Patronat medialny


 


Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) zapewnia, że jest skrajnie zdeterminowany, by odegrać się Tysonowi Fury'emu (25-0, 18 KO) za listopadową porażkę. Pięściarze staną w ringu 29 października w Manchesterze.

- Dawno nie czułem takiej motywacji jak teraz, wierzcie lub nie, wciąż jestem wystarczająco młody i wciąż mam potrzebne umiejętności, by wrócić do gry! - przekonuje "Dr Stalowy Młot".

- Nie będę mówił, co zmienię w rewanżu, ale ta walka to moja obsesja i odzyskam moje tytuły. Moje pięści przemówią głośniej niż słowa. Dla mnie ta walka to nie jest po prostu reważ, to jest dla mnie zemsta! - odgraża się Władimir Kliczko.

Dla 40-letniego Ukraińca punktowa przegrana z Furym była pierwszą porażką od ponad 11 lat. Kliczko stracił tytuł mistrza świata, który dzierżył od ponad 2006 roku.