Patronat medialny


 


Mariusz Wach był pod ogromnym wrażeniem przebiegu walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Dramatyczny bój, w którym obaj pięściarze leżeli na deskach, zakończył się wygraną Brytyjczyka w jedenastej rundzie. 

- Emocji było co nie miara! Każdy to widział - stwierdził Wach w rozmowie z Arturem Łukaszewskim z Polsatu Sport. - Nikt się nie spodziewał, przynajmniej ja się nie spodziewałem, że ten pojedynek skończy się w tej rundzie, co się skończył  i przez nokaut Joshuy. 

- Kliczko zaprezentował się z bardzo dobrej strony, był bardzo ruchliwy, zadawał wiele ciosów - dodał popularny "Wiking", który pomagał Joshule w przygotowaniach do sobotniego występu.