widownią - powiedział Ukrainiec.

Arreola już w sobotę skrzyżuje rękawice z Fridayem Ahunanyą. Warto przypomnieć, że dwie jedyne porażki na koncie Amerykanina są dziełem Tomasza Adamka oraz Witalija Kliczki.

Add a comment

Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) po zwycięstwie w długo oczekiwanym pojedynku z Davidem Haye (25-2, 23 KO) przyznaje, że wybór kolejnego rywala, nie jest łatwy.

Ukrainiec zauważa, że w wadze ciężkiej zaczyna brakować prawdziwych wyzwań i żartuje, że chyba powinien wyzwać na pojedynek Manny'ego Pacquiao.

- Popatrzcie i powiedzcie z kim ja mam teraz walczyć? Jeżeli popatrzy się na najlepszych bokserów bez podziału na kategorię wagowe to wygląda na to, że powinienem wyzwać na pojedynek Manny'ego Pacquiao - mówi Kliczko. - To byłby jednak nierówny pojedynek ze względu na różnice warunków fizycznych.

Add a comment

David HayeByły mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-2, 23 KO) coraz częściej przekonuje, że mógłby odejść od podjętego wcześniej postanowienia o zakończeniu bokserskiej kariery przed przypadającymi na 13 października 31. urodzinami. Anglik decyzję dotyczącą swojej sportowej przyszłości uzależnia od tego, czy jego sobotni pogromca - Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) zechce dać mu rewanż.

- Bardzo chciałbym jeszcze raz spróbować swoich sił jako pretendent do mistrzowskiego tytułu. Nienawidzę przegrywać i gdyby dziś Kliczko zaproponował mi walkę w listopadzie, wziąłbym ją - twierdzi "Hayemaker" - Wszystko zależy od Władimira, czy da mi szansę. Przed walką dużo gadałem, ale za moimi słowami nie poszły czyny. Mógłbym skarżyć się na milion różnych rzeczy, ale to nie zmieni tego, co stało się w ringu.

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, informacje >>

Pięściarz z Londynu dodaje także, że wbrew powszechnej opinii, nie uważa, jakoby główną przyczyną jego przegranej z "Dr Stalowym Młotem" była kontuzja palca stopy. - Mój palec nie tłumaczy mojej postawy w tej walce. Gdybym mógł zmierzyć się z nim ponownie, zaboksowałbym inaczej - przekonuje David Haye.

Add a comment

Kliczko HayeEmmanuel Steward, szkoleniowiec mistrza świata WBO, WBA i IBF wagi ciężkiej Władymira Kliczko (56-3, 49 KO) przyznał, że zaskoczył go przebieg sobotniej walki jego podopiecznego z Davidem Hayem (25-2, 23 KO). Amerykański trener spodziewał się po Angliku bardziej agresywnej postawy i przy okazji liczył na większą aktywność także ze strony swojego pięściarza.

- Przebieg pojedynku trochę nas zaskoczył. Liczyliśmy na bardziej agresywną postawę Haye'a. Władymirowi ciężko było się do niego zbliżyć, ale i tak zrobił wszystko co niezbędne, aby zakończyć zwycięsko pojedynek. Władymir też w kilku sytuacjach powinien być bardziej agresywny i wyprowadzać więcej ciosów - skomentował Steward, były szkoleniowiec m.in. Lennoxa Lewisa.

Pojedynek Kliczko - Haye zakończył się wysokim jednogłośnym zwycięstwem punktowym Ukraińca.

Add a comment

Kliczko Haye

Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalij Kliczko (42-2, 39 KO) nie jest zainteresowany szybką walką ze zdetronizowanym w sobotę czempionem WBA Davidem Haye (25-2, 23 KO), jeśli Brytyjczyk nie zanotuje najpierw na swoim koncie jakichś znaczących zwycięstw.

