Patronat medialny


 


Frank Warren "dopina" obecnie dwie wielkie walki w kategorii ciężkiej. W czerwcu promowany przez niego Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) zmierzyć ma się w boju o bezdyskusyjne mistrzostwo świata z Anthonym Joshuą (24-1, 21 KO), zaś w kwietniu inny jego podopieczny Joe Joyce (12-0, 11 KO) zaboksować ma z Oleksandrem Usykiem (18-0, 13 KO) o pas WBO Interim. Jeśli Joyce wygra, pod koniec roku miałby spotkać się w ringu z lepszym z pary Fury - Joshua.

- Aktualnie rozmawiamy z Matchroom i Joshuą i pojedynku z Furym. Zakładamy, że będą to dwie walki - relacjonuje szef Queensberry Promotions w rozmowie z boxingscene.com.- Joe będzie miał trochę czasu, by przygotować się na zwycięzcę.

- Walka z Usykiem przyszła dla Joe we właściwym momencie. Usyk to nie gamoń i nie ma gwarancji, że mój zawodnik wygra. To naprawdę dobra walka dla kibiców i jej zwycięzca będzie w znakomitej pozycji, by zaboksować o bezdyskusyjny czempionat - dodaje Frank Warren.