Patronat medialny


 


Obozy Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) i Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) czekają na usankcjonowanie przez federację WBA walki pięściarzy planowanej na 10 grudnia. Frank Warren, współpromujący Tysona Fury'ego, który niedawno zwakował pas World Boxing Association, uważa, że ani Kliczko ani Joshua nie zasługują, by boksować o trofeum zwolnione przez olbrzyma z Wilmslow.

- Ukrainiec został bezdyskusyjnie pobity w zeszłym roku przez Tysona Fury'ego w Dusseldorfie i od tamtej pory nie zadał nawet jednego ciosu. Miałby teraz dostać kolejną szansę tylko dlatego, że Fury zwakował tytuł? - pyta retorycznie angielski promotor. - On jest w grze tylko dlatego, że jego menadżer zawarł klauzulę rewanżową w kontrakcie na walkę z Furym. Ta klauzula w ogóle nie powinna zostać spisana i kto wie, jak by teraz wyglądała waga ciężka, gdyby tak się stało.

- Ani Kliczko ani Joshua nie powinni dostać walki o pas. Joshua jest mistrzem IBF i nie jest notowany w rankingu WBA. Na liście są inni zawodnicy, którzy czekają na swoją mistrzowską walkę, jak Lucas Browne czy Aleksander Ustinow - twierdzi Frank Warren.

W najnowszym zestawieniu zestawienia WBA najwyższe lokaty zajmują Luis Ortiz, Władimir Kliczko, Aleksander Ustinow, Fres Oquendo i Lucas Browne.