"Hayemaker" myśli o rewanżowym pojedynku ze swoim sobotnim pogromcą - Władimirem Kliczką (56-3, 49 KO), jednak póki co doprowadzenie do tej konfrontacji wydaje się nierealne. Z Hayem byłby skłonny zmierzyć się natomiast starszy z Kliczków, choć stawia swoje warunki wstępne:

- Jeżeli Haye odniesie jakieś ważne wygrane i nasz pojedynek będzie miał sens z finansowego punktu widzenia, może do niego dojść - oświadczył "Dr Żelazna Pięść", który na ring powróci 10 września, krzyżując rękawice z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO).

Add a comment

Walka Władimir Kliczko - David Haye 
http://www.youtube.com/watch?v=7XukgopA5aw

Video. Kliczko: "Haye będzie miał trudno z prawdziwymi ciężkimi" >>
Adamek: "Haye chyba nie chciał wygrać" >>

Video. Haye: "Liczyłem na jeden cios, którym go znokautuję" >>

Haye niepewny swojej przyszłości >>

Władymir Kliczko spotka się ze zwycięzcą walki Chisora - Fury ? >>

Video. Kliczko do Haye'a: "Rewanż. David, co ty na to?" >>

15,5 mln widzów Kliczko - Haye. Będzie rewanż? >>

Haye ściska "magiczną dłoń" Kliczki
http://www.youtube.com/watch?v=NU-R1SioTEE 

Haye pokazuje złamany palec
http://www.youtube.com/watch?v=rjpS8BlwTQI 

Kliczko pokonał na punkty Haye'a >>



Oficjalne ważenie przed walką Kliczko - Haye

http://www.youtube.com/watch?v=yTrKluCcS_Q

Kliczko i Haye wybierają rękawice
http://www.youtube.com/watch?v=R_xC1qU1VkQ

Trening otwarty Władimira Kliczki
http://www.youtube.com/watch?v=MX1C8qxZFYk
http://www.youtube.com/watch?v=pkkMPuTv-k8

Trening otwarty Davida Haye
http://www.youtube.com/watch?v=J9XAHP4xRO8 

Video. Szpilka: "Chciałbym, żeby wygrał Haye, ale wygra Kliczko" >>
Jerzy Kulej: "Nie będę kibicował Haye'owi, choć chciałbym" >>

Adamek o Kliczko - Haye: "Dość krzyku, czas walczyć!"  >>

Gmitruk: "Narożnik Haye'a jego wielkim atutem" >>

Janusz Pindera: "Stawiam na Kliczkę" >>

Video. Na luzie. Witalij Kliczko kontra Lennox Lewis >>

Video. Fiodor Łapin: "Haye ma szansę w pierwszych rundach" >>

Add a comment

Czytaj więcej...

Kliczko Haye

David Haye (25-2, 23 KO) byłby zdaniem Czytelników ringpolska.pl najlepszym kandydatem na kolejnego rywala Władimira Kliczki (56-3, 49 KO). "Hayemaker" co prawda dość wyraźnie uległ w sobotę Ukraińcowi na punkty, jednak najwidoczniej kibice zauważyli, że dawno żadna walka "Dr Stalowego Młota" nie wzbudziła tak wielkiego zainteresowania, a jednocześnie nie była dla młodszego z braci Kliczko tak dużym wyzwaniem.

Na Davida Haye w naszej ankiecie oddano łącznie 27,9% głosów. Drugi z  18,8% był Aleksander Powietkin, zaś trzeci Robert Helenius (18,3%). 

Pełne wyniki ankiety ringpolska.pl >>

Nagrody rozlosowane wśród uczestników ankiety: bilet na walkę Adamek - Kliczko - TomEn, fotografie Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z autografem: Bartek, Eternal. Zwycięzców prosimy o przesłanie na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. danych adresowych wraz z numerem telefonu dla kuriera.

