Patronat medialny


 


Nikołaj Wałujew jest przekonany, że Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) mimo porażki przez nokaut w kwietniowej walce z Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) nie przejdzie jeszcze na sportową emeryturę. Zdaniem najwyższego w historii mistrza świata wagi ciężkiej motywacją dla "Dr Stalowego Młota" będą pieniądze, które jest jeszcze w stanie zarobić między linami.

- Pojedynek z Joshuą był świetny. Widzowie dostali to, na co czekali - ocenił Wałujew w rozmowie z "Sowieckim Sportem". - Co prawda sądziłem, że Władimir wygra, ale ze względu na jego wiek warunki już były inne. Rywal był prawie dwa razy młodszy i młodość i siła zatriumfowały nad doświadczeniem. 

- Co dalej z Władimirem? Myślę, że Kliczko nie odejdzie tak po prostu. Gdy pojawi się jakaś kasa, wznowi swoją karierę - stwierdził rosyjski olbrzym.

Władimir Kliczko decyzję w sprawie swojej sportowej przyszłości ma ogłosić 27 maja w programie ukraińskiej telewizji Inter. "Dr Stalowy Młot" ma zagwarantowane kontraktem prawo do rewanżu z Anthonym Joshuą.