Patronat medialny


 



Kliczko SolisWczoraj na konferencji prasowej anonsującej zaplanowaną na 19 marca walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC spotkali się Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) i Odlanier Solis (17-0, 12 KO).

Broniący tytułu Kliczko tradycyjnie o swoim rywalu wyrażał się z szacunkiem. - Walczyłem już z wieloma silnymi przeciwnikami, ale jeszcze nigdy nie byłem w ringu ze złotym medalistą olimpijskim - mówił "Dr Żelazna Pięść", zapominając chyba o porażce, jaką w 2003 roku zafundował mu Lennox Lewis. - Spodziewam się ciężkiej i wyrównanej walki z tym młodym i utalentowanym pięściarzem, który przybywa, by odebrać mi mój pas, jednak zamierzam pokazać, dlaczego to ja jestem mistrzem.

Kubański challenger okazał się mniej dyplomatyczny i zdawał się nie przejmować faktem, że dość wyraźnie ustępuje czempionowi pod względem warunków fizycznych (jest niższy o 15 cm). Solis zapytany o to, czy sądzi, iż 10 marca czeka go największe wyzwanie w zawodowej karierze, odparł z uśmiechem: - Dlaczego tak uważacie? Co waszym zdaniem czyni boksera silnym lub lepszym od innych? Wszyscy goście, z którymi do tej pory walczyłem, mieli po dwie ręce i nogi. To pytanie miałoby sens, gdybym po raz pierwszy miał się zmierzyć z rywalem, który ma trzy ręce...