Patronat medialny


 


Anthony Joshua (18-0, 18 KO) zamierza pokazać widowiskowy boks w starciu z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Brytyjczyk docenia styl rywala za jego skuteczność, ale sam chciałby dać kibicom więcej emocji. 

- Ten styl jest efektywny, więc trudno go krytykować, ale trzeba czasem trochę przyjąć, oddać, pobić się w półdystansie - mówi "AJ". - Pierwsze rundy zawsze są badawcze, jednak od czwartej trzeba zacząć robić coś ekscytującego. 

- Kliczko zawsze dominuje nad przeciwnikiem, gdy zepchnie go do obrony, udawało mu się to nawet z większym Tysonem Furym. Dlatego należy mu czasem dać się we znaki. Można zrobić zwód, ruszyć na niego, w klinczu się na nim uwiesić, tańczyć jak Fury albo unikać jego uderzeń - analizuje Joshua, który sam na starcie ze znakomitym Ukraińcem nie ma jeszcze precyzyjnego planu. 

- Ciekawe, jaki styl wybiorę na Kliczkę. Ja lubię się w ringu dostosowywać do przeciwnika. Mogę kontrować albo pójść do przodu. Nie mam obranej taktyki, dlatego lubię, gdy rywal zaatakuje, bo wówczas mogę go rozszyfrować. Mam nadzieję, że z biegiem czasu rozszyfruję Kliczkę - dodaje brytyjski czempion.

Pojedynek Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą odbędzie się 29 kwietnia na stadionie Wembley. Zwycięzca walki opuści ring jako mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA i IBF.