Patronat medialny


 


Wygląda na to, że nie prędko doczekamy się rewanżowego pojedynku Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). Ukrainiec poinformował, że na razie daje sobie spokój z Brytyjczykiem i poszuka innego rywala, z którym mógłby wyjść do ringu w grudniu.

- Jak już wiecie, nasza planowana na 29 października walka z Furym została odwołana z jakiegoś tam powodu, z którym Fury nie może sobie poradzić. Chrzanić to, muszę robić swoje i idę dalej. Będę informował o nowym rywalu i dacie mojej kolejnej walki - powiedział Ukrainiec, który nie boksował od listopada ubiegłego roku, kiedy to stracił trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej.

- Będę też nasłuchiwał informacji od najważniejszych bokserskich federacji. Jestem ciekawy, jak postąpią z tytułami mistrza świata, które Fury aktualnie posiada - podsumował Kliczko, który ma nadzieję, że niedługo odzyska jeden z prestiżowych pasów.