Patronat medialny


 


Kliczko ChisoraJuż tylko tydzień pozostał do zaplanowanej na 11 grudnia walki mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO i IBF Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) z niepokonanym Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Choć pięściarscy eksperci i bukmacherzy nie dają brytyjskiemu challengerowi żadnych szans na wygraną, on sam zapewnia, że nie należy go z góry skazywać na porażkę.

- Mówiąc szczerze, jestem kimś więcej niż tylko czarnym koniem. On nigdy nie boksował z kimś takim jak ja, a ja doskonale wiem, co on może zaoferować. Podwójny lewy prosty, prawa ręka i lewy sierp, to wszystko... - mówi nad wyraz pewny siebie Chisora.

Kliczko zdaje sobie sprawę z tego, jak mocno zmotywowany przystąpi do pojedynku jego rywal, ale jednocześnie dodaje, że za 7 dnii po raz kolejny zejdzie z ringu jako zwycięzca.

- 11 grudnia będzie dniem szansy Derecka Chisory. On chcę tę szansę wyorzystać i na pewno będzie dla mnie niesamowitym wyzwaniem, ale ja kocham wyzwania. Jestem przekonany, że Chisora zacznie tę walkę świetnie, ale skończy bardzo kiepsko - twierdzi "Dr Stalowy Młot".