Patronat medialny


 


Obozy Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) i Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) za pośrednictwem mediów wciąż naciskają na federację WBA, by ta usankcjonowała planowany na 10 grudnia pojedynek. Wcześniej od decyzji władz World Boxing Association doprowadzenie do potyczki uzależniał promujący brytyjskiego czempiona IBF Eddie Hearn, dziś o tym samym otwarcie mówi pracujący dla Kliczki Bernd Bonte.

- Dla Władimira to bardzo ważne, by pas WBA był w stawce walki z Joshuą - przekonuje Boente. - Z Eddiem dogadaliśmy się bardzo szybko. Jeśli walka nie dojdzie do skutku teraz, a Władimir i Joshua wygrają swoje najbliższe pojedynki, możemy to zrobić w przyszłym roku i walka ta będzie jeszcze większa.

Kliczko, chcąc odzyskać tytuł mistrza świata, mógłby starać się także o walkę o wakujące trofeum World Boxing Organization, jednak władze tej federacji optują podobno za organizacją specjalnego mistrzowskiego turnieju.

- Szanujemy WBO, ale Władimir nie będzie uczestniczył w żadnym turnieju, na tym etapie kariery to dla niego bez sensu - tłumaczy współpracownik 40-letniego Ukraińca, podkreślając: - Dla Władimira ważny jest pas WBA. To jego misja. On mówi poważnie, twierdząc, ze tu nie chodzi o pieniądze.