Add a comment

Były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (25-2, 23 KO), który do tej pory zapowiadał zakończenie kariery przed przypadającymi na 13 października 31. urodzinami, stwierdził, że jeśli Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) da mu możliwość zrewanżowania się za sobotnią porażkę, jest skłonny przedłużyć swoją przygodę z zawodowymi ringami.

- Kliczko jest numerem jeden i bardzo chciałbym zmierzyć się z nim jeszcze raz - powiedział "Hayemaker". - W idealnym świecie dałby mi natychmiastowy rewanż i tak może się stać, gdy zobaczy, ile zarobił na pierwszej walce. Walka ma sens wtedy, kiedy są pieniądze. Tak to działa w świecie boksu.

- Ja cały czas tutaj jestem, jeżeli Kliczko chciałby dostać jeszcze jedną szansę na znokautowanie mnie. Przed walką zapowiadał, że nokautując mnie, odniesie swoje 50. zwycięstwo przed czasem. Jestem gotowy po raz drugi przyjechać do Niemiec. Jeśli dostanę od nich propozycję walki przed 13 października, to rozważę przesunięcie zakończenia kariery. Jeśli nie, to za 3 miesiące przejdę na sportową emeryturę - oświadczył David Haye.

Add a comment

Choć jeszcze niedawno David Haye (25-1, 23 KO) zapowiadał, że zakończy karierę przed przypadającymi na 13 października 31. urodzinami, po porażce z Władimirem Kliczką (56-3, 49 KO) przyznał, że póki co nie chce składać jednoznacznej deklaracji w tej sprawie, bo wcześniej nie brał pod uwagę przegranej z Ukraińcem.

http://www.youtube.com/watch?v=-DUFd4hoE4o

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, informacje, wywiady >>

Add a comment

Kliczko Haye

Blisko 3,5 miliona widzów oglądało na żywo (w godz. 23.27 - 00.23) w kanałach TVP sobotnią walkę o pasy WBO, IBF i WBA wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczko (56-3, 49 KO) i Davidem Haye (25-2, 23 KO).  

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video  >>

Najwięcej widzów zgromadziła transmisja w telewizyjnej Jedynce - 3,141 mln (38,7 %). Z kolei w TVP Sport walkę śledziło 246,9 tys. osób (3,05 %), a w TVP HD 92 tys. Przychody z reklam podczas walki wyniosły około 600 tys. PLN.

Add a comment

David HayeDavid Haye (25-2, 23 KO) nigdy nie miał fanów wśród najbardziej znanych amerykańskich dziennikarzy piszących o boksie, ale taką krytykę, jaką zgotował mu Dan Rafael z ESPN, czyta się naprawdę rzadko.  Rafael, który znał wiele szczegółów przerywanych często negocjacji pomiędzy Władymirem Kliczką (56-3, 49 KO) i Davidem Haye, nigdy nie ukrywał swojej niechęci do Anglika. Po walce nie zostawił na nim suchej nitki, nazywając go  między innymi "jednym z największych oszustów w historii wagi ciężkiej". Podobnie jak dziennikarz "Sports Illustrated”"Bryan Graham, sugerujący, że "Hayemaker" chciał tylko na tej walce dobrze zarobić...

"Gadatliwy Haye obiecywał, gadał i pyskował przez ostatnie trzy lata jak to pozostawi Kliczkę w drgawkach na macie ringu. Pozostawi jako ofiarę jednego z najbardziej brutalnych nokautów czy nawet egzekucji w  historii.  Wiele obiecywał. Niczego  nie dotrzymał. Wszystko co Haye - jeden z największych oszustów w historii wagi ciężkiej - zrobił, to szczekał. Jak pies. (...) Haye dotrwał do końcowego gongu dlatego, że nie zrobił niczego, co tak często obiecywał. Zamiast tego walczył przestraszony" - pisze Rafael. - "Po tych wszystkich głupotach, jakie wygadywał, Haye nawet się nie zbliżył do tego, by dotrzymać obietnic. Obiecywał wielokrotnie, że przejdzie po tej walce na emeryturę, ale dla mnie przeszedł na emeryturę  już podczas pojedynku, bo tak naprawdę nie walczył.

