Patronat medialny


 



Johnny Fisher (3-0, 3 KO) po wspólnych sparingach nie może nachwalić się Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO). 22-letni Brytyjczyk pomaga "Królowi Cyganów" przygotować się do zaplanowanej na 9 października walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO).

- Tyson jest wysoki, nieuchwytny, ale cały czas siedzi na tobie. Ma specyficzny sposób wywierania presji bez zbędnego wysiłku, bazuje na gabarytach i anatomii - relacjonuje w wywiadzie dla Sky Sports swoje zmagania z Furym "Byk z Romford". 

- Ten pressing, technika, częstotliwość i płaszczyzny uderzeń są niezwykłe jak na ciężkiego. On ma wszystko - potrafi się ruszać, boksować, mocno uderzyć, jest silny, inteligentny, ma wzrost i zasięg, prawdziwy koszmar sparingowy - wymienia atuty czempiona WBC Fisher.

Mimo wszystko młody Brytyjczyk nie ma pewności, czy Fury wyszedłby zwycięsko z konfrontacji z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO). - Fury, gdy ma swój dzień, jest najbardziej utalentowanym zawodnikiem na świecie. Ale jeśli boksowałby źle, a Joshua jak mistrz, to Joshua by z nim wygrał. Fury, by pokonać Joshuę, musi mieć formę życia.