Patronat medialny


 


Mistrz świata WBC wagi ciężkiej Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) nie ma żadnych wątpliwości, że detronizując najpierw Władimira Kliczkę, a potem Deotaya Wildera, na stałe zapisał się w historii boksu jako jedna z największych gwiazd dyscypliny. 

- Osiągnąłem więcej niż którykolwiek z żyjących ciężkich - oznajmił "Król Cyganów" w rozmowie ze Sky Sports. - Nikt się do moich osiągnięć nawet nie zbliżył. Jestem zadowolony ze swojej kariery. Gdybym miał już nie stoczyć żadnej walki i tak jestem szczęśliwy, bo ukończyłem grę.

- Mam nadzieję, że będę boksował aż do czasu, gdy sam po konsultacji z teamem zadecyduję, że nastała pora, by odejść. Będę wówczas na szczycie i po prostu odpłynę ku zachodowi słońca i nikt nie będzie wiedział, co wydarzy się potem - dodał niepokonany Brytyjczyk.

Tyson Fury niedawno deklarował, że planuje stoczyć jeszcze tylko trzy walki. Kilka dni temu stwierdził jednak, że widzi siebie w boksie dłużej i przedstawił nawet obszerną listę potencjalnych rywali, na czele z Deontayem WIlderem i Anthoym Joshuą.