Już po pojedynku zastanawiałem się, co wymyśli jako wymówkę. Myślałem, że będzie coś o kontuzji dłoni. Niewiele się pomyliłem: stwierdził, że miał złamany palec u nogi i dlatego nie mógł się z niej odbić i trafić swoim 'hayemakerem' z prawej ręki.  Wymówki, wymówki, wymówki.  Każdy pięściarz ma problemy. Niewielu wychodzi na ring bez różnych obrażeń po ciężkich obozach treningowych. Jestem pewien, że podobnie było z Kliczką. Znając jednak sposób  w jaki zachowuje się Haye, nie byłem zaskoczony, że miał już przygotowane alibi, i że przyszedł na wywiad  z legendarnym Larry Marchantem z HBO ze zdjętą skarpetką by kamery mogły dać zbliżenie jego podobno kontuzjowanego palca."

Wszystko o walce Kliczko - Haye: materiały video, informacje, wywiady >>

"Skończyło się na dominacji Kliczki, który obronił swój tytuł po raz dziesiąty (jeden raz więcej niż Mike Tyson u szczytu  swych umiejętności). Haye nazywał Kliczko 'nudnym bokserem', ale podczas tej nocy, najważniejszej w jego karierze, to on skompromitował siebie czyniąc tę walkę nudną. Skompromitował się uciekając po ringu, nie próbując nawiązać walki, nie próbując robić czegokolwiek. Są tacy, którzy nie chcą widzieć braci Kliczków w boksie, ponieważ nie są wystarczająco ekscytujący.  W porządku – znajdźcie tych, którzy ich pokonają. Bóg świadkiem, że Haye zapowiadał, że to zrobi. Gadał, gadał i gadał. Na koniec okazało się, że jego gadanie jest nie tylko mało warte. Okazało się bezwartościowe."

Add a comment

Czytaj więcej...

Adamek- Haye nigdy nie był bokserem walczącym "cios za cios". Liczyłem jednak, że on będzie chciał wygrać, a w ringu nie było tego widać - powiedział Tomasz Adamek po sobotniej walce Davida Haye (25-2, 23 KO) z Władimirem Kliczką (56-3, 49 KO).

Przegląd Sportowy: Zapewne oglądał pan walkę Władymira Kliczki z Davidem Haye. Pojedynek nie należał do szczególnie emocjonujących. Też pan tak uważa?
Tomasz Adamek:
Pyta pan o moje wrażenia? Nie było żadnych wrażeń, bo i walki za bardzo nie było. Tak naprawdę to właśnie tego się spodziewałem. Haye nigdy nie był bokserem walczącym "cios za cios". Liczyłem jednak, że on będzie chciał wygrać, a w ringu nie było tego widać.

PS: Kliczko też nie ryzykował.
TA:
A kiedy ryzykuje? Bracia mają swój styl i ich walki wyglądają podobnie. Władymir walczył po swojemu. Kontrolował wszystko lewą ręką, prawej używał bardzo rzadko. Chyba bał się, że przestrzeli i nadzieje się na kontrę.(...)

PS: Będzie rewanż Władymira z Davidem?
TA:
Rewanż? A kto to będzie chciał kupić i oglądać? Nie sądzę, aby udało im się stworzyć choćby podobne zainteresowanie swoją walką po raz drugi. Przecież ludzie widzieli i wielu jest zawiedzionych. Jeśli pan jednak chce zapytać czy Haye powinien zgodnie z zapowiedziami kończyć karierę to odpowiem, że nie wiem. Jego sprawa, on sam czuje to najlepiej.

Więcej w poniedziałkowym "Przeglądzie Sportowym".

Add a comment