Patronat medialny


 


Konflikt w narożniku Wildera po poddaniu walki

Eddie Hearn nie wierzy w groźnie brzmiące zapowiedzi Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), który przekonuje, że potrzebowałby tyko trzech rund, by znokautować Anthony'ego Joshuę (24-1, 21 KO) w walce o bezdyskusyjne mistrzostwo świata kategorii ciężkiej. 

- Ja nie kupuję tych opowieści o sile Fury'ego - mówi promotor Joshuy. - Nie twierdzę, że nie ma ciosu, ale to nie jest jakiś niszczyciel koszący rywali od lat. 

- Ktoś wysłał mi ostatnio wiadomość na Instagramie, że Tyson Fury ciężko znokautuje Anthony'ego Jsohuę. Odpowiedziałem mu: a kiedy ostatnio Fury kogoś ciężko znokautował? Chyba Steve'a Cunninghama, ale to było sześć czy siedem lat temu. Sądzę, że przy SugarHillu Tyson zaczął lepiej wykorzystywać swoją siłę i agresję, więc faktycznie jest niebezpieczny, ale dla mnie AJ ma wystarczającą siłę i szybkość, by przebić się do półdystansu - ocenia Eddie Hearn.