Patronat medialny


 


Dan Rafael uważa, że Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) z biegiem lat doczeka się ze strony kibiców większej admiracji niż ta, na jaką mógł liczyć, gdy kilka dni temu ogłaszał zakończenie sportowej kariery. Pięściarski ekspert ESPN przychyla się do opinii, iż przypadek Ukraińca przypomina casus innego wielkiego ex-czempiona królewskiej dywizji Larry'ego Holmesa. 

- To jest dobre porównanie [do Holmesa]. Dla mnie Władimir Kliczko był zdecydowanie najlepszym ciężkim swojej ery, a jego dokonania i czas panowania zostaną z czasem bardziej docenione. Tego samego doświadczył kiedyś Lennox Lewis i inni, którzy przeszli na sportową emeryturę - napisał Rafael podczas tradycyjnego czatu z kibicami. 

Władimir Kliczko w trakcie swojej kariery dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Za pierwszym razem panował w latach 2000-2003. Pas czempiona odzyskał w 2006 i pozostawał niepokonany do 2015 roku, zaliczając w tym czasie aż 18 udanych obron. Kliczko dzierżył mistrzowskie tytuły trzech federacji: WBO, IBF i WBA.