Patronat medialny


 

Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) po niedawnym fiasku negocjacji na temat walki z Anthonym Joshuą (24-3, 22 KO) stanowczo wykluczył dalsze rozważanie AJ-a jako swojego potencjalnego rywala.

- Zero zainterenowania! To się nie wydarzy! Chcę prawdziwych wyzwań i walk z facetami, którzy chcą wyzwań. Usyk przyleciał [na walkę Fury - Chisora], by zasiąśc przy ringu, stanął ze mną twarzą w twarz, on chce tego pojedynku! - powiedział w niedzielę "Król Cyganów" zapytany, czy chce jeszcze pojedynku z Joshuą.

- Czy AJ przez te wszystkie lata - a mieszkamy w jednym kraju - zrobił kiedykolwiek coś takiego? Czy stanął ze mną twarzą w twarz i powiedział: lejmy się?! Nie! - dodał czempion WBC wagi ciężkiej. 

Tyson Fury między liny chciałby powrócić na przełomie lutego i marca w Arabii Saudyjskiej unifikacyjnym bojem o cztery pasy z Